lakiernicy Grupy FAQ Szybkie Pytania-Odpowiedzi-Chat [1] Statystyki Rejestracja Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jacklack
19-02-2011, 18:23
lutospawanie
Autor Wiadomość
piotr__pit
Bywalec


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 45
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: wawa
Wysłany: 17-02-2011, 23:19   lutospawanie

obiła mi sie ta technika o uszy ponoc dosc dobra i niezbendna prz ocynku itp

ogólnie szkukam blacharza który ogarnia takie spawanie miedzią w osłonie gazów... argon to sie chyba zwało.

takie spawanko to każdy zenek ogarnie czy szukac jakis wiekszych zakładów?
prosiłbym o wasze rady i namiary na kogos w tym temacie.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ToolDar
Bywalec


Wiek: 33
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Kępno
Wysłany: 18-02-2011, 13:45   

Lutospawanie

Ze względu na obecne wymagania w zakresie odporności na korozję oraz wysokiej wytrzymałości przy możliwie niskiej masie - znaczna część karoserii samochodowych wykonana jest z blachy stalowej pokrytej galwanicznie cynkiem (AHSS). Cynkowanie blach z racji dobrych własności antykorozyjnych oraz niskiej ceny należy do najczęściej wykorzystywanych w przemyśle motoryzacyjnym. Cynk skutecznie zabezpiecza nasze samochody przed korozją tworząc niezwykle odporne, trudno rozpuszczalne powłoki a dodatkowo dzięki temu, że jest metalem bardziej aktywnym, sam ulega utlenieniu, chroniąc przy tym stal. Czasami jednak konieczne jest spawanie uszkodzonych elementów naszego samochodu. Tu pojawia się problem - jak wykonać spoinę bez uszkodzenia powłoki z cynku?

Spoina wykonana drutem CuSi3, gaz osłonowy Argon

Wykonanie spoiny standardowym półautomatem spawalniczym z wykorzystaniem typowego drutu niestopowego niestety powoduje uszkodzenie powłoki cynku, a co za tym idzie późniejszą korozję. Wyszlifowana spoina pokryta lakierem początkowo wygląda dobrze, jest to jednak bomba z opóźnionym zapłonem. Z upływem czasu można się spodziewać korozji w miejscu naprawy. Przyczyną uszkodzenia powłoki cynku jest dostarczenie dużej ilości ciepła – typowe druty spawalnicze niestopowe topią się w temperaturze 1650 ºC. Cynk topi się w temperaturze 420 ºC, paruje w temperaturze 910 ºC, dlatego tradycyjne spawanie metodą MAG powoduje uszkodzenie ochronnej warstwy cynku wzdłuż całej długości spoiny.


Rozwiązaniem tego problemu jest zastosowanie lutospawania, które zaliczane jest do procesów lutowniczych. Jest to lutowanie twarde, niekapilarne (złącze przygotowane jak do spawania) wykonywane najczęściej techniką spawania łukowego, metodą MIG/MAG. Proces lutospawania zbliżony jest do spawania MIG/MAG. Drut elektrodowy, najczęściej będący spoiwem brązowym typu Cu-Si lub Cu-Al podawany jest poprzez uchwyt spawalniczy w miejsce wykonywania połączenia. Łuk elektryczny powoduje topienie drutu elektrodowego, który wypełnia szczelinę pomiędzy łączonymi elementami. Gaz (aktywny lub obojętny) chroni płynny lut przed zanieczyszczeniami zewnętrznymi. Podczas lutospawania nie dochodzi do nadtopienia materiału podstawowego. Największą zaletą lutospawania, która stanowi o popularności tej metody jest obniżona temperatura topnienia drutu elektrodowego oraz mniejsza ilość odprysków w porównaniu z tradycyjną metodą MIG/MAG.

Proces lutospawania gwarantuje zachowanie ciągłości zabezpieczenia antykorozyjnego dzięki niższej temperaturze procesu (mniejsza ilość odparowanego cynku) oraz dzięki składowi chemicznemu spoiwa (miedź).



Przekrój spoiny wykonanej metodą lutospawania

Lutospawania przekrój spoiny łączącej elementy dachu ocynkowanej karoserii


Zastosowanie lutospawania wymaga od zakładów blacharskich użycia odpowiednich materiałów spawalniczych – najczęściej drutu CuSi3, gazu osłonowego, Argonu lub mieszanek gazowych na bazie Argonu. Ponadto konieczne jest stosowanie odpowiedniego typu urządzeń spawalniczych.

W podstawowych zastosowaniach lutospawanie może być prowadzone z wykorzystaniem łuku zwarciowego o małym natężeniu. Do bardziej wymagających prac zaleca się stosowanie łuku pulsującego, ograniczając tym samym ilość wprowadzonego ciepła. Podstawowym wyzwaniem dla producentów urządzeń spawalniczych jest potrzeba prowadzenia procesu z zachowaniem bardzo małej długości łuku, która gwarantuje stabilny łuk, małą ilość odprysków oraz obniżenie ilości wprowadzanego ciepła. Ten wymóg wymusza konstruowanie zaawansowanych źródeł zasilających i skomplikowanych systemów kontroli ich charakterystyk.


Podsumowanie
Coraz bardziej powszechne stosowanie przez producentów samochodów, cynkowanych blach o podwyższonej (HSS) i wysokiej wytrzymałości (AHSS) oraz rosnące oczekiwania odbiorców w zakresie gwarancji antykorozyjnej powoduje, że proces lutospawania staje się coraz powszechniejszy i to nie tylko na etapie produkcji, ale również podczas napraw blacharskich.

Bez odpowiednich rozwiązań technicznych wydajne i jakościowe realizowanie procesu lutospawania jest praktycznie niemożliwe.


Oto Lutospawarka stworzona do tego typu pracach i nie tylko:

DUO 215 Dubel Torch, PODWÓJNY PALNIK !


DUO 215 Torch, PODWÓJNY PALNIK ! !!

Link Allegro, użytkownik: daro_nr2

Duo został przystosowany do prac przy karoseriach samochodowych jak i w przemyśle. Jednoczesne zastosowanie dwóch gatunków drutu i gazu daje bardzo dużą oszczędność czasu, nerwów i pieniędzy.


Duo posiada skokową regulacje napięcia 2x7, regulację indukcyjności cewki ( 2x masa - brak odprysków) posuwu drutu, czas podawania drutu oraz wybór danego palnika. Dzięki swojej masie (100Kg) i sile prądu spawania (200A/70%) zapewnia bardzo dobre parametry ochrony blachy przed przegrzaniem, zniszczeniem ocynku oraz zapewnia szczelność spawu w blachach od 0.5mm do 6mm.

DUO bez problemu lutuje dwie blachy HSS o grubości 0.5mm przy szczelinie do 1.25mm, nie uszkadza ocynku co eliminuje korozję w przyszłości.

Istnieje również możliwość montażu jednej butli z gazem np: przy lutowaniu Cusi3 i spawaniu Aluminium.
_________________
F.U.H. DARO Dariusz Grabowski
880 237 591

Handel Narzędziami firm: YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER

Handel Zgrzewarkami: Cebora SPOTTER, Tecna, Airpuller.
Handel Spawarkami; Lutospawarkami
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Bisu
Guru



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 423
Punkty: 19/6
Skąd: Silesia
Wysłany: 21-02-2011, 23:50   

ToolDar napisał/a:
Największą zaletą lutospawania, która stanowi o popularności tej metody jest obniżona temperatura topnienia drutu elektrodowego

Prawda, ale mnie to nie przekonuje

ToolDar napisał/a:
Przyczyną uszkodzenia powłoki cynku jest dostarczenie dużej ilości ciepła – typowe druty spawalnicze niestopowe topią się w temperaturze 1650 ºC. Cynk topi się w temperaturze 420 ºC, paruje w temperaturze 910 ºC, dlatego tradycyjne spawanie metodą MAG powoduje uszkodzenie ochronnej warstwy cynku wzdłuż całej długości spoiny.

Prawda, ale zaraz można wyczytać, że
ToolDar napisał/a:
Proces lutospawania zbliżony jest do spawania MIG/MAG

Moim zdaniem zmieniony jest tylko drut. Niestety, ale nawet natężenie prądu 5A jest w stanie rozgrzać metal do czerwoności... powoli ale rozgrzeje. A nawet bardzo szybko, przy powierzchni metalu uszkadzając powłokę cynku. Do lutowania używa się trochę większego natężenia prawda?

Niestety, ale w lutospawaniu występuje łuk elektryczny tak jak w każdym elektrycznym spawaniu i osiąga on temperaturkę do 6000°C. Cynk ma ciężkie życie....

ToolDar napisał/a:
Jest to lutowanie twarde

Lutowanie twarde- powyżej 450°C. Temperatura topnienia lutów twardych wynosi 710-1070°C. Jako spoiwa lutów twardych stosuje się mosiądz, brąz, miedź, spoiwa z domieszką srebra... powyżej 450°C -cynk nam się topi...

ToolDar napisał/a:
Drut elektrodowy, najczęściej będący spoiwem brązowym typu Cu-Si lub Cu-Al

Temperatura topnienia Cu ( miedź) -1083°C
Temperatura topnienia Si (krzem) - 1423° C
Temperatura topnienia Al (aluminium) - 660°C
Temperatura topnienia brązów - 940- 1084°C

Temperatura topnienia naszego drutu Cu-Si jest bez wątpienia wyższa niż temperatura parowania cynku (910°C jak podał Tooldar). Ale spokojnieee... cynkowi nic się nie stanie, marketing o to dba.

ToolDar napisał/a:
W podstawowych zastosowaniach lutospawanie może być prowadzone z wykorzystaniem łuku zwarciowego o małym natężeniu. Do bardziej wymagających prac zaleca się stosowanie łuku pulsującego, ograniczając tym samym ilość wprowadzonego ciepła

Pulsujący prąd, wymagające prace? ograniczenie ilości ciepła? O czym mowa? Przecież lutospawanie nie wprowadza ciepła, bo to nowoczesna technologia. Piszesz jakby po lutospawaniu miało wystapić falowanie blachy, a przecież wszyscy trąbią, że jedną z największych zalet to minimalne wprowadzanie ciepła, a co za tym idzie największa zaleta dla użytkowników- brak efektu falowania.
ToolDar napisał/a:
Dzięki swojej masie (100Kg) i sile prądu spawania (200A/70%) zapewnia bardzo dobre parametry ochrony blachy przed przegrzaniem, zniszczeniem ocynku oraz zapewnia szczelność spawu w blachach od 0.5mm do 6mm.

No faktycznie!!! Marketing nadal czuwa, aby naszemu cynkusiowi nic się nie taałooo. Przecież natężenie prądu spawania 200A zdolne przetopić ładną kilkumilimetrową płytę doskonale chroni naszą cieńką samochodową blaszkę z cieniutkim ocynkiem tym bardziej że........ waży 100kg..... :smiech: :smiech: Ja JeeBIee :smiech: :1000..:


Przepraszam za mój post dość przesiąknięty ironią, ale jestem przekonany że większość cudownych zalet lutospawarek to mit i marketing. Pogromcy mitów by się teraz przydali.

Ja w lutospawaniu widzę taki plus - spoina tak szybko nie zgnije i może nie trzeba się tak przejmować powstałymi tlenkami po drugiej stronie blachy - tak jak w przypadku spawania stali...


Z Bogiem...

[ Dodano: 22-02-2011, 00:36 ]
Pomijam cześć obróbki spoiny ( szlifowanie) przy którym pozbędziemy się warstwy cynku.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
pusty24
uzależniony od forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lis 2009
Posty: 371
Punkty: 4/5
Skąd: nowe brzesko
Wysłany: 22-02-2011, 11:04   

ament :aniolek:
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ToolDar
Bywalec


Wiek: 33
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Kępno
Wysłany: 23-02-2011, 00:31   

Bisu Widać już że nie jesteś w tym temacie zbytnio zorientowany i nie miałeś nigdy w życiu lutospawarki. I dlatego też piszesz takie głupoty.

A więc po pierwsze Bisiu
Jakim cudem 5A może rozgrzać blachę do czerwoności ? Jest to po prostu niemożliwe. Widać że nigdy jeszcze w życiu nie miałeś w ręku takiej maszyny. Słyszałeś wogóle o prądzie spawania poniżej 9V a nie jak w twojej spawarce 30V ?
Czym ty spawasz elementy nośne w samochodach nowszych niż 2007r. ?

Po drugie
Przy lutospawaniu łuk elektryczny nie przekracza temperatury parowania cynku, toteż cynk nie odparowuje(lub odparowuje w niewielkim stopniu), a jedynie chwilowo stapia się, nie powodując ubytków w ochronnej powłoce cynkowej. W przypadku powstania niewielkich ubytków powłoce cynkowej, ochrona katodowa cynku zabezpiecza stal w dalszym ciągu przed korozją.


A więc jakim cudem wspomniany łuk elektryczny może osiągnąć 6000°C ? Tyle °C to może i jest ale w hucie :D

Po trzecie
Temperatura topnienia lutów twardych wynosi 710-880°C Co sprawia że ocynk nie paruje.

Po czwarte
Drut CiSi3 topi się w temperaturze 950°C

Po piąte
Natężenie prądu spawania można regulować co daje nam możliwość optymalnej mocy do wykonywanej pracy, dzięki czemu cienką samochodową blaszkę z cieniutkim ocynkiem tak pospawamy że ocynk się tylko przez chwilę zacznie topnieć a nie wyparuje jak to twoim zdaniem za sprawą łuku elektrodowego przy 6000°C :smiech:

z Bogiem Bisiu...





ToolDar, prosze nie pisac dużymi literami. Zalecana jest normalna czcionka. ZIEMBA>
_________________
F.U.H. DARO Dariusz Grabowski
880 237 591

Handel Narzędziami firm: YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER

Handel Zgrzewarkami: Cebora SPOTTER, Tecna, Airpuller.
Handel Spawarkami; Lutospawarkami
Ostatnio zmieniony przez ZIEMBA 23-02-2011, 08:47, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
piotr__pit
Bywalec


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 45
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: wawa
Wysłany: 23-02-2011, 16:11   

taka spawarka do lutowania mig mag to co musi miec? jakies specjalne parametry?
prosiłbym o porównanie takiej do lut i zwykłego mig mag.

a kolegów zachęcam do dalszej dyskusji :p bo dzieki wam mozna sie czegoś dowiedzieć :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Bisu
Guru



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 423
Punkty: 19/6
Skąd: Silesia
Wysłany: 23-02-2011, 16:40   

ToolDar napisał/a:
Bisu Widać już że nie jesteś w tym temacie zbytnio zorientowany i nie miałeś nigdy w życiu lutospawarki. I dlatego też piszesz takie głupoty.

Nie bedzie mi bardzo wstyd jeśli będzie tak jak piszesz. Może cie zaskocze, ale ja na to czekam. Czekam aż przedstawisz mocniejsze prawdziwe argumenty, które dowiodą, że lutospawarka jest mi naprawdę potrzebna. Czekam na opinię innych ( argumenty) Nigdy nie miałem lutospawarki, ale nie chce mi się wierzyć we wszystko co piszą byle bym to kupił... Może fajna zabawka, ale nie kupiłbym sprzętu który podczas łączenia blach nie uszkodza powłoki cynku wiedząc, że ja to zaraz zrobię szlifując połączenie, bo chcę powierzchnię gładką od razu pod podkład. A może mam nie szlifować? To było by dobre rozwiązanie. Tylko po co wywalałem tyle szmalu na sprzęt gdy nie mogę ładnie wyszlifować i muszę walnąć parę mm szpachli.


ToolDar napisał/a:
Jakim cudem 5A może rozgrzać blachę do czerwoności ? Jest to po prostu niemożliwe. Widać że nigdy jeszcze w życiu nie miałeś w ręku takiej maszyny. Słyszałeś wogóle o prądzie spawania poniżej 9V a nie jak w twojej spawarce 30V ?
Czym ty spawasz elementy nośne w samochodach nowszych niż 2007r. ?


5-10A spaw żyletek tigiem.
Nie słyszałem o prądzie spawanie poniżej 9 V

Zaś napięcie nie jest jedynym parametrem wpływającym na spaw czy przetopienie. Jest poniekąd bardzo powiązane z nateżeniem, bo moc włożona do rozgrzania blachy może być taka sama przy wyższym napięciu i mniejszym natężeniu, albo większym natężeniu i mniejszym napięciu.
Moja spawarka ma maksymalnie do 20V przy max prądzie. 30A oscyluje w granicach 15V
5A w tigu osiągnięta się przy ok 10V. Poniżej już wątpię że jakikolwiek łuk będzie stabilny.

ToolDar napisał/a:
Czym ty spawasz elementy nośne w samochodach nowszych niż 2007r. ?

A jakie ma to powiązanie bo przyznaję się że nie widzę powiązania i wątpię aby jedynym rozwiązaniem była lutospawarka. Napewno się lutospawanie nadaje, bo luty twarde stosowane jako spoiny mogące przenosić dość znaczne obciążenia.

ToolDar napisał/a:
Po drugie
Przy lutospawaniu łuk elektryczny nie przekracza temperatury parowania cynku

Cud.
Cytuję: ( cytat z internetu, jak wiemy ktoś mógł napisać głupoty, więc jak chcesz to nie musisz wierzyć ...)
Cytat:
"Natomiast temperatura łuku elektrycznego i plazmowego przekracza 4000 K, a gdy spawanie odbywa się w osłonie gazów obojętnych - może sięgać nawet 30000 K."


I wikipedia :
Cytat:
"W obszarze łuku elektrycznego gaz jest silnie zjonizowany, stanowi plazmę. Jej temperatura zależy od natężenia prądu, rodzaju elektrod, rodzaju i ciśnienia gazu. Pod ciśnieniem atmosferycznym i przy przepływie prądu 1 A wynosi ona 5000–6000 K (ok. 4720–5720 °C)".


ToolDar napisał/a:
A więc jakim cudem wspomniany łuk elektryczny może osiągnąć 6000°C ? Tyle °C to może i jest ale w hucie

No jak w hucie grzeją plazmą... temperatura w piecu hutniczym osiąga do 2000*C.
ToolDar napisał/a:
Po trzecie
Temperatura topnienia lutów twardych wynosi 710-880°C Co sprawia że ocynk nie paruje.

Po czwarte
Drut CiSi3 topi się w temperaturze 950°C

Czyli cynk paruje. Ale przyznaję ci racje, że większośc lutów twardych topi się w takiej temperaturze, choć 1000*C mnie nie zdziwi, a jak sam napisałeś bliski temu jest drut CuSi3.

ToolDar napisał/a:
Po piąte
Natężenie prądu spawania można regulować co daje nam możliwość optymalnej mocy do wykonywanej pracy, dzięki czemu cienką samochodową blaszkę z cieniutkim ocynkiem tak pospawamy że ocynk się tylko przez chwilę zacznie topnieć a nie wyparuje jak to twoim zdaniem za sprawą łuku elektrodowego przy 6000°C

Ja doskonale wiem do czego służy regulacja prądu spawania i wiem że blaszek nie spawa się prądem 200A i wiem również, że nasz cynk nie nagrzeje się do temperatury łuku, ani blacha, bo stopniowo się nagrzewa, ale nie powiesz mi że cynk zacznie nagrzewac się dużoo wolniej od drutu do czasu gdy ten osiąnie 950*C Mogę napisać na twoją korzyść, bo nic nie stracę- jeśli temperatura łączonych blach zamyka się w 1000*C to taka temperatura może nie wytwarzać naprężeń w blasze i zmiany kształtu ( przędzej "rozprężeń" przez wyżarzanie)

Chodziło mi o SENS tego zdania, a dokładniej bezsens i motanie w głowie.
ToolDar napisał/a:
Dzięki swojej masie (100Kg) i sile prądu spawania (200A/70%) zapewnia bardzo dobre parametry ochrony blachy przed przegrzaniem, zniszczeniem ocynku oraz zapewnia szczelność spawu w blachach od 0.5mm do 6mm.



Jak masz jakieś argumenty to możesz użyć, bo mi się skończyły ;) I wątpię, że będę jeszcze długo dyskutował

[ Dodano: 23-02-2011, 16:53 ]
Mam jeszcze pytanie- skąd te różnice poziomów?

lutospawanie.JPG
Plik ściągnięto 659 raz(y) 20,63 KB

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
dawid1989
Wymiatacz


Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 158
Punkty: 6/4
Skąd: Mielec
Wysłany: 23-02-2011, 23:03   

ja pracuje lutospawarkąi powiem że jesli ładnie dopasujemy blachę to po wyszlifowaniu nie czuć pod ręką łączenia elementów widać tylko złoty pasek. tylko trzeba bardzo delikatnie szlifować i moźliwie gróbą gradacja papieru bo jak jest za drobna do spaw bardziej sie nagrzewa niz przy spawaniu. no i nie rzuca blachą tak jak przy stali .i jeden duzy plus że łączenie wygląda estetycznie. jutro jak znajde chwilkę to zrobię fotke
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ToolDar
Bywalec


Wiek: 33
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Kępno
Wysłany: 24-02-2011, 15:54   

Jak już pisałem nie powinieneś spawać blach HSS zwykłym migiem.
Zrób w garażu mały test , pospawaj dwa elementy z blach HSS i spróbuj je rozbić swoim młotkiem. Zauważysz że twój spaw jest kruchy, natomiast po
lutospawaniu nie puści w miejscu spawu. Spaw ten będzie mocny i elastyczny. Prędzej rozerwiesz element spawany a nie sam spaw.

Uczepiłeś się szlifowania powłoki cynkowej i zaraz widać że całe życie szlifujesz kamieniem i tak już pewnie zostanie. Natomiast do szlifowania blach ocynkowanych i polakierowanych użyj włókniny (wygląda jak sznurek zamoczony w farbie) kupisz ją w każdym sklepie lakierniczym. Następnie polutuj lutospawarką - mając doświadczenie w spawaniu nie
będziesz musiał szlifować. Spoina będzie wyglądała tak jak byś przesmarował miejsce łączenia silikonem.

Nawet jeśli kupisz lutospawarkę bardzo tanią którą nie da się łączyć blach (spaw ciągły na szparę 1mm) będzie przepalała ocynk ale będzie lutować na zakładkę bądź na styk to będziesz mógł spać spokojnie. Jeśli pospawasz tradycyjnie to prędzej czy później się to rozleci i zacznie korodować !

Dlaczego w samochodach nowszych tak często nie możesz rozwiercić zgrzeiny ? Dlaczego później nie możesz spokojnie tego pospawać ? Dlatego, że nie dysponujesz lutospawarką ani przecinarką plazmową.

Teraz o spawarkach !

Duuuuże trafo hehe pomyślałeś po to aby pospawać np. pług. A tu zdziwko ! duże trafo po to aby na pozycji nr. 1 ( a ma ich 14 ) mógł osiągnąć minimalne napięcie prądu i maksymalne natężenie. Czyli do lutowania zostajemy przy pozycji nr. 1, pługi spawamy na 14, Aluminium na 2 do 7, zależy jakie...

Lutospawarka inverterowa jeśli za duuuże było by Duo 10Kg 160A przy 60% zasilanie 230V (za chwilę napiszesz nie możliwe na 230V ???)

Piszesz że nie jedynym rozwiązaniem jest lutospawanie i masz racje.
Możesz zgrzewać ! Jesteśmy właśnie w trakcie importu Tecna 3664 do zaprzyjaźnionego Warszawskiego warsztatu który posiada 3 lutospawarki. Wiesz ile takie coś kosztuje ? 10 razy tyle co nasze lutospawarki. Dlatego też 99% warsztatów najpierw kupuje lutospawarkę.

Co ma plasma do MIGMAG ???

SILESIA ! jeśli jesteś ze śląska mogę podać adresy zaprzyjaźnionych warsztatów które pracują na lutospawarce DUO naprawiają nowe VW i Audi.
DUO215DT możesz kupić także w firmie WURTH co świadczy o jej światowej jakości.

Kiedyś pewien "Stary" i mądry blacharz powiedział mi ''po co mi Spotter przecież mam MIG MAG''.
My idziemy do przodu wraz z technologia natomiast ty idziesz na emeryturę.
_________________
F.U.H. DARO Dariusz Grabowski
880 237 591

Handel Narzędziami firm: YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER

Handel Zgrzewarkami: Cebora SPOTTER, Tecna, Airpuller.
Handel Spawarkami; Lutospawarkami
Ostatnio zmieniony przez unek 24-02-2011, 16:38, w całości zmieniany 7 razy  
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
martek
Moderator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 1724
Punkty: 14/14
Skąd: opolskie
Wysłany: 24-02-2011, 15:56   

ToolDar, pisz mniejszymi literami kolego bo w oczy szczypie ;)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
mkautos
[Usunięty]

Wysłany: 24-02-2011, 16:07   

ToolDar napisał/a:
napięcie prądu


Ciekawy termin.
Napięcie to napiecie a natężenie prądu to poprawna forma.

Jesli chodzi o ten dziwny spór, to lutospawanie nie jest marketingiem, lecz poprawna technologią przeznaczoną właśnie do takich prac o których tu jest mowa.
 
     
ToolDar
Bywalec


Wiek: 33
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Kępno
Wysłany: 24-02-2011, 16:26   

martek napisał/a:
ToolDar, pisz mniejszymi literami kolego bo w oczy szczypie ;)


Ok ;)


http://www.lakiernik.info.pl/viewtopic.php?t=3474

Tu macie również artykuł o Technologiach napraw nadwozi samochodowych wykonanych z udziałem stali o podwyższonej wytrzymałości.
_________________
F.U.H. DARO Dariusz Grabowski
880 237 591

Handel Narzędziami firm: YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER

Handel Zgrzewarkami: Cebora SPOTTER, Tecna, Airpuller.
Handel Spawarkami; Lutospawarkami
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Luki83
Bywalec



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 28
Skąd: aniołka
Wysłany: 24-02-2011, 16:56   

Napięcie to chyba napięcie a natężenie to natężenie. Ale nie o tym tu pisać !

Lutospawarka to na pewno lutospawarka.

Jak widać nie tylko TolDar lutuje ale jeszcze inni.

Kolego Bisiu u naszych zachodnich sąsiadów nie dostał byś ani jednego auta w ręce , podstawą warsztatu jest LU TO SPA WAR KA siaka czy owaka ale lut podstawą wykonania wytrzymałej spoiny.

zdrowiuwam !
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ZIEMBA
Moderator


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 1909
Otrzymał 21 punkt(y)
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 24-02-2011, 17:07   

ToolDar, co sądzisz o firmie gys? Dokładnie chodzi mi o urządzenie duogys, dwie szpule na różne druty i dwie butle, do tego bzyczek do alu, wiesz cos o tym?
Jak bedziesz miał chwile to możesz napisac czym się kierowac przy wyborze lutospawarki i zgrzewarki.

[ Dodano: 24-02-2011, 17:10 ]
Widze, że podałeś linka z podobną lutospawarką tylko bez bzyczka do aluminium i bez elektroniki. No i dużo tańsza niż taz z Gysa.
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Luki83
Bywalec



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 28
Skąd: aniołka
Wysłany: 24-02-2011, 17:53   

Miałem przyjemność spawać takim GYS em na targach AutoZum w Salzburgu.

Szkoda tylko że mieli zwykłą blachę i kawałek tylko Alu.

Wrażenia :
DUO GYS spawie podobnie do naszego Duo215 ma SPOOLGUN co jest duża zaletą u nas a żadną na zachodzie.



Cena u nas lekko wygórowana - mogę pomóc w sprowadzeniu z zachodu !

Transformator taki sobie jak na synergie.

W DUO215DT masz prostotę która na bank nie będzie purchać na 0.5mm stali

[ Dodano: 24-02-2011, 17:54 ]
O lutospawaniu wiemy wszystko ... No może prawie :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Bisu
Guru



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 423
Punkty: 19/6
Skąd: Silesia
Wysłany: 24-02-2011, 19:33   

ToolDar napisał/a:
Uczepiłeś się szlifowania powłoki cynkowej i zaraz widać że całe życie szlifujesz kamieniem i tak już pewnie zostanie. Natomiast do szlifowania blach ocynkowanych i polakierowanych użyj włókniny

Nie traktuj mnie jak... w sumie to jak chcesz...
Z reką na sercu, że trzymałem w tejże ręce inne wynalazki niż tylko kamień.
Nie rozchodziło mi się o szlifowanie blachy przed spawaniem tylko po ( szlif spoiny) włókniną mam to zrobić?
ToolDar napisał/a:
Jak już pisałem nie powinieneś spawać blach HSS zwykłym migiem.
Zrób w garażu mały test , pospawaj dwa elementy z blach HSS i spróbuj je rozbić swoim młotkiem. Zauważysz że twój spaw jest kruchy

A nie wystarczy kupić drutu do stali o podwyższonej wytrzymałości? W sumie to załatwiłoby jeden problem, lecz wprowadza się dalej dużo ciepła. + dla ciebie.
Gdyby się przedstawiało takie argumenty i fakty w aukcjach a nie pierdoły o wadze maszyny która wpływa na ochronę cynku, to dzisiaj pewnie nie byłoby dyskusji.
ToolDar napisał/a:
Jeśli pospawasz tradycyjnie to prędzej czy później się to rozleci i zacznie korodować

Mowa dalej o HSS i zwykłym drucie/spoinie? To logiczne, bo inaczej byłoby nielogiczne.

ToolDar napisał/a:
Dlaczego w samochodach nowszych tak często nie możesz rozwiercić zgrzeiny ? Dlaczego później nie możesz spokojnie tego pospawać ? Dlatego, że nie dysponujesz lutospawarką ani przecinarką plazmową.

Przecinarką mam wypalać zgrzewy? a co gdy chcę rozwiercić, wyjąć panel i znowu zgrzać zamiast zalutowywać otwory? O to ci chodzi?
ToolDar napisał/a:
Duuuuże trafo hehe pomyślałeś po to aby pospawać np. pług. A tu zdziwko

Zacytuj, bo nie wiem do czego pijesz...

Pewnie dalej chodzi o te 200A. Dalej nie rozumiesz z czego się nabijałem. Nie z parametrów lutospawarki tylko z bezsensu zdania " natężenie prądu 200A i waga 100kg doskonale chronią blachę przed przegrzaniem" - jakoś tak to leciało. Ma sens to zdanie?

Cytat:
(za chwilę napiszesz nie możliwe na 230V ???)

Jaja sobie robisz? Nie mam zwyczaju negować wszystkiego jak leci, tak dla kaprysu.

Cytat:
Kiedyś pewien "Stary" i mądry blacharz powiedział mi ''po co mi Spotter przecież mam MIG MAG''.
My idziemy do przodu wraz z technologia natomiast ty idziesz na emeryturę.

Zabawny cytat.
Czy ja neguje wszystkie odmiany zgrzewarek? Fajny sprzęt. Migiem to nie bardzo da się zastąpić spotera. Przesadzasz chcąc uswiadomić mi i wszystkim, że jestem jakiś atechnologiczny.
Spokojnie... Do emerytury to mi bardzo daleko.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Luki83
Bywalec



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 28
Skąd: aniołka
Wysłany: 24-02-2011, 19:57   

Duży transformator a dobry spaw.

Dzięki dużemu transformatorowi jesteśmy w stanie polutować na najniższych V .

Mały mig nie pospawie nic na 2-3 zakresie prądu duży zaś bez problemu. Co innego inverter. Zdjąć i zgrzać cały panel, ciekawe.
Bisu napisał/a:
Przecinarką mam wypalać zgrzewy? a co gdy chcę rozwiercić, wyjąć panel i znowu zgrzać zamiast zalutowywać otwory? O to ci chodzi?
W pierwszej chwili pomyślałem o podgrzewaczu indukcyjnym ale zabijemy nasz HSS.

Wypalać zgrzewy jak najbardziej w HSS . Rozwiercać klepać i wstawiać znowu . Przecież mamy spoter.

[ Dodano: 24-02-2011, 19:58 ]
Przecież jak rozwiercisz to zostawisz taki sam otwór jak po plasmie .

Nie kumam o co tu chodzi.

[ Dodano: 24-02-2011, 20:00 ]
Już wiem można kitu zarzucić :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Bisu
Guru



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 423
Punkty: 19/6
Skąd: Silesia
Wysłany: 24-02-2011, 20:09   

Nie rozumiez mnie. 2 blachy połaczone na zakładke -zgrzane. Załużmy, że wypalam zgrzewy plazmą. - zostawiam otwór jak po przewierceniu, nie rozwierceniu zgrzewu. Przepalam obie blachy... wyciągam stary panel i wywalam... chcę włożyć nowy, ale muszę to zrobić jakbym nie miał zgrzewarki. Czyli robić połączenie zakładkowe zalutowując jeden otwór ( nie wymieniany panel ).
gdy zaś rozwiercę zgrzew rozwiercam zazwyczaj zgrzew od strony panelu wywalanego. Panel do którego był przygrzany pozostaje prawie nietknięty. Przykładam nowy i normalnie zgrzewam zgrzewarką.
Rozumiesz mnie czy ja was nie rozumiem?

Jeszcze jedno pytanie- Zasadnicza różnica w budowie lutospawarki a miga. ( jeśli porównujemy to - transformator do trafa, inwerter do inwertera)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Luki83
Bywalec



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 28
Skąd: aniołka
Wysłany: 24-02-2011, 20:32   

Różnica między mig a lutospawarką to inna budowa transformatora.


Reszty nie rozumie.

Wypalając dobrą plasmą wypalasz to co chcesz nie walisz na wylot - tak mają tylko te pochodzenia dalekowschodniego.

Po dobrej lutospawarce nie będziesz musiał szlifować.

[ Dodano: 24-02-2011, 20:45 ]
Normalnie to raczej nie zgrzejesz tej blachy. Zgrzewarka do HSS to koszt min. 4x większy od lutospawarki i to takie fiu bzdziu będziemy mieć.
_________________
Maszyna przyszłości - za 20 lat na każdym warsztacie.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ToolDar
Bywalec


Wiek: 33
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Kępno
Wysłany: 25-02-2011, 11:51   

ZIEMBA napisał/a:
ToolDar, co sądzisz o firmie gys? Dokładnie chodzi mi o urządzenie duogys, dwie szpule na różne druty i dwie butle, do tego bzyczek do alu, wiesz cos o tym?
Jak bedziesz miał chwile to możesz napisac czym się kierowac przy wyborze lutospawarki i zgrzewarki.

[ Dodano: 24-02-2011, 17:10 ]
Widze, że podałeś linka z podobną lutospawarką tylko bez bzyczka do aluminium i bez elektroniki. No i dużo tańsza niż taz z Gysa.


A więc zgadzam się z Łuki83 Spawie podobnie jak DUO215 do którego wyżej są podane linki.

[ Dodano: 25-02-2011, 14:38 ]
Myślę że dalsza rozmowa do niczego tu nie prowadzi bo pewne oczywiste rzeczy dla nas wszystkich są już oczywiste. Proponuję byście sprawdzili wszystko o czym tu pisaliśmy w praktyce i podzielili się z nami wrażeniami.
_________________
F.U.H. DARO Dariusz Grabowski
880 237 591

Handel Narzędziami firm: YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER

Handel Zgrzewarkami: Cebora SPOTTER, Tecna, Airpuller.
Handel Spawarkami; Lutospawarkami
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
piotr__pit
Bywalec


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 45
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: wawa
Wysłany: 04-03-2011, 01:41   

mkautos

ty masz jakis zakład w tej wielkop?
zajmujecie sie lutospawaniem?
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ToolDar
Bywalec


Wiek: 33
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 29
Skąd: Kępno
Wysłany: 04-03-2011, 11:35   

Tak mamy mały zakładzik, który raczej służy do prezentacji Zgrzewarek(NP. SPOTTER) Spawarek, lutospawarek, cięcie plazmą. Jeździmy również do klientów na prezentację maszyn. Zajmójemy się głównie handlem wspomnianych urządzeń oraz narzędziami drobnymi przeróżnych firm między innymi YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER.
_________________
F.U.H. DARO Dariusz Grabowski
880 237 591

Handel Narzędziami firm: YATO; STANLEY; BOSCH; MAKITA; METABO; DeWALT; BLACK&DECKER

Handel Zgrzewarkami: Cebora SPOTTER, Tecna, Airpuller.
Handel Spawarkami; Lutospawarkami
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
elnett
Użytkownik


Wiek: 31
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 4
Skąd: Zamość/Lublin
Wysłany: 23-05-2011, 22:13   

Bisu napisał/a:
Jeszcze jedno pytanie- Zasadnicza różnica w budowie lutospawarki a miga. ( jeśli porównujemy to - transformator do trafa, inwerter do inwertera)


Luki83 napisał/a:
Różnica między mig a lutospawarką to inna budowa transformatora.




możesz rozwinąć?

Bisu napisał/a:
ToolDar napisał/a:
Uczepiłeś się szlifowania powłoki cynkowej i zaraz widać że całe życie szlifujesz kamieniem i tak już pewnie zostanie. Natomiast do szlifowania blach ocynkowanych i polakierowanych użyj włókniny

Nie rozchodziło mi się o szlifowanie blachy przed spawaniem tylko po ( szlif spoiny) włókniną mam to zrobić?


to też nie zostało wyjaśnione a kwestia interesująca

pzdrawiam

[ Dodano: 23-05-2011, 22:34 ]
przepraszam za post pod postem (proszę moda o scalenie):

ale jeszcze jedno:
ToolDar napisał/a:
Słyszałeś wogóle o prądzie spawania poniżej 9V a nie jak w twojej spawarce 30V ?


jeszcze jedno, pomijając fakt błędu merytorycznego i zakładając, że chodzi Ci o napięcie łuku, ja nigdy nie słyszałem żeby komuś udało się utrzymać w spawarce napięcie łuku 9V. może coś więcej?
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Bisu
Guru



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 423
Punkty: 19/6
Skąd: Silesia
Wysłany: 25-05-2011, 23:25   

elnett- Tych panów dawno na forum nie było. Może by tak spróbować obudzić przez maila.
Luki83 napisał/a:
Dzięki dużemu transformatorowi jesteśmy w stanie polutować na najniższych V .

Mały mig nie pospawie nic na 2-3 zakresie prądu duży zaś bez problemu. Co innego inverter.

I ja w tym nie widzę związku. Ew pojemność rdzeni Tr i dławika. chyba, że pod słowem "duży" kryje się trafo 3F.

Mały mig zazwyczaj ma 3-4 zakresy. To oznacza, że na ostatnim coś posmarka? Ja nie miałem problemu w spawaniu blaszek tanim, małym migiem na 1 zakresie. Chyba, że ktoś nie potrafi sobie dobrze ustawić posuwu to wtedy smarka. Spawałem również migami z wyższej półki. Dość DUŻYMI i to 3F ( ozas, kemppi min 300-400A - zwykłe i inwertery) i nie widziałem różnicy przy cienkich blaszkach. Serio.
Oczywiście tych sprzętów nie można porównywać do tanich i chińskich, bo to totalnie inna półka, to urządzenia przemysłowe do pracy bez przerwy, trwałe i niezawodne, ale jak w nich też się nie ustawiło parametrów to był smark nie spaw. Osobiście sam wolę sprzet trwały i wole nie kupować chińszczyzny.
I jeszcze sprawa ważna... napięcie i prąd w migu... są bardzo ważne i muszą być odpowiednio zgrane by mig nie walił odprysków i nie smarkał. trafo musi miec odpowiednią charakterystykę. W tanich migach napięcie wzrasta wraz z natężeniem prądu, a regulujemy posów. W spawarce w/w kemppi natężenie proporcjonalnie wzrastało do prędkości posuwu drutu zaś operator spawarki dobierał odpowiednie napięcie spawania. Musiało być idealnie dobrane, bo inaczej efekt podobny jak do złej regulacji posuwu drutu.
Piszę o tym bo zazwyczaj lutospawarki są z funkcją mig/mag z czego w ustawieniach zmienia się tylko drut :) A regulacja natężenia prądu w niektórych zaczyna się od min 40A i napięcia biegu jałowego ponad 40V ( napięcie podczas pracy ponad 20V... jak w migu).

Proszę podać dane tech lutospawarki duo 215DT. Bardzo ciekawy jestem tych 9V. W tigu to bardziej możliwe, bo łuk styka się z nietopliwą elektrodą wolframową i napięciem- natężenie można bardziej manewrować, bo nie są tak ważne jak w migu, gdzie wszystko musi być zgrane, by drut topił się na czas, nie było odprysków itp itp. W tigu sami decydujemy co, jak i ile czego i gdzie. Mig rządzi się własnymi prawami.

O lutospawarce powiedziane zostało już dużo. Każdy sobie morał z tej bajki sam wyciagnie, ja też dodałem sobie jakieś dodatkowe zalety, ale chciałbym dalej podrążyć temat zagłębiając się w stronę techniczą konstrukcji i danych o lutospawarce.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
elnett
Użytkownik


Wiek: 31
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 4
Skąd: Zamość/Lublin
Wysłany: 26-05-2011, 00:37   

Bisu napisał/a:
elnett- Tych panów dawno na forum nie było. Może by tak spróbować obudzić przez maila.


nie wiem czy jest sens prosić się o więcej marketingowego bełkotu. Panowie nie napisali żadnych konkretów: charakterystyka źródła prądu, napięcie, prąd, biegunowość, czy prąd stały czy coś pulsującego lub zbliżonego do coldarc, energia liniowa ;)

co do lutospawania łukiem:
-temperatura znacznie przekracza temperaturę topnienia cynku, jest zbliżona lub przekracza temperaturę wrzenia, więc "cynkuś" może ładnie odparować i się nim naćpamy tak czy siak
-niższa niż przy mig/mag temperatura łączenia - korzystnie wpływa na ograniczenie strefy wpływu ciepła w łączonej stali co wpływa na takie rzeczy jak ograniczenie rozrostu ziarn, zmiana struktury itp (z tego powodu może mniej korodować niż przy mig/mag)
-wytrzymałość: dowiedziałem się że lutowanie twarde płomieniem może istotnie być korzystniejsze od spawania jeśli chodzi o wytrzymałość złącza, szczególnie w przypadku gdy mamy do czynienia z obciążeniami cyklicznymi. (mają na to też wpływ rzeczone zmiany materiałowe w strefie wpływu ciepła)

z internetu:
http://www.mig-welding.co.uk/brazing.htm
gość pisze, że istotnie technika jest fajna, wydaje mu się, że może być dobra do łączenia żeliwa, użył do tego zwykłego miga na niższym niż w przypadku spawania stali ustawieniu mocy. jest zachwycony wytrzymałością złącza
tu: http://www.mig-welding.co.uk/braze-fatigue.htm wrzucił filmik jak takie złącze wygina, złącze nie poddało się, pękła stal obok złącza. Ale zastanawiam się co by było gdyby ten smark oszlifować - myślę, że w takim wypadku złącze doczołowe i tak ustąpi tradycyjnemu migowi (ale są to tylko moje domysły).

co do samych urządzeń, ja wiem jakie są różnice w budowie źródeł prądu mig/mag a tig ale panowie, którzy tak zachwalają lutospawarki pomimo tego, że szczycą się użytkowaniem najnowszych technologii (że niby zgrzewanie oporowe to taka nowoczesna technologia?) tego nie wiedzą. Myślę, że do lutospawania porządana jest charakterystyka zbliżona do mig/mag (samoregulacja łuku). ciekaw jestem jakie rozwiązania umożliwiające/ułatwiające lutospawanie są stosowane w reklamowanym przez kolegów urządzeniu - jeśli nie ma jakichś wyrafinowanych programów sterowania przebiegiem prądu spawania to wydaje mi się, że jest to zwykły mig/mag (z mniejszym prądem?).

spawaniem zajmuję się z zamiłowania amatorsko, ale zgłębiam wiedzę teoretyczną dot zagadnień bo mnie to interesuje. jak będę dysponował wolnym czasem, żeby się pobawić to z pewnością zainwestuję w szpulkę drutu do lutospawania. ciekaw jestem jak jest z tą mocą bo mam 3 fazową spawarkę kemppi którą na zakresie 1-2 / 10 można spawać blachy poszycia.


jak dla mnie to jedynym sensownym argumentem przemawiającym za tą technologią jest ograniczenie strefy wpł. ciepła w stali a jest to bardzo ważny argument. przetestować trzeba
pozdrawiam

[ Dodano: 26-05-2011, 00:50 ]
Dodatkowo do powyższego: na stronie którą podałem w poście człowiek pisze również, że możliwe są wypaczenia spawanej blachy i że lutospawać najlepiej krótkimi odcinkami. i że nie ma w tym wypadku zalet w porównaniu ze spawaniem
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Bisu
Guru



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 423
Punkty: 19/6
Skąd: Silesia
Wysłany: 26-05-2011, 21:02   

Wchodziłem na tą stronę wiele razy, ale nie zwocilem na to uwagi.

elnett napisał/a:
zastanawiam się co by było gdyby ten smark oszlifować - myślę, że w takim wypadku złącze doczołowe i tak ustąpi tradycyjnemu migowi (ale są to tylko moje domysły).

Myślę, że blacha pękła by na spoinie. Teraz się utrzymała, bo jej grubość była 10x taka jak grubość blachy. Musiało pęknąć obok.
Ale i tak pewnie przeszłoby próbę w miarę pozytywnie.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
mirku99
Użytkownik


Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 11
Otrzymał 2 punkt(y)
Wysłany: 02-06-2011, 22:53   

:) marketingowa cisza nastąpiła.. buractwo wspierane przez m* wyjechało na turne po wsiowych targach nie różniąc sie od tych co sprzedają obieraki do ziemniaków :glupek: gratuluje kaktusie frajerstwa

Chamstwo ! !!Zapomniałeś o odrobinie kultury ! !! Warn ! !!
Ostatnio zmieniony przez baqo 03-06-2011, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Krzychuautim
Ekspert



Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 277
Otrzymał 11 punkt(y)
Skąd: Poznań
Wysłany: 22-06-2011, 00:31   

Zupełnie przypadkowo tu trafiłem, ale wrzucę swoje trzy grosze do dyskusji o lutospawarkach używanych w warsztatach. Lutospawarki doskonale nadają się do serwisów ASO, można je wstawić w zakres urządzeń obowiązkowych i ładnie to wygląda w statystykach. Każdy wie że w ASO jakość napraw jest bardzo niska, na którą w warsztacie nieautoryzowanym nie można sobie pozwolić, bo po pół roku trzeba by było firmę zamknąć. Z lutospawaniem zetknąłem się kilkanaście lat temu na jakiś targach w Niemczech, od tego czasu testowałem różne urządzenia i w zasadzie sprawdziła mi się tylko metoda CMT firmy Fronius, z tym że urządzenie jest dość drogie. Z drugiej strony każde spawanie lub lutospawanie powoduje trudności w zabezpieczeniu antykorozyjnym i dlatego należy go unikać w maksymalnym stopniu. W moim warsztacie w zasadzie tylko zgrzewamy i na co dzień używamy zgrzewarek Tecna 3322 oraz 3323 (20000 A przy 3,8 V ) i to w zasadzie wystarcz do większości prac. Wracając do lutospawarek to większość dostępnych dla warsztatów to zwykłe gadżety, nadają się do ASO ale tam liczy się tylko l sztuka i spełnianie standardów serwisowych.
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
dawid1989
Wymiatacz


Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 158
Punkty: 6/4
Skąd: Mielec
Wysłany: 23-06-2011, 11:34   

Krzychuautim, Nie we wszystkich aso tak jest.fakt że widziałem tak spier. auta że szok. zlewy itp. tylko w aso w którym pracuje to musimy wycinać wtrącenia nawet na wnece na rejestracje. I jest nacisk żeby używać zgrzewarki i lutospawarki i po każdej naprawie blacharskiej klient dostaje wydruk z pomiaru. więc nie wszystkie aso robia lipe. Bo chciałbym widziec warsztat który stosuje taką technologie.....
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
madmax
Moderator
CoMe My LaDy



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 3834
Punkty: 67/45
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 23-06-2011, 13:55   

dawid1989,

A jakiej marki to aso?? Bentleya? BO napewno nie fiata :D
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
dawid1989
Wymiatacz


Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 158
Punkty: 6/4
Skąd: Mielec
Wysłany: 24-06-2011, 15:39   

Skody. i naprawde tak jest.przychodzą cwaniaczki(ile to oni w zyciu aut nie zrobili) i po paru dniach wymiękają. podstawą tego warsztatu jest dokładność.I może dlatego warsztat funkcjonujący rok ma 100razy więcej roboty niz sąsiadujący ktory jest lata na rynku...
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Krzychuautim
Ekspert



Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 277
Otrzymał 11 punkt(y)
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-06-2011, 16:30   

dawid1989 napisał/a:
Skody. i naprawde tak jest.przychodzą cwaniaczki(ile to oni w zyciu aut nie zrobili) i po paru dniach wymiękają. podstawą tego warsztatu jest dokładność.I może dlatego warsztat funkcjonujący rok ma 100razy więcej roboty niz sąsiadujący ktory jest lata na rynku...


Pewnie i nacisk jest, ale zgrzewarki dostępne dla warsztatów raczej nie bardzo nadają się do napraw dzisiejszych samochodów i to nawet takich jak Skoda.
Lutospawanie i owszem jest fajne, ale niewiele jest urządzeń które tak naprawdę lutospawają.
Większość tylko udaje lutospawanie.
Lutospawanie to nie tylko używanie drutu CuSi.
Co do wycinania syfków pod tablicą.... co w tym niezwykłego? Zgadza się to z tym co napisałem wcześniej czyli ASO to głównie lakier a to co pod spodem, tego nie widać.
Podsumowując dobrze jest jeżeli ASO robi chociaż tak jak przeciętny warsztat blacharsko- lakierniczy.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
mkautos
[Usunięty]

Wysłany: 24-06-2011, 17:34   

Krzychuautim napisał/a:
Co do wycinania syfków pod tablicą.... co w tym niezwykłego?

Niezwykłe jest to że one są i trzeba je wyciąć.
Nie pamiętam kiedy matowałem ostatni zderzak i wycinałem syfki a warunki są nieporównywalne z aso.
 
     
bynio1991
Stały Bywalec


Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 65
Wystawił 2 punkt(y)
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 29-08-2011, 20:39   

A czy zamiast lutospawania można zastosować metodę TIG (może TIG AC ?) i dokładać CuSi3 ? Oczywiście do tego malutki amperaż.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
krzyss20
Wyjadacz


Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 100
Skąd: WPR
Wysłany: 11-11-2011, 14:50   

A co powiecie na coś takiego
http://moto.allegro.pl/mi...1916082298.html
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
baqo
Moderator


Pomógł: 16 razy
Wiek: 47
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 2327
Punkty: 28/45
Skąd: KOŁOBRZEG
Wysłany: 14-11-2011, 20:46   

posty wydzielone do nowego tematu http://www.lakiernik.info...p?p=62720#62720
baqo
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Michu
Użytkownik


Dołączył: 25 Lis 2011
Posty: 6
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 10-12-2011, 13:10   

Ale się uśmiałem.
Naprawdę rewelacja. ToolDar tak zachwalał tę chińską spawarkę, jakby była z najwyższej półki hhahahahaha.

Chciałbym powiedzieć tylko jedno.
Jeśli któryś z Was planuje zakup lutospawarki to niech poszuka profesjonalnej firmy która dopasuje sprzęt do waszych potrzeb i przede wszystkim pokaże wam jak ten sprzęt działa.
Tego typu urządzeń nie kupuje się na aledrogo bo można wyrzucić pieniądze w błoto.
I jeszcze jedno - szukajcie lutospawarek inwerterowych. Wszyskie opisane wcześniej (Duo, GYS, Deca) to transformatory.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
lukas270cdi
Użytkownik


Wiek: 37
Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: narazie szwecja
Wysłany: 26-12-2011, 13:03   

hej tyle tu czytam o lutospawaniu... a słyszeliście o cynowaniu ?
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
zdenek_zdenek
Stały Bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 73
Punkty: 1/1
Skąd: Kraków/Świętokrzyski
Wysłany: 26-12-2011, 13:15   

lukas270cdi napisał/a:
hej tyle tu czytam o lutospawaniu... a słyszeliście o cynowaniu ?


Szukajka nie boli, jest tego sporo.

Ps. Chyba że chciałeś nam tu błysnąć wiedzą jak to sie cynuje na emigracji, a u nas w Polszy takie zacofanie tylko kit i kit :D
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
lukas270cdi
Użytkownik


Wiek: 37
Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: narazie szwecja
Wysłany: 26-12-2011, 14:09   

trochę żeśmy się nie zrozumieli... ja wiem co to jest cynowanie bo na takiej właśnie zasadzie wstawiam błotniki, no tak czy tak mój błąd...
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Artykuły i publikacje


Zagadnienia Prawne


Zagadnienia Techniczne