lakiernicy Grupy FAQ Szybkie Pytania-Odpowiedzi-Chat [1] Statystyki Rejestracja Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: jacklack
20-12-2012, 10:13
Iwata AZ3 HTE 2 czy Jonnesway JA 6111
Autor Wiadomość
MarcinGSI
Guru



Wiek: 40
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 457
Skąd: Suchedniów
Wysłany: 17-12-2012, 18:37   

A z tego co czytałem na forum to do bazy bardziej chyba HVLP się nadaje.Chociarz ten LARE HVLP potrzebuje 300l na minute.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
gugun
uzależniony od forum


Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 343
Punkty: 5/1
Skąd: kuj-pom
Wysłany: 17-12-2012, 19:06   

[quote="mkautos]
Więc skoro kazdy dorasta i musi mieć swój czas to pozwólmy innym dorosna tak jak sami mielismy kupę czasu na wypracowanie swojej drogi ku profesjonalnym sprzętom, materiałom i wiadomościom.

.[/quote]
i o to wlasnie projekterowi chodzi,po co inni maja 5lat dorastac jak ty i inni? 5 lat w dupie,wiec po to jest forum zeby inni nie musieli stracic tych 5ciu lat tylko odrazu poszli prawidlowa droga i im zycia na to nie zbraklo,wiec ty powinnes byc jedna z najbardziej pomocnych osob na forum bo wyrosles juz z badziewia i od roku zakupiles duzo fajnego i NIEZBEDNEGO sprzetu.wiec dlaczego innym mowisz ze to wszystko nie jest potrzebne jak wiesz ze jest inaczej? nie kazdy musi zaczynac od sico w gownianych warunkach,i nikt nie musi odrazu kupowac saty za 2k...wystarczy pomyslec i kupic sobie sate 2k do lakieru a za jakis czas wymienic dysze na wieksza jak juz sie kupi nowy model i cieszyc sie z fajnego pistoletu do podkladu.nie trzeba odrazu wydawac milionow ale robic przemyslane zakupy,lepiej poczekac a kupic cos co sie przyda w przyszlosci a nie cos co sie wyrzuci...a sprzet na siebie zarabia,majac normalny sprzet zapewniam was ze samemu w ok 10h robotyidzie calaka obmalowac co normalnie trwa min 3-4dni a o efekcie koncowym,wygodzie,nerwach i zdrowiu nie wspomne
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
unek
Moderator


Pomógł: 11 razy
Wiek: 41
Dołączył: 09 Wrz 2010
Posty: 3287
Punkty: 30/22
Skąd: pomorskie
Wysłany: 17-12-2012, 19:53   

mkautos napisał/a:
Sam masz sate dopiero z 3 miesiące a i tak poszedłes do innej pracy.
A do tej pory robiłes jonneswayem którego baaardzo chwaliłeś.
Nie jest to zaden przytyk, lecz widać bardzo szybko zapomniałes o tym że ciężko ci było wydac na sate który tysiąc a juz o sławnym promienniku nie wspomnę.
Więc skoro kazdy dorasta i musi mieć swój czas to pozwólmy innym dorosna tak jak sami mielismy kupę czasu na wypracowanie swojej drogi ku profesjonalnym sprzętom, materiałom i wiadomościom. .


OOj Krzychu masz tą skleroze ;)
Strasznie dużo lat jestem na forum będzie jakieś 2 lata.
HYm z Satą też nie trafiłeś ile czasu mam ale cóż ,a jesli chodzi o prommiennik to też dużo nie wiesz co zmieniłem a co nie.
A czemu chodzę do innej pracy to też właśnie wiąże się z tym co zmieniam ..
Do sedna niby wiesz coś o mnie ale ogólnie nic nie wiesz
Czym ma ci też dopier...że dzieki forum masz wszystko i Saty też masz uff za co a raczej od kogo albo jaśniej z dotacji...
I ty mi piszesz ile wydałem na sprzęt -nie ładnie Krzychuu... :nono:

Więc może w tą stronę kolegów kieruj a nie aby zaczynali tak jak my???
To własnie napisal gugun aby nowi nie robili tego samego błedu co my ...
I to mi też właśnie chodzi...


A czemu nic nie piszę na temat ja6111 bo coż mam dodać .Poprostu już nim nie lakieruję już a może aż 10 miesięcy i nawet nie ma zamiaru bo po co ma się męczyć ;)
A czy przemilczałem nie poprostu mniej piszę- więcej działam ;)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Boxxing
Fanatyk



Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 21 Gru 2011
Posty: 1106
Otrzymał 12 punkt(y)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17-12-2012, 22:00   

z innego punktu widzenia tak jak ja to odbieram to jezeli nie jezdzicie ferrari za 1mln$ to jestescie takie same gownojady jak ja :) (mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi )gdyz powtarzam poraz enty, ze pistolet ktory kupilem ( waszym zdaniem do malowanie a nie do lakierowania w sumie tez tak twierdze ) to nie z nadzieja taka, ze mi wystarczy do konca swojej kariery lakierniczej ze sie tak wyraze tylko z innych prostych przyczyn. jest takie przyslowie nie od razu Rzym zbudowano pozdro dla kumatych malymi kroczkami dorobie sie Saty tak jak inni ktorzy zaczynaja
_________________
"Sekret ludzi, którzy robią cos dobrze? robią to odpowiednio długo. "
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 17-12-2012, 22:53   

Boxxing, Już masz 90-tkę ! To ile tych kroczków zrobisz jeszcze? :hahaha1:
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Boxxing
Fanatyk



Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 21 Gru 2011
Posty: 1106
Otrzymał 12 punkt(y)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17-12-2012, 22:55   

oj tam 90 to wcale nie tak duzo :D jeszcze duzo czasu zostalo:)
_________________
"Sekret ludzi, którzy robią cos dobrze? robią to odpowiednio długo. "
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
jacklack
Administrator



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 3553
Punkty: 95/54
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 17-12-2012, 23:44   

Boxxing napisał/a:
jest takie przyslowie nie od razu Rzym zbudowano pozdro dla kumatych malymi kroczkami dorobie sie Saty tak jak inni ktorzy

Ale posiadana Sata, Iwata, czy DV to jeszcze nie jest żaden wykładnik do tego aby powiedzieć, że posiadacz któregoś z tych pistoletów jest lakiernikiem, a już z pewnością nie można powiedzieć o takiej osobie że prowadzi warsztat i wykonuje usługi na odpowiednim poziomie...profesjonalny pistolet to tyko jedno z bardzo wielu narzędzi i urządzeń jakie powinny znajdować sie w warsztacie zacni Panowie ! . o czym my tu w ogóle dywagujemy?? o jakimś marnym pistolecie na początek??czego początek? ! ..o jakimś poczatkującym lakierniku samouku chałupniku?!, co to w ogóle ma być?? wytłumaczcie mi bo ja za cholery nie mogę tego zrozumieć ! ..sam kiedyś przechodziłem tą drogę początkującego lakiernika, ale ona wyglądała zupełnie inaczej niż Wasze wizje o których tu czytam, co gorsza te wizje początków przeradzają się już w jakieś definicje, a to już mnie cholernie irytuje ! :angry: , bo co? jak początkujący to przysługuje mi sprzęt tani ponieważ taki delikwent nie wie czy podoła temu, za co się bez żadnej świadomości zabiera? to bzdura i żenada ! !...nie jesteś pewien swoich możliwości?? to się doszkol jeden z drugim ! , poznaj sprzęt i materiały, poznaj co to lakiernictwo i jak powinno wykonywać się tą profesje...a od czego Wy samozwańczy początkujący zaczynacie??!...od kaleczenia tego wszystkiego przez wielkie K.

Boxxing, piszesz że nie od razu Rzym zbudowano...wiem o tym, i wie o tym każdy z Nas, ale w branży lakierniczej, w tej akurat gałęzi motoryzacji budowanie Rzymu zaczyna się dopiero po tym, jeżeli już dysponujemy kilkoma markowymi pistoletami, kabiną lakierniczą, promiennikami podczerwieni IR, własną mieszalnią, ogólnie pracą na produktach jednego producenta trzymając się technologii, odpowiednim sprzętem szlifierskim oprogramowaniem do kalkulacji szkód. odpowiednim standardem budynku warsztatu z jego przeznaczeniem i wszelkimi dopuszczeniami formalno prawnymi, środowiskowymi, legalizacją administracyjną -nip, regon, wpis do ewidencji działalności gospodarczej ..to takie krytyczne wymagane minimum...wtedy dopiero można powiedzieć, po przekroczeniu tej minimalnej bariery że nie od razu Rzym zbudowano myśląc o dodatkowym doposażeniu i podpisywaniu umów z TU itd....teraz powiedzcie mi, co to jest??, i jak to nazwać??, i czemu to służy to coś?...co znajduje się poniżej tego "minimum"??

Wchodzicie na forum, zakładacie tematy tak jak ten..."AZ3 HTE 2 czy Jonnesway JA 6111" , albo pistolet do 100 zł :glupek: po to, aby wam doradzono którym z tych pistoletów lepiej się maluje samochody..odpowiem że żadnym ! .. jedni z Was piszą te pytania pod przykrywką malowania hobbystycznego czegoś tam, inni pytają o nie pisząc, że będą przeznaczone do celów zarobkowych...w takim wypadku pytam Was...jaki urząd? i na mocy jakiego prawa? zezwolił Wam na używanie jakiegokolwiek z aparatów natryskowych w celach im przeznaczonych, tam gdzie są, lub będą one przez Was używane?..od tego powinniśmy chyba zacząć ten wątek nieprawdaż?

Panowie koledzy..lakiernictwo to nie jest zabawa, to poważna i trudna dziedzina, podchodzić do do tego fachu z tanimi i wybrakowanymi narzedziami to tak, jak podchodzić z tanimi i oklepanymi tekstami do panienki ;)
_________________
www.lakiernik.info.pl
Forum Lak
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
MarcinGSI
Guru



Wiek: 40
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 457
Skąd: Suchedniów
Wysłany: 18-12-2012, 07:04   

Możemy tak w kółko ciągnąć ten temat ale nie oto chodzi,który z tych pistoletów LARE byście polecili do bazy i klaru,kierować się zaleceniami ze strony producenta?nie wiem czy kompresor mi wyda na tego HVLP.Może dwa te lvlp.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 18-12-2012, 09:01   

Pewnie powinienem coś napisać żeby nie wyszło że was opierdzielam, a potem chowam się gdzieś w norze. Tylko co tu dodać jak @gugn napisał dokładnie to co chciałem tu jeszcze dodać ... jak Jacklack wskazuje też na to co i Ja mam w głowie, a szczególnie ważny wątek to :

jacklack napisał/a:
... o czym my tu w ogóle dywagujemy?? o jakimś marnym pistolecie na początek??czego początek? ! ..o jakimś początkującym lakierniku samouku chałupniku?!, co to w ogóle ma być?? wytłumaczcie mi bo ja za cholery nie mogę tego zrozumieć ! ..sam kiedyś przechodziłem tą drogę początkującego lakiernika, ale ona wyglądała zupełnie inaczej niż Wasze wizje o których tu czytam, co gorsza te wizje początków przeradzają się już w jakieś definicje, a to już mnie cholernie irytuje ! :angry:


Moja droga zawodowa też wyglądał kompletnie inaczej niż wasze w tych norach. Ja najpierw miałem pokazane prawidłowe wzorce efektu końcowego naprawy pracując w ASO gdy zostałem chłopakiem na posyłki w biurze. Potem przeszedłem kilka szkoleń bo zawodowcy pracowali na procent i uważali że już wszytko wiedzą. W firmie starsi ode mnie pokazali mi jak i co praktycznie, Ja im o co chodzi z nowymi produktami do których nie było żadnych instrukcji i informacji po Polsku ( i choć to nie wiarygodne ) w 1987 roku Internetu też nie było. Ja najpierw wiedziałem co i jak w tym zawodzie ... potem dopiero w garażu kolegi razem z nim ( ślusarzem ) dorabiałem sobie na boku żeby starczyło na naukę. NIE ODWOROTNIE .... nie zaczynałem od syfu gównianych materiałów, a było ich w koło pełno naprawdę gównianych ... tylko od idealnego wzorca do którego dążyłem w warunkach nory z grzejniczkami elektrycznymi.

Kiedyś było też łatwiej. Nie było tylu pułapek po stronie tych nie profesjonalnych rozwiązań przy których każdy sprzedawca nie mając pojęcia o czym pisze umieszcza śmieszne dedykacje narzędzia. To że wy ślepo wierzycie w wiele internetowych i marketingowych opisów kompletnie mnie nie dziwi. To że poddajecie się opinii "większości" bo używają tego czy tamtego też mnie nie dziwi. Nie dziwić się jednak a to zaakceptować .. i sie z tym zgadzać to kompletnie dwie różne sprawy.

PO TO JACEK ZAŁOŻYŁ TO FORUM. Przesyt głupich i nieodpowiedzialnych informacji zaczął powodować że młodym początkującym trudno było odsiewać to co ważne i istotne od tego co głupie i kłamliwe. Ja tu pięć lat pisze już posty i cały czas to samo - opór i durnoty w wypowiedziach choć archiwum forum pełne mądrości. Wydawało by się że kilka tematów może kilkanaście i sprawa załatwiona ... każdy powinien wiedzieć co i jak. Ale tu tak łatwo nie jest. W małych syficznych norach po lasach i wsiach siedzą pseudo lakiernicy nigdy nie mający dostępu do szkoleń, czy wzorców nowoczesnej lakierni samochodowej ... włączają komputer i się mądrują na podstawie tego co zobaczyli na własne oczy w swoich gównianych norach. ... a co tam można wypatrzeć ? Zastanówcie sie trochę ? TY się przede wszystkim Mkautos zastanów ? TY - facet którego świat zawodowego lakiernictwa wykręcił baczka i padł na cycki ... po trzydniowym szkoleniu w Novolu gdy odkryłeś że można pracować w normalnych warunkach, normalnym sprzętem.

Jak więc śmiesz samozwańcu lakierniczy z cuchnącej nory, pouczać innych publicznie w kwestiach zawodowych ? Twoje miejsce Krzysiu jest w szeregu tych którzy mają słuchać czytać i się uczyć tego zawodu bez durnych uwag dyskusji i opinii co TY akurat o tym tam sobie myślisz. Skapuj to wreszcie i nie podpuszczaj młodych i ambitnych do tego żeby popełniali błędy.

Trochę o chamstwie wyzwiskach ... Przypomnę ci gównozjadzie z nory obesranej przez psa ( opis twojego klienta po wizycie u Ciebie w Szymanowie) że to jedyny język szkoleniowy jaki do Ciebie dociera. TY uważasz że już wiesz wszytko o tym zawodzie, a co kawałek wychodzisz jednak na kompletnego Durnia. Nie podobają ci się moje metody ? ... Widzisz mnie też NIE, bo ci co mnie znają osobiście wiedzą jaki jestem. Jednak nie wychodząc z tego tematu ... zobacz kolegę @lackspec. Wpadł tu jak spadochroniarz napisał kilka kompletnie durnych postów ... postawił się ( cały czas grzecznie dyskutowaliśmy ) aż musiał dostać w nos chamstwem, do tego ostrzeżenie ... i zobacz jaki fajny napisał ostatni post. Za 100 postów może się okazać fajnym kolesiem. Miał tylko słaby debiut.

Na internetowym forum gdy wiedza i doświadczenie zderza się olewanctwem i zarozumialstwem durnia ... nie ma innego sposobu niż walka do krwi, jeżeli chce się nieść jakieś zawodowe - bezcenne wartości. Nie ma wyjścia bo tacy jak TY Mkautos zawsze będą olewać autorytety i robić wszytko na opak ... tzn. pisać, bo najbardziej wredne jest u Ciebie to, że w Realu to Ty robisz dokładnie to co powinieneś ... wolno jak żółw, opornie jak osioł i zajmuje ci to dwa razy więcej czasu niż tym co nie wątpią w słuszność moich porad, ale jednak finalnie idziesz w prawidłowym kierunku.

Gdyby teraz w tym temacie ci co byli oporni, szybko i bez dyskusji przyswoiliby sobie do głowy prostą informację . To nie są pistolety do refiniszu. To ten temat nie byłby o tym, że SATA 4000 kosztuje 2 tyś ... bo tyle nie kosztuje nawet w cenniku SATA ... nie byłby też o tym ... kupie se kiedyś SATA, a teraz przez dwa lata wypracuje gówniane nawyki jakimś tanim HP ... Tylk skoncentrował by się na poszukiwaniu faktycznej alternatywy dla nowej SATA 4000 ... może używany 3000 ... może DV GTI PRO też w używce, może kredy od dostawcy ...Może ktoś by policzył jakie sa oszczędności na materiale gdy lakieruje się profesjoanym sprzętem i zestawił to z ceną ? ... Nikt TU nie idzie w takim kierunku rozumowania .... między innymi przez twoje durne posty - gównozjada Krzysiu.

Nie pisz że są jakieś początki i do tego jakieś specjalne pistolety. Forum może być pomocne ale to nie ośrodek szkoleniowy, czy szkoła zawodowo. Jeżeli są tu młodzi samozwańcy i zapaleńcy to nie podpuszczaj ich swoimi głupimi poglądami tylko napisz im prawdę. Napisz im że pójdą siedzieć na 2 lata jak kiedyś nie uporządkują spraw formalnych ... jak ich nawet nie wsadzą ( nikt na razie nie siedzi, choć taka kara jest w ustawie ) to zapłacą do 20 tyś kary, a na 100 % 2 tyś mandatu ... napisz im że likwidacja ich lakierniczej nory razem ze sprzętem potrwa 7 dni pod rygorem 50 tyś przymuszenia z PNB. Napisz im cwaniaku że jak poważnie myślą o zawodowym lakierowaniu to niech o tym pamiętają bo nie da się zrobić lakierni na sprzęcie z Chin w garażu taty lub w stodole obitej folią. Tak można umalować co najwyżej kilkadziesiąt samochodów zanim się wpadnie. Opisz im "cwana gapo" co się dzieje jak klienci nie przyjeżdżają, bo na drugim końcu wsi inny młody i ambitny też kupił sobie Jonneswaya.

Jesteś Krzystofie. M, kompletnie nieodpowiedzialnym człowiekiem. Nie myślisz o konsekwencjach swoich porad i swojego bezmyślnego zachęcania każdego napaleńca do malowania samochodów po kątach. Nikomu to nie przynosi korzyści. Jak ktoś poważnie myśli o tym zawodzie niech poszuka sobie pracy w lakierni nawet jak zacznie od zamiatania i pensji 1000 zł / mc. Wtedy nie inwestując złotówki w gówniane narzędzia, przekonam sie jak jest ... bez głupich zakupów, marznięcia zimą w garażu i ryzyka utraty wszystkiego bo sąsiad się wkurzył.

Zobacz jaki jesteś niekonsekwentny i nie odpowiedzialny MK :

mkautos napisał/a:
Robert napisał że byle człowieczek z ulicy po pół roku szkoleń i 20 tys kredytu prześcignie mnie w .. czym? W lakierowaniu nieuszkodzonych elementów, wymienionych paneli ? Niech mi dorówna, ale szczerze to jest niemożliwe.
Bo lakiernik zaczyna się grubo poniżej poziomu lakieru - warstw dekoracyjnych.
Jesli dany człowieczek nie ma odrobiny zdolności manualnych to będzie obrabiał kit na kwadratowo i żadne szkolenia nie pomogą.


Dlaczego się stawiasz wyżej od innych ... takich samych gowniozjadów z dupy. Nie jesteś zawodowym lakiernikiem. Masz na swoim koncie milion błędów.

W czym Ty jesteś lepszy o kolegi @lakspeca, unka, guguna, czy mnie .. w ilości napisanych postów ?. Powtórzę ci może Krzysiu. Biorę pod skrzydła kogokolwiek kto ma na to ochotę ale nie ma pojęcia o tym zawodzie. Przekażę mu co wiem i co sie da ... wyślę na kilka szkoleń zawodowych do ośrodków szkoleniowych i załatwię wycieczkę do SATA ... potem pracujemy razem z dwa miesiące żeby wszytko poukładać. za 10 - 15 tyś wyposażymy mu zwentylowane i ogrzewane pomieszczenie z kanalizacją i oświetleniem. Za resztę zalegalizuje tą lakiernię. Sądzisz w swoim zadufaniu że mu dorównasz ? Koleżko MK .... zero szans. W pół roku max 10 mc będzie zawodowcem z doskonałymi nawykami i gigantyczną wiedzą teoretyczną ... w legalnym obiekcie. To taki zawód. Wymaga idealnych wzorców i doskonałych nauczycieli. I te wzorce na tym forum właśnie psujesz takimi tekstami :

mkautos napisał/a:
... wybór pistoletu to juz sprawa raczej drugoplanowa i termin na podjecie decyzji mozna w czasie odłożyć. Przecież taki człowieczek,,, kandydat na lakiernika , nie wie nawet czego ma od pistoletu oczekiwać.


Przeczytaj to pięć razy ... i zrozum co sam napisałeś ? ... jak nie potrafisz to weź pod uwagę że np. Ja albo Jackalck albo inni zawodowcy pokażą kandydatowi na lakiernika czego ma od pistoletu oczekiwać ... tylko muszą zakneblować durnych i wrednych podpuszczaczy. Drugoplanowa to jest sprężarka bo do lakierowania potrzebujesz powietrza, a nie urządzenia. Pistolet ... masz cały czas w ręku.

mkautos napisał/a:
Łatwo powiedzieć wydaj dwa tysie na pistolet, potem cztery tysie na sprężarkę potem...... itd, itp. Zanim zacznie juz skończy.


Doskonale ... wtedy KTOŚ zostanie mechanikiem samochodowym, może cukiernikiem a może zacznie prace w banku gdy już skończy szkołę zamiast marnować czas w garażu ... Pisz prawdę MK ... od początku do końca .... pisz tak jak tu :

mkautos napisał/a:
Forum pokazuje jedyną słuszną drogę, lecz milczy na temat tego że kiedyś mozna było w ten sposób sie rozwijać, dziś niestety jest już ciężko i bez zaplecza finansowego ...


Forum to tylko miejsce do wyrażenia opinii. w tym przypadku opinii zawodowych. Mądrych i głupich, ważnych i nieistotnych. To od ludzi tu zalogowanych i aktywnych zależy jakie będzie forum o lakiernictwie i jaką będzie wskazywać drogę. Na razie jest tak dwa kroki do przodu jeden do tyłu i jeden w bok. Tak nigdzie nie dojdziemy. .... Gdy piszesz o rozwoju i kasie to nie widzisz tego że to co TY proponujesz to droga od zera kompletnego do poziomu gównozjada i syficznej nory ? Dalej już nic nie zaproponujesz swoim zwolennikom MK. Ty nie wiesz co jest dalej i jak tam dotrzeć, a z błędami na początku będzie ci trudniej i drożej niż innym. Podpuścisz ich na początku drogi pisząc niech próbują niech zaczynają to fajne zajęcie .... zachęcisz i zostawisz z wydana kasą na gówno warty złom zgromadzony w garażu. Złom nie sprzedawalny ... a SATA może zejść za pól ceny nawet jak ma kilka lat.

Ja im pisze jak to lakiernictwo wygląda w profesjonalnym wydaniu. Po moich popisach na forum gdy tylko mi zaufają, mogą zabrać ten profi sprzęt do torby i poszukać pracy u kogoś. Z wiedzą zawodową i dobrymi nawykami, a do tego z wizytówką w formie profesjonalnego sprzętu, znajdą pracę w wielu lakierniach. Czy doskonale płatną i fajną to już nie wiem. Jednak co chwila czytam tu jak to jest trudno o dobrego lakiernika ... a to MK jest właśnie efekt pisania publicznie głupich postów na temat sprzętu materiałów technologii i podejścia do tego zawodu.

TY na przykład masz ... Zero szans na pracę najemną w ASO czy dobrej klasy lakierni. Tam się trzeba dostosować do panujących zasad ... nawet jak mają wady, a nie uprawiać dyskusje i snuć wizje. Nie jesteś członkiem zespołu ... Żegnaj.

Pamiętaj więc o tym w swoich postach ... bo ludzie którzy ci uwierzą daleko nie zajdą ... po czasie cię znienawidzą ... a mnie podziękują że się szybko zorientowali jakimi byli gównozjadami i jakie mieli obesrane nory jako miejsce pracy. W tym sporze o idee w lakiernictwie pojazdowym czas jest moim przyjacielem i twoim wrogiem Krzysiu. Z wiekiem ludzie mądrzeją ... z wiekiem przestają słuchać kretyńskich wizji rodem z Nibylandii. Z wiekiem i Ty wycofujesz się z własnych poglądów i przekonań ... a rok czy dwa lata temu broniłeś Tu durnot jak lew.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl szczegóły
Thumper
Wyjadacz


Dołączył: 10 Mar 2012
Posty: 137
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: Jordanów
Wysłany: 18-12-2012, 17:34   

Podziwiam Projektera za jego upór w wyjaśnianiu ludziom że bez kasy i sprzętu nie da się nic zdziałać. Nie można być lakiernikiem dysponując 50l sprężarką i pistoletem za 100zł. Nie można rozwijać interesu kiedy nie jest on zarejestrowany i legalny. Każdy może Cię wtedy załatwić jeden telefon gdzie trzeba i za kilka dni Cię niema i do tego kary pieniężne.
Kiedyś też tak myślałem, wydam tysiaka na kompresorek i pistolet i nie wiadomo co będę mógł tym sprzętem zrobić. Realia są inne (przynajmniej jeśli ktoś oczekuje dobrych rezultatów wykonywanej przez siebie pracy).
Każdy początkujący niech zada sobie pytanie czy jest sens inwestować pieniądze w sprzęt czy lepiej oddać auto do lakiernika. Bo albo kupujesz dobry sprzęt, otwierasz firmę i się rozwijasz i wtedy są to dobrze zainwestowane, albo wydajesz parę złotych na chińskie ZABAWKI i w krótkim czasie okaże się że sprzęt jest bezużyteczny i zmarnowaliśmy czas i pieniądze.

Popieram Projektera w tym co robi na tym forum. Jego słowa niejednokrotnie bolą, ale cóż, prawda czasami bywa gorzka...

Gdybym wcześniej znał takiego człowieka, to wtedy na pewno nie znalazł bym się w sytuacji taka jak obecna. Bo z jednej strony zainwestowałem trochę pieniędzy w sprzęt, a z drugiej nie mogę zalegalizować interesu. Co z kolei oznacza brak możliwości reklamy, brak klientów i brak zysku z zainwestowanych pieniędzy. No to po co było to robić? Lepiej było odkładać pieniądze na konto.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl szczegóły
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 18-12-2012, 18:14   

Thumper,dlaczego nie możesz zalegalizować? Tego nie rozumiem.
Przecież zarejestrowanie działalności w Twoim przypadku ,
uważam że to żaden problem! Tylko trzeba odpowiednio sformułować zakres
działalności gosp. i legalnie robić to co robisz.
Pozdr.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Thumper
Wyjadacz


Dołączył: 10 Mar 2012
Posty: 137
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: Jordanów
Wysłany: 18-12-2012, 18:30   

Problemem będzie LZO. Żaden z sąsiadów nie zgodzi się. Pomimo że lakieruje naprawdę niewiele i nie czuć tego w okolicy - głównie dlatego że wylot wentylacji z garażu mam wpuszczony w nieużywany ale bardzo szeroki i wysoki komin. Mógłbym dać szyld w stylu wodny druk transferowy tak żeby nie kojarzyło się to z lakiernictwem, ale wiadomo życzliwy sąsiad, zgłoszenie i kara będzie większa niż roczny przychód z tej mojej działalności po godzinach.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 18-12-2012, 18:35   

I tu się mylisz! Niewiedza kolego. Napiszę Ci na pw. jak to rozwiązać.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
ZIEMBA
Moderator


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 1916
Otrzymał 21 punkt(y)
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 18-12-2012, 18:46   

Chali68 napisał/a:
I tu się mylisz! Niewiedza kolego. Napiszę Ci na pw. jak to rozwiązać.


Nigdy nic nie wiadomo Andrzeju. Jeżeli dany teren jest przeznaczony po rekreacyjne domki jednorodzinne to Twoje rady raczej nie pomogą otworzyc tam lakierni, bynajmniej nie przez najblirzsze lata ;)
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
MarcinGSI
Guru



Wiek: 40
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 457
Skąd: Suchedniów
Wysłany: 18-12-2012, 18:48   

Panowie co myślcie o tym http://moto.allegro.pl/sa...2877606381.html czy lepiej kupic np,nowy na raty.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 18-12-2012, 19:28   

DoZIEMBA, ależ ja się z tobą zupełnie zgadzam! ;)
Są zawsze ograniczenia o których nie wiemy!
Nie zawsze jest 1-szy maja! :hahaha1:
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Kaes91
Fanatyk



Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1065
Punkty: 17/10
Skąd: Olecko
Wysłany: 18-12-2012, 19:48   

MarcinGSI, Jak to mówią, ryzyk-fizyk ;) Ja też kupiłem super idealną z alledrogo i okazała się uszkodzona. Co prawda nie tak uszkodzona, że dyskwalifikuje ją to z użytkowania ale jednak. No i była nieco tańsza i z digitalem. Cena pistoletu, który zaproponowałeś wydaje się OK... Może jeszcze potarguj? Na pewno lepsza Sata niż .... :D a jak Ci nie podpasuje to odsprzedasz i na 100% dużo nie stracisz. Ja swojej pomimo jej mankamentu, który będzie naprawiony na dniach, nie oddałbym nikomu. I popraw link bo ktoś zielony się wkurzy :nono: I chyba na jednym ze zdjęć na drugim planie widać kubek RPS?
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
martek
Moderator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 01 Wrz 2009
Posty: 1724
Punkty: 14/14
Skąd: opolskie
Wysłany: 18-12-2012, 20:44   

Thumper, masz punkta ode mnie za fajne i profesjonalne podejscie do sprawy, znamy się osobiscie ze szkolenia i wiem na jakim etapie jestes (Ty zresztą wiesz to samo ode mnie)

tu niechodzi oto ze ja czy ktos inny zalegalizuje czy tez nie cos w najblizszym czasie tylko o profesjonalnym podejsciu do tematu i dążeniu do tego co wiekszosc (bo napewno nie wszyscy :glupek: ) sobie wymarzyła
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 18-12-2012, 23:35   

Panowie lakiernicy samochodowi .... DLACZEGO siedzicie przed monitorem i patrzycie z boku jak sie muszę wyzywać w innymi ( może nawet mądrymi ludźmi, ale kompletnie błądzącymi po bagiennym lesie ). Wejdziecie do tematu i napiszcie to co jest teraz w tej ostatniej serii postów ... jeżeli tak faktycznie myślicie i tak uważacie. To nikomu nie zrobi krzywdy ... nikogo nie wyprowadzi na "bagna". To może tylko pomóc :nono: . Dziękuję za te posty ... ale w przyszłości proszę o szybszą reakcję z waszej strony bo w efekcie zawsze wychodzi na to, że chcę dobrze, a zostaje "pieprzonym chamem" :) .
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
giena
Klubowicz
Auto-Mal



Pomógł: 3 razy
Wiek: 49
Dołączył: 22 Sty 2012
Posty: 574
Punkty: 5/3
Skąd: podlasie
Wysłany: 19-12-2012, 00:02   

PROJEKTER,
co tu dodawać masz w 100% rację i tyle ,jest tylko jedna słuszna droga do profesjonalizmu tylko niektórym ta droga jest strasznie pokręcona ;)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
car painter
Forumator
CUSTOM PAINTING



Pomógł: 3 razy
Wiek: 46
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 255
Otrzymał 5 punkt(y)
Skąd: Śladków Mały
Wysłany: 19-12-2012, 06:30   

Projekter - napisałeś wszystko wiec co tu dodawać :P a tak poważnie to z mojego doświadczenia wiem że jak sie w norze zacznie to bardzo ciężko z nory sie wygrzebać ...
ja babrałem sie w błocie , przez kilka lat używając gównianego sprzętu , robiac gówniane auta przez kilka lat i jakbym tego gównianego interesu nie zamknął , to dalej babrałbym sie w tym gówn .... nie zarabiając ,nie inwestując ,trując sie w podłych warunkach ;/ powraca czasem jak zły sen . Jaki ma sens takie życie ?? żadnego , czy nie lepiej iść do normalnej firmy do pracy ?? lub tak jak ja wyjechać za granicę ( zostawiając młodą żonę i 2 małych dzieci ) odłożyć chociaż z 50 tyś . wrócić pożyczyć kolejne 100 , załatwić dotacje i zacząć ,nawet tak skromnie ale to już pozwala na jakiś start , potem można zacząć inwestowac z zarobionych pieniążków ,dobierać kredyty .... ja tak zrobiłem 3,5 roku temu wróciłem z anglii ,na dzień dzisiejszy cenię inwestycje w firmę na 580 tyś . ciągle zysk ładuję w sprzęt i biorę kredyty ,a główna inwestycja ( duży zakład jeszcze przede mną ) ale przecież to na siebie zarabia .
Projekter - zanim przeczytałem twój pierwszy post - myślałem dokładnie tak jak piszesz , fajnie jak są ludzie myślący podobnie , walcz dalej bo to przynosi dobre skutki ! !
_________________
RR Customs oklejanie samochodów przyciemnianie szyb

www.facebook.com/rrcustomspl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Thumper
Wyjadacz


Dołączył: 10 Mar 2012
Posty: 137
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: Jordanów
Wysłany: 19-12-2012, 11:06   

Imponujesz mi Car Painter. Prowadzisz taką amerykańską firmę w Polsce. To co Ty robisz w warsztacie można zobaczyć w amerykańskich programach na Discovery. Szczerze życzę dalszych sukcesów!
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 19-12-2012, 11:09   

Zgadzam się w zupełności z kolegami w kwestii inwestycji! Drogi Robercie nikt nie bierze udziału , gdyż wygląda to na Twoją prywatną wojnę z Krzyśkiem.
Powiem tak każdy z ludzi jest inny i niemożna wszystkich ważyć jedną miarą i według siebie. Do każdego trzeba podchodzić indywidualnie czasami zniżając się do ich poziomu , żeby zobaczyć problem z innej płaszczyzny. Wtedy mamy większe szanse na rozwiązanie tegoż problemu. Ostra krytyka osoby daje odwrotny skutek, tak to wygląda od strony psychologi człowieka. Zobacz jak to pięknie zrobił Jacek w postach wyżej i chwała mu za to! Pamiętaj że nie jesteśmy nieomylni , tylko bardziej lub mniej obrotni w swoich działaniach,a na to składa się wiele czynników i właściwości osobowościowych danej osoby.
Wracając do wojen gwiezdnych, obrałeś tu na forum maskę LordaWadera, czy to dobrze? Według Ciebie Robercie to mam wrażenie że tak! Ale nie wiem jak to odbierają forumowicze! Mogę tylko się domyślać! Ja wiem że masz to w "D' ale czy to właściwa droga? Ocenią to ludzie , Którzy to czytają!
Broń boże nie oceniam a nawet nie próbuje oceniać wiedzy technicznej! Ale kwestię postawy osobowościowej na forum.
Mam jeszcze pytanie czy MK Krzysiek jest osobą niereformowalną?
Czy może my ''cudowni" koledzy z Forum nie potrafimy i nie próbujemy mu pomóc w tej rzeczywistości forumowej i nie tylko?
A może potrafimy tylko krytykować i nic więcej , to by by było płytko.
Napiszę także żeby było jasne że nie staje tu po żadnej ze stron!!!
Pozdr.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 19-12-2012, 13:03   

Problem z Krzyskiem jest złożony i jak zawsze opiera się o cechy charakteru. :nono:

To co mnie irytuje u niego to ten kompletny brak dystansu do tego co robi zawodowo. Na jakim poziomie rozwoju Krzysiek by się nie znalazł natychmiast uznaje go za szczytowy. Tak było trzy lata temu, dwa lata temu i w ubiegłym roku …. I tak jest teraz. Każdy rok zmienia go jednak kompletnie pokazując że kiedyś popełniał tragiczne błędy robił syf, a nie naprawy ma ( lub miał ) chlew a nie lakiernię ... i on to sam ocenia krytycznie gdy tylko uczciwie spojrzy w tył ... ale dany moment swojej kariery, „dzisiaj” zawsze traktuje jak szczytowy. Wtedy „zakłada" profesorską togę i udziela przyjacielskich porad młodym i ambitnym. :glupek:

Jak to wygląda z mojego punktu widzenia z moje oceny to chyba nie trzeba dodawać. Przy jeszcze większym radykalizmie poglądów mógłbym bezmyślnie stwierdzić że tylko standard ASO się liczy, a reszta to chlew i wtedy taka nora jak Krzyśka to będzie ... hmmm ... nie mam nawet na to epitetu. ;]

Powodem wielu sporów na tym forum o profesjonalizm lakierni jest to, że ludzie nie widzą całości drogi jaka musza przejść. Nie mają "mapy" która pokazuje gdzie się znajdują i ile pozostało do celu ? Dlatego ciągłe walczenie z tandetą sprzętową i tłumaczenie i niestety …. kiepskie efekty gdy na drodze do prostowania umysłów tym którzy nie mają dostępu do wzorców, staje taki Krzysiek Mkautos i jego patenciarskie pomysły.

On nie jest moim wrogiem ... i to nie jest prywatna wojna. Mam przewagę bo nasze poziomy wiedzy i doświadczenia nigdy się nie zrównają. JA codziennie mam nowe zadania ... nowe lakiernie do zrobienia, a w nich ... wagony kolejowe, samoloty, zbiorniki na paliwo ... maszyny budowlane ... w ślad za tym …. sprzęt, materiały, technologie , urządzenia , wymogi formalne. Krzysiek lakieruje samochody, a Ja projektuje lakiernie Ja już nie robię tego co On teraz. On nigdy nie robił tego co Ja. Gdy rozmawiamy o tym jak okleić samochód, lub go poszpachlować to Krzysiek jest partnerem do dyskusji ... nauczył się i robił to wiele razy. Pewnie robi to dobrze ... na tyle dobrze żeby radzić innym ... namawiać ich żeby poszli w jego ślady. Gorzej ... znacznie gorzej gdy nie mając dystansu do własnego miejsca w tej branży wkracza na teren którego kompletnie nie zna i radzi innym gdzie mają iść i w co się na tą drogę zaopatrzyć. To jest nieodpowiedzialne. Głupie i durne staje się to wtedy, gdy wie doskonale o tym że to teren który akurat JA znam doskonale. Wiem co jest na dole tej branży i na jej szczycie. Wiem co potrzeba mieć i zobić, a czego koniecznie trzeba unikać bo to zabójcze.

Skomentuje jeszcze posty Jackalacka :) ... Odkąd tu się pojawiłem zawsze były fachowe i profesjonalne. Jacek się doskonale zna na tym co robi i dowiódł tego nie raz. Ja i ON myślimy tymi samymi profesjonalnymi kategoriami i nie musimy uzgadniać stanowiska. To się po prostu wie. Mamy jednak inne życiowe role. Jacek jest spokojnym właścicielem fajnego warsztatu i doskonałym lakiernikiem ... JA jestem szkoleniowcem, nauczycielem, prezenterem, wykładowcą ... i jakby tego nie ujmować żeby oddać sens moich działań zawodowych - zawsze tym który tłumaczy innym co i jak, a nie tym który musi sie tego nauczyć. Inne role zawodowe. ;) Dlatego Jacek spokojnie bez napięcia tłumaczy wątpiącym czy zagubionym, a nawet wielu durniom co i jak. Szanuje ich z założenia i stara zrozumieć ich sytuację .... a Projekter nie ma czasu na dreptanie w miejscu i tłumaczenie zawiłości działań z jedną niewiadomą gdy przed nami do rozwiązania skomplikowane obliczenia funkcji trygonometrycznych i to dopiero na początku drogi :nono:

Moja wiedza na temat choćby pistoletów lakierniczych za chwilę zacznie wchodzić na poziom … rodzaju stopu metali z jakiego robi się iglicę i dyszę materiałową w markowych modelach ... bo co dziennie dostaję coraz więcej przetłumaczonych już informacji technicznych w takich tematach. Nie potrafię niestety prowadzić dziecinnej dyskusji o tym do czego jest przeznaczona konstrukcja AZ3 czy JA6111. Nie potrafię tego zrobić jak to już setny raz ... jak to już setny taki temat i to tylko w tym roku. Jacek ma cierpliwość ... Ja jestem nerwus Gdy materiał dydaktyczny ma kilka tysięcy stron, a na każdej kilka zagadnień ... informacje na odrębny forumowy temat ... to naprawdę nieprofesjonalne jest kręcenie sie w kółko, albo gorzej podważanie oczywistych faktów i dyskutowanie o pierdołach. Jest masa sprawa o których wielu z was nie ma jeszcze pojęcia … Niektóre wychodzą przez przypadek robiąc wam w głowach rewolucje …a ile takich tematów było Tu już na forum w sprawie pistoletów ? ;)

Główne pytanie jest raczej takie - W jakim tempie i z jaką prędkością chcecie się dowiedzieć tego czego nie wiecie ? Jacek się do was dostosowuje. On was rozumie choć ma inne zdanie. Ja za cholerę nie kapuje już waszego nastawienia do tego zawodu i obrony tandety ... Obecnie nie ma miejsca na średników. Każdy kto ma firmę bez wyrazu i robi to jak tysiąc innych raczej źle czasami zadowalająco zostanie z rynku wyparty przez zalew takich samych "fachowców". Przetrwają tylko najsilniejsi i najlepiej przystosowani. W branżach mi bliskich jak projektowanie branżowe i architektoniczne , oraz budownictwo jest tak samo. Pieniądze na rozwój są u bogatych zleceniodawców. To oni płacą za jakość usługi tyle że starcza na pokrycie kosztów i zostaje zysk na życie i inwestycje. Biedni mogą tylko pokryć koszty działalności czy usługi … a wy robicie wszystko żeby odepchnąć od siebie bogatych zleceniodawców. W waszym przypadku pieniądze są u ubezpieczycieli.

O czym jest więc dyskusja na temat pistoletu do lakierowania ozdobnych ogrodzeń, tanich szlifierkach, wentylatorze w ścianie ... O czym ? O gwarantowanej klęsce zawodowej ? ... Teraz CO ? Mam się do tego dopisać ? Myślicie że dysponując takim doświadczeniem nie potrafię skompletować taniego wyposażenia lakierni ? Nawet sobie nie zdajecie sprawy ile głowic i dysz materiałowych pasuje do aparatów wydawałoby się innych firm. Czasami taka zamian do głupota … czasami zaskoczenie ... albo … gdybym tak używając sztuczek formalno prawnych zalegalizował garaż jako lakiernie ? … myślicie że to problem ?

Tylko do czego ma niby doprowadzić to moje zejście do pozimu gownozjada ? Jakie zyski przyniesie komuś ciągłe tracenie czasu na korygowanie wad urządzeń materiałów, czy warunków lokalowych ? Nie na tym polega biznes w lakierni żeby polakierować samochód … tylko na tym żeby to zrobić na tyle sprawnie żeby na tym zarobić i nie kręcić się za własnym ogonem. Minimum wysiłku i duże dochody … do tego niezbędny jest doskonały sprzęt i warunki lokalowe.

Wiedza to suma doświadczeń. Wiedza zestawiona z tandetą może dać co najwyżej akceptowalny efekt , ale wiedza zestawiona z wysokiej klasy sprzętem i warunkami lokalowymi w tej branży GWARANTUJE SUKCES. Kto to rozumie nie jest przez mnie obrzucany epitetami i ganiony, niezależnie od tego w jakim miejscu drogi i rozwoju się znajduje. Jak ktoś tego nie rozumie, znaczy ma dżem zamiast mózgu bo to nie alternatywa tylko jedyna droga ... Szacunek i kultura dla łba pełnego powideł śliwkowych ? ... O nie Panowie to nie JA ... Ja nie rozdaje szacunku na lewo i prawo tylko obdarzam nim tych którzy sobie na to zapracują. :nono:
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 19-12-2012, 14:08   

Na pytanie "dlaczego mam się zniżać do poziomu gównozjada"?
Już to wyjaśniam. Po pierwsze primo to ten tzw.gównozjad płaci podatki zwiększając PKB i utrzymuje Ciebie i innych, którzy nic nie wytwarzają a tylko są biorcami w całym cudownym łańcuszku szczęścia!
Po drugie primo. Jak będziesz sobie podwyższał pułap , to za jakiś czas może się okazać że ten tzw. gównozjad jest to osoba,która już coś osiągnęła ale nie spełnia kryteriów wg. twojej oceny. I co wtedy? Czy wtedy będzie początek końca?
A po trzecie primo jak już napisałem w punkcie pierwszym ze zwykłego szacunku dla człowieka, którego nie znamy osobiście. Ot i cała teoria spiskowa na tacy!
Muszę tylko sprostować , że nie dotyczy to prawdziwych GÓWNOZJADÓW! którzy to nas okradają nie płacąc podatków i dorabiając po godzinach zabierając tym procederem miejsca pracy!!!
W tym przypadku w pełni podpisuje się pod postami PROJEKTERA!
A może użyć innego epitetu dla tych chytrych i pazernych. BURAKI?
I nie obrażam tu ludzi ze wsi bo tam też jest mega podział!
Ale się rozpędziłem! Stop Andrzeju! przecież lubisz polskie komedie!

[ Dodano: 19-12-2012, 14:13 ]
:) :) :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 19-12-2012, 15:35   

Może z tego tytułu, że to Ja wprowadziłem do obiegu na forach takie pojęcia jak :

gównozjad, nora z jej dosadniejszą wersją obesrana nora, czy śmierdząca nora, oraz zaszczytny tytuł internetowy ( forumowy ) Dureń ...

... to zamiast wbrew sobie i obrzydzeniu zmieniać podejście do gównozjadów uczciwie będzie zdefiniować te pojęcia żeby każdy sobie sam sprawdził, czy się wpisuje ewentualnie w ten schemat, czy nie ? :)

Tak poważniej @Challi, wymieniasz ze mną masę postów i pewnie jeszcze więcej czytasz ... Cham ze mnie na forum, ale nie Idiota. Ta walka i to chamstwo i te epitety a czasami kneblowanie wyjatko durnych usherów są PO COŚ, a nie dla zabawy Projektera :nono: ...

Jak ktoś ma warsztat, działa legalnie, albo stara się wszystko uporządkować to nawet jak się ze mną nie zgadza w jakiś sprawach to i tak nie ma żadnego powodu do obrzucania go epitetami, czy wyzwiskami. Zrobił coś w sowim życiu osiągnął jakiś sukces. W takim przypadku to było by bez sensu. Ta wojna o profesjonalizm w lakierniach i tak jest mocno zawężona do poziomu z jakim się tu zderzam. Jest dopasowana do możliwości jakie są w zasięgu większości osób piszących tu posty i korzystających z porad. Wielu korzysta z rad i choć dłubią w norach za grosze i w nich marzną, używają taniego sprzętu ... to i tak nie wystawiają się jak "Łosie" na odstrzał bo nie demonstrują jak im z tym dobrze. Widzą wady takiej roboty i otaczający ich syfilis. Można by ich ciągnać za język do zeznań a potem skopać i im naubliżać ... ale za co i po co ?

Warunki mają do dupy, ale w głowie mózg, a nie powidła śliwkowe. Jak pokazało tu formowe życie wielu z takich którym można by z rozpędu przypiąć łatę gównozjada bardzo szybko zdaje sobie sprawę z tego w jakim tkwią syfie i kawałek po kawałku z tego wychodzą. Nie do przyjęcia jest jednak fakt gdy z przekonaniem, lub nawet w samoobronie ktoś kto tkwi w szambie po uszy zaczyna tego publicznie bronić i wymyśla argumenty do przekonania innych, że tak ma bo tak właśnie sobie wymarzył mieć :smiech: .

Jak już ktoś jest gównozjadem z obesranej nory ... to niech siedzi cichutko i robi sobie co tam chce bez demonstracji na publicznych stronach forum jak mu tam świetnie. Wtedy wszystko jest OK. Jak gównozjad zaczyna swoje harce i demo ... to z każdym postem wyłazi na wierzch jego syficzne zaplecze, sprzęt, gówniane materiały i wreszcie legalność samego obiektu i nie rzadko legalność firmy. Wtedy gównozjad staje się też wrzodem na dupie społeczeństwa i pospolitym złodziejem. Gdzie tu szacunek ? Srać na takiego nieudacznika i pier dołę życiową. ;]

Trzeba mieć nie poklei w bańce żeby stawać w obronie takiej postawy ... Ot i cała tajemnica chamstwa i wyzwisk na forum. Piszesz posty ... brak w nich głupot i durnoty, ale w koło syf w garażu i tandeta w wyposażeniu ... to po latach w ciszy sam dojdziesz do wniosku że jesteś jak ten gównozjad o którym pisze Projekter. Gównozjad bez przyszłości. W końcu nie chodzi tu o samo rzucanie epitetami tylko o to żeby te epitety ukazały komuś jakim jest wrzodem na dupie i zerem ... Po co one, jak w ciszy ktoś sam sobie zdaje sprawę w czym tkwi i kim jest ?

Więc spytam na koniec ... KTO jest przyczyną i winowajcą tego co się Tu czy Tam dzieje tak po chamsku dyskusjach ze mną :debil: .... PROJEKTER ???
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 19-12-2012, 16:11   

Przepraszam za sprowokowanie tej dysputy lecz dzięki temu osiągamy konsensus w nurtującej od pewnego czasu sprawie,czyli pozycja gównozjada na forum!
Powiem Ci że dobrze otworzyć komuś oczy! Pod warunkiem że to zrozumie!
A tu bym polemizował!
Tylko pozostaje mi nie zamknięta sprawa Krzysztofa!
A zapomniałem Jacku jak uważasz za nieistotne nasze dywagację to miej odwagę
utylizować TO!
Pozdrawiam. :czesc:
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
jacklack
Administrator



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 3553
Punkty: 95/54
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 19-12-2012, 16:44   

Chali68 napisał/a:
Jacku jak uważasz za nieistotne nasze dywagację

Z każdej dyskusji płynie jakaś mądrość, ta konwersacja wyjaśnia tutaj bardzo wiele spraw, i wiele potrafi uzmysłowić, tak więc niech pozostanie to, co jest tutaj poruszane bo niewątpliwie przyda się to kiedyś w przyszłości.
_________________
www.lakiernik.info.pl
Forum Lak
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 20-12-2012, 01:54   

Tzn. nie bardzo wiem który temat zacząłem ? ... bo jak ten o pistoletach to tylko zająłem stanowisko. Zdecydowane profesjonale jak na Experta Forum przystało.

Jeżeli jednak chodzi ci Mk o gównozjadów ... to też Ja zacząłem ... jakieś cztery lata temu więc nie bardzo teraz łapie to twoje zdziwienie. ;) Ja nie zmienię zdania bo jestem na to za duży za profesjonalny i obracam sie w towarzystwie normalnych firm ,a nie tanich mieszalni wyprzedaży na allegro. Jak ktoś biadoli z jednej strony że go ZUS dobija, a z drugiej chce być konkurencyjny cenowo dla innych gównozjadów, to co Ja mam o nim napisać ? Przygłup ? Wszytko co wystukałeś w kilku postach w dyskusji z Unek i Madmax koncentruje się na tym że na własne życzenie nie masz kasy na inwestycje z pracy jaką wykonujesz. Odkąd cię znam jako Nick na forum zawsze ... absolutnie zawsze myślałeś "kosztami". Nauczysz się myśleć dochodami i o dochodach …. co raz większych, przy coraz mniejszym wysiłku. Wtedy zrozumiesz że konieczne są inwestycje w lakierni … i zatrudnienie. Wtedy może zainwestujesz w to o czym do znudzenia pisze na forach Projekter czyli w stan zero .... w poziom startowy i może zaczniesz zarabiać pieniądze, bo lakiernia samochodowa to biznes MK , a nie filantropia i pasja jak czasami niektórzy tu piszą. Wszytko zaczyna się i kończy na pieniądzach. Satysfakcja z pracy to zupełnie inny temat niż firma i biznes.

To ci napisałem żebyś złapał jak daleko jesteś od myślenia jako szef firmy, a nie gównozjad ... bo widzisz Krzysiu ... jak zalegalizujesz sobie warsztat i trochę doposażysz, a dalej będziesz myślał "kosztami" i wycierał dupę zużytym papierem ściernym i samochody oklejał gazetami, to dalej będziesz gównozjadem choć warsztat legalny i z wyposażeniem.

Zrozum wreszcie ... choć to moja kolejna próba nawrócenia twojego Nicku na forum ... że żaden z nas nie ma kompletnie żadnego realnego wpływu na to co robi inny na drugim końcu Polski. Jednak ode mnie, od Jacklacka, Unka, Madmaxa, Ziemab ... czyli admina i moderatorów, oraz od tych aktywnych Ucherów zależeć będzie jakie to będzie forum i jakie wartości się na nim znajdą i co najważniejsze jakie wartości będą przez ten portal przekazywane dalej. Apelujesz o prawdę ? OK. Tylko jaka jest Krzysiu prawda ? Dla mnie prawda o lakierni to ASO i kilku naprawdę spektakularnie wyposażonych i wybudowanych obiektach. Dlaczego więc to twoja wersja prawdy o gównianych norach tanim sprzęcie i materiałach, braku legalizacji obiektów, zimnie i chlewie w miejscu pracy gdzie często nie ma nawet kibla ... czemu to TAKA WERSJA PRAWDY ma tu dominować jako wzorzec ?

Zobacz może łaskawie co TY proponujesz innym ? Taki sam syficzny start i takie same problemy i taką samą drogę jako przechodziłeś ? To jest Krzysiu wredne z twojej strony. Pchasz młodych w paszczę odwiecznej biedy. Zobacz może łaskawie co Ja proponuje innym ...
Chcesz pracować jako lakiernik idź do pracy najemnej i zobacz czy na pewno chcesz tak spędzić resztę życia ? ... Jak ci to pasuje to naucz się podstaw tego zawodu u kogoś …. bez złotówki inwestycji . Jedź na szkolenia zawodowe, a potem pożycz kasę na inwestycję i załóż sobie normalny warsztat. Żadnego syfu na jakiś tam początek ... żadnego złomu na chwilę ... żadnych prowizorek na próbę i żadnych lokalizacji na trochę. Inwestujesz RAZ ... PROFESJONALNIE i w to co potrzeba. Żadnego kręcenia się za własnym ogonem i nauki na wykonywanych usługach bo skończysz karierę szybciej niż myślisz. Interesu nie da sie udawać. Można go tylko zrobić.

Powiedz MK .... To zła i durna rada gównozjada czy jednak inteligentna rada specjalisty. Nikt nikogo nie zmusza do zostania lakiernikiem i otwierania własnej lakierni ... Jeżeli jednak ktoś się na decyduje i pojawia się w Internecie z prośbą o poradę jako zawodowiec ... nie profesjonalista czy fachowiec ... tylko gość który chce żyć z lakierowania - zwykły zawodowiec ..... to wtedy MK powiedz mu prawdę, a nie karmisz go kłamstewkami prowadząc do tego, że zostanie i skończy jak gównozjad w obesranej norze, bez kasy na inwestycje w sprzęt i własny rozwój. Gdzie dojdzie jak po przeczytaniu twoich rad z początku tego konkretnego tematu ? Zacznie pracować Jonneswey bo go namówiłeś ? OK. ....

JA 6111 to pistolet HP. Nie ma żadnej głowicy do aplikacji bazy wodorozcieńczalnej, oraz klaru z odpowiednią strukturą. Wszytko trzeba uzyskać przez regulacje zaworów i odpowiedni sposób prowadzenia pistoletu przy elemencie, a nawet przez zwiększanie, lub zmniejszanie lepkości produktów nie zależnie od karty technicznej. Powtarzalność efektu przy takim pistolecie jest zerowa. Dziś maluje bok ... jutro poprawiam błotnik i jest inaczej choć się starałem. Lakierowanie maski czy dachu bez plam i smug wyga niezłej wprawy albo bardzo wolnego rozcieńczalnika do bazy, a to oznacza czas, czas, czas i śmieci, śmieci, śmieci, w bazie :nono: To efekt pracy pistoletu nie przeznaczonego do refinishu ... co więcej ? 30 % strat na cholernie drogim materiale. Więcej pracuje więcej kasy tracę ... to także więcej syfu na elementach to także większy syf w garażu ... silniejsza wentylacja to większe koszty ogrzewania ... to wreszcie większa awaryjność taniego sprzętu, a drugie pistoletu nie ma ... bo za twoją radą biedny koleś kupił sobie tani do wszystkiego na początek i tak otworzył lakiernię. Finał jest taki że złotówki przelatują przez palce ... stawki napraw niskie ... I co z tego ma być ? Jak to się skończy ? Gdyby taki koleś trzy lata wcześniej wiedział że starci bezpowrotnie te 3 czy 5 tyś jakie wyda na badziewny sprzęt i adaptację garażu, oraz że za kilak lat życie pokażę mu jakie to łatwiutkie i popłatne zajęcie to nie pchał by sie do tego zawodu. Zostałby na poziomie amatora ucząc się innego zawodu. Ale jeden cwaniak MK go namawiał nikt nie zaprzeczał to koleś spróbował ... powiększył szeregi gównozjadów i nieudaczników życiowych ... z wiekiem przyjdzie frustracja i jęki na system społeczny i ZUS z którego jej go matka i ojciec biorą emeryturkę. Frustrat myśli że sobie wypracowali i sam ZUS u nie płaci. Więc nie dość że gównozjad z obesranej nory to jeszcze do tego wrzód na dupie społeczeństwa ... a wszytko dlatego że jak miał 20 - 25 lat to Projekter przestał pisać posty na forum i portal opanował Krzysztof. M i jego poglądy o lakierni zbudowanej z patentów.

Pamiętaj MK :nono: Kompletnia bez znaczenia jest co robisz w tej swojej norze. Komletnie nie ma zanczenia czy masz legalny czy nielegalny warsztat tak i kompletnie bez znaczenia jest to w co ta nora jest wyposażona. Bez sensu skaczesz do oczy madmax czy unek. TY ich nie znasz, nie wiesz kim są i co faktycznie robią.... Tu masz tylko ich opinie.

TU na forum ogromne znaczenie ma tylko to co piszesz. To co chcesz przekazać innym od siebie. To czy możesz innym pomóc bezpośrednio, lub przynajmniej uchronić ich przed problemami i błędami :nono: Dziesięciu takich jak TY i milcząca akceptacja ze strony Projekter, czy Jacklacka i swoje życie w obesranych norach marnować będzie 10 razy więcej młodych chłopaków niż teraz, opierając się o twoje porady MK. Odwrotnie ... Na forach w internecie pojawia sie kilku projekterów ... z zawziętością tępiących każdy przejaw durnoty, skrótów i patenciarskich koncepcji ... awanturom nie ma końca .... każdy marzyciel o świecie pełnym kasy przy mikro inwestycji w garażu rodziców jest chwytany za nóżki i brutalnie ściągany na glebę a tu kopany do krwi za durne pomysły. .... Gwarantuje ci że gównozjadów i tych co narobili sobie bzdurnych nadziej, stracili czas i kasę nie będzie już przybywać w takim tempie ... jak w przypadku gdy porad udzielisz im TY Krzysiu. ;)

Ty tego nie rozumiesz i dlatego lepiej cię zakneblować bo tylko szkodzisz :nono: ... albo to doskonale rozumiesz tylko jesteś wredny i złośliwy pchając młodych w paszczę dożywotniej biedy ... no a wtedy to już raczej w pierdy niż kneblowanie :nono:

Zmień sie MK zacznij myśleć perspektywicznie .... i wszytko będzie OK ... albo rób co chcesz ;)
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Ostatnio zmieniony przez jacklack 20-12-2012, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Paweł166
Wymiatacz



Wiek: 40
Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 189
Otrzymał 2 punkt(y)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-12-2012, 04:19   

Panowie ten temat chyba za daleko się posuną... niestety nie w tym kierunku co trzeba...

Z początku dotyczył tylko pistoletów które nie spełniają norm w lakiernictwie samochodowym... Póżniej w sposób ciekawy wyjaśniał jakie pistolety są odpowiednie a jakie nie.

A teraz??!!

Nawzajem się odkarżacie o prowadzenie działalności lub nie, wyciągacie jakieś głupoty przeciwko sobie... Sami sobie możecie nawet nie świadomie wyżądzić krzywdę...

Przesadzacie z tym wszystkim bo ten temat dawno przestałbyć czymś sensownym a stał się przepychanką która pewnie do niczego nie doprowadzi a tylko w idiotyczny sposób popsuję atmosferę tu na forum i to jeszcze w dodatku przed świętami. Chcecie coś pisać to piszcze na temat i z sensem, a jeżeli nie to niech jacklack zamknie ten temat bo już dawno przestał dotyczyć pistoletów lakierniczych bądz nie... I dalsze dywagacje są zbędne!

Ps. napisałem to informacyjnie więc proszę mnie do tego nie mieszać. Z góry dziekuje.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Artykuły i publikacje


Zagadnienia Prawne


Zagadnienia Techniczne