lakiernicy Grupy FAQ Szybkie Pytania-Odpowiedzi-Chat [1] Statystyki Rejestracja Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
REGULACJA I USTAWIENIA PISTOLETU
Autor Wiadomość
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 22-10-2012, 21:09   

Mam nadzieję ze powoli zauważacie to że to cofanie iglicy czyli podawanie materiału na full zależy od dwóch rzeczy. Od wielkości dyszy materiałowej i systemu redukcji ciśnienia ( HVLP, PR ... na razie nikt nie pisze o HP ;) Jest jeszcze trzeci czynnik ... nawyk :nono:

Kilak osób na forum narzekało że ten, lub tamten sprzęt jest za wolny. Mało kto wiąże na razie ze sobą trzy aspekty na raz .... szybkość pracy pistoletem ( nawyk ) przepustowość dyszy materiałowej ( rozmiar dyszy, lub położenie iglicy ) i system redukcji ciśnienia.

Oczywiście dążę do takiej konkluzji ... Idealna konfiguracja SATA 4000 RP i HVLP, DeVilbiss, TransTECH, IWATA W400 WBX, WS400 WBX ... chyba że ktoś chce jeszcz dołączyć jakiś inny pistolet do refiishu ? ... idealna konfiguracja do nory z kiepską wentylacją :nono: ... no i oczywiście uzasadnienie.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 22-10-2012, 21:22   

To bardzo fajny klar ppg. Ale nie tani. 85ml to hvlp gun i do tego bdb lakier CX3 Mipa taka nowość. Element to octawia tylny błotnik z całym słupkiem do przedniego błotnika. Oczywiście na 1.5w. Na hte systemie wychodziło 110gr. Także Tobie powinno wychodzić 115–125gr. Na tym lakierze. Jeszcze pytanie. Podgrzewasz auto? Czy idzie ze szpachlarni?
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 22-10-2012, 21:32   

Chali68 napisał/a:
I lepkość natryskowa i temperatura tak? Wiem chcę tylko Ci i Wam którzy twierdzą że rozkręcamy pistolet na fuel. Że gdy niezachowamy tych zaleceń producenta materiału. Czyli lepkość natryskowa na kubek forda nr.4 np 16–18 i temperatury obiektu bo taka podana jest na puszce to o kant d..py pobić wasze rozkręcanie i dobór dyszy materiałowej itd. Porozmawiajmy normalnie! Czy np. Ty martku mieżysz lepkość materiału kubkiem forda i pirometrem temperaturę obj. Bo termometr posiadasz to napewno. Czy temp. pomieszczenia jest jak producent przewidział? O to mi chodzi od dawna!


To chyba nie jest takie istotne. Pamiętajmy, że różnice pomiędzy zaleceniami technicznymi producenta lakieru i producenta pistoletu są czasami diametralne. Kolejna sprawa jest taka że zalecenia producenta lakieru wskazują idealne warunki do aplikacji, czy suszenia ... te najlepsze dla danego produktu. Czasami jednak podawane są pewne zakresy temperatur czy czasu suszenia a nie konkretne wartości. Mało tego ... producent lakieru zaleca proporcje mieszania 100 + 50 ... w razie konieczności dodać 10 % rozcieńczalnika ... jednak rozmiar dyszy materiałowej pozostawia taki sam bez względu na to czy ta konieczność zajdzie czy nie ... a to ogromna zmiana sposoby aplikacji lakieru bezbarwnego.
Podobnie jest w przypadku utwardzacza ... W karcie producent dopuszcza np wolny i szybki ale zalecany sposób aplikacji jest tylko jeden. :nono: Jak widać nie ma to chyba aż tak duże znaczenia.

Jednak najważniejsza tu sprawa ... O co są te awantury na forum i wyszydzanie tanich pistoletów lakierniczych ... to pisanie, że się nie nadają do lakierowania samochodów ? ;) ... Oczywiście o bazy zmienno optyczne .... i tylko o bazy zmienno optyczne. ;] W przypadku lakieru bezbarwnego pistolet może tylko ułatwiać, lub trochę utrudniać pracę ... robić z niej przyjemność lub katorgę ... w przypadku bazy ... gówniany pistolet lub zła konfiguracja i ustawienie jakieś markowego sprzętu mogą po prostu uniemożliwić uzyskanie wymaganego efektu. To wyklucza jego użytkowanie w lakiernictwie samochodowym przy lakierowaniu bazami.

I jeszcze o wkręcaniu tej iglicy i zmniejszaniu ilości podawanego materiału.

NIESTETY przy normalnym lakierowaniu płaszczyzn zmniejszenie ilości materiału w celu poprawy efektu pracy to zawsze jest oznaka źle dobranej dyszy i głowicy. ZAWSZE ! Zamknięcie choćby o 10 % ilości podawanego materiału to zaprzeczenie wszystkim testom próbą i efektom pracy techników i projektantów sprzętu.

A kiedy się to dzieje najczęściej ? .... a wtedy Panowie jak lepkość, lub gęstość produktu nie odpowiada dobranej dyszy materiałowej ... czasami dyszy powietrznej.

Podsumowując :

Jeżeli robisz natrysk próbny i zmieniasz ustawienie iglicy ( lub zaworu przepływu materiału ) wkręcając go głębiej w dysze materiałową ... bo coś jest nie tak ... np plamy na bazie, albo za gruba struktura , lub lakierowanie na krawędzi zacieków ... to zawsze jest ta sam przyczyna :

Za duża dysza materiałowa ... albo za rzadki materiał :nono:
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 22-10-2012, 22:14   

Robert producent materiału dobiera dyszę 1.3np do lepkości 16–18s i co z tego jak w norze jest 14stopni ciepła,wilgotność niewiadomo jaka a elemet ma 10stopni po nocnych spadkach. Tu niema mowy o doborze dyszy bo warunki ku temu niesłużą. Piszę to już enty raz. JEDYNIE RATUJE SKRĘCENIE PISTOLETU! I to nietylko dotyczy nory. Bo w wielu warsztatach "servisach" są niezachowane warunki prawidłowego cyklu aplikacji. To co pytałem kolegów wyżej to są bardzo istotne żeczy! Następną sprawą jest to iż skręcenie materiał do jakiejś rozsądnej wartości wogule niewpływa na jakość powłoki bo na jakoś wpływają warunki o których, piszę,piszę i piszę wyżej. W dodatku jest to ekologia a przedewszystkim oszczędność materiału. Odnoszę się tu do lakierów konwencjonalnych. Pozdr.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 22-10-2012, 23:24   

Nie wiem Challi68 jaki wpływ na poprawę warunków aplikacji może mieć skręcenie ilości materiału w sytuacji gdy jest za zimno i jest on gęściejszy ? Skoro ... twoim zdaniem trzeba wkręcić igłę to znaczy że raczej wylatuje go za dużo .... tzn. że jest za rzadki lub mało lepki ... Lepze warunki powiadasz .... ok ale Jak go jeszcze podgrzejesz ( kabina a nie zimna norze ) będzie jeszcze gorzej ... o i co teraz więcej wkręcić iglicę ? do jakiego momentu ? aż wcale nie będzie wylatywać materiał ?

Załóżmy że nie jest jednak za rzadki i tak jak piszesz ma normalną lepkość zalecaną przez producenta ... ale tak jak też piszesz wyżej to elementy są zimne. OK .... Dlaczego w takim przypadku koniecznie chcesz wkręcić iglice i zmniejszyć ilość materiału ? Dlaczego akurat tak ? Przecież równie dobrze można zachować normalne ustawienia z full otwartą iglicą i malować szybciej uzyskując cieńszą bezpieczniejszą w tym przypadku - powłokę. Wony nie wydajny pistolet z małą dyszą zmusiłby cię do pracy powoli ... ale taki który ( jak piszesz sam ) wariuje i leje full towaru, że aż trzeba jednak, go zdusić wkręcając iglicą ... wystarczy poprowadzić znacznie szybciej ;) ... bez majtania igłą ?

Dlaczego chcesz "dusić" pistolet i do jakiego momentu ? Takie "napylanie" przy bazie zdecydowanie wpłynie na różnicę w efekcie końcowym. Przy bezbarwnym tylko wydłuży czas samej aplikacji. W zimnej norze to przerwy między warstwami powinny być długie, a nie sama aplikacja. Wiem wiem ... odpiszesz że warstwy bazy będą mokre. OK w zimnie faktycznie tak będzie co nie zmienia faktu że Ja skręcasz iglicę w każdym dowolnie wybranym pistolecie to ewidentnie jest to wada, to wada źle dobranego rozmiaru dyszy materiałowej.

Ja malowałem kiedyś busa na biało przy uchylonej bramie .... przy minus 11 st. C. na zewnątrz i minus 3 wewnątrz. Owszem było kilka bacików na kantach ... ale SATA 2000 HVLP pracowała bez żadnych skręceń. Wszytko na full. To samo z IWATA ( taki sam jak kilka lat wcześniej - AirGunsa ) ;)


To jednak producent pistoletu dobiera i wskazuje dyszę odpowiednia do danego produktu. Producent materiału trzyma się wartości metrycznych z czego raczej zawsze wychodzą bzdury w tych kartach technicznych. Weź to pod uwagę @Challi68. :nono: Tu właśnie tkwi sedno problemu że to 1,3 ... w każdym z tych pistoletów poniżej to inna wielkość dyszy i ilość materiału w strumieniu lakieru. Wynika to także z konstrukcji głowicy lub systemy redukcji ciśnienia :

SATA 4000 RP 1.3
SATA 3000 HVLP 1,3
DV GTI PRO H1 1,3
IWATA W 400 1,3 LP
IWATA WS 400 1,3 WBX

W opisanym przez Ciebie przypadku, "duszenie" 3000 HVLP 1,3 czy WS400 WBX, a nawet tego DV z H1 1,3 raczej do niczego nie doprowadzi ... do żadnej poprawy ( nie zmiany bo jakaś zmiana będzie ... tylko do poprawy pracy pistoletu ! ) To tylko nawyk. :nono:

Dopasowanie ustawień pistoletu do indywidualnego nawyku lakiernika ;) Oczywiście nic w tym złego ... ale to nie jest zasadą. :nono: Nie powinno się jednak dusić pistoletu dokręcając iglicę przy normalnym toku lakierowania elementów zewnętrznych.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 23-10-2012, 00:19   

O i teraz zaczęła się fajna wymiana informacji. Odnoszę się cały czas do tego że gdy lakier przy zetknięciu z zimnym elementem dostaje szoku termicznego i wtedy ma tendencje do zciekania niemówiąc już o rozlewności. Niejestem chemikiem niestety ale na zdrowy rozum tendencję do zciekania ma warstwa, która łączy się z elementem i jedynym ratunkiem jest obniżenie ciężaru właściwego aplikowanego materiału a zatem wiąże się to z ilością nakładanego lakieru. Stosownym było by zastosować mniejszą dyszę lecz nikt niebędzie kombinował. A zatem skręcając dyszę zmniejszamy ilość do odpowiednich wartości przez prostą próbę na np.papier osłonowy. Machanie pistoletem jest to jakieś wyjście. Tylko możemy nieuzyskać właściwej porządanej faktury lakieru. To jest bardziej skomplikowane niż się wydaje. W kabinie zaś można robić cuda bo mamy stałą temperaturę i fakturkę możemy uzyskać przez dopasowanie dyszy lub międzyczasów odparowania. A skręcenie materiału daje nam wymierne oszczędności w bazie materiałowej itd. Wychodzę z założenia gdy oszczędzam przynoszę dodatkowy zysk dla warszt. Więc przekłada się to także na moje wynagrodzenie. Ale to odrębny temat.

[ Dodano: 23-10-2012, 00:27 ]
A jeszcze jedno odnoszę się tu do pist. Rp,He,i hybryd hvlp nie typowych hvlp i wbx–ów itd.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 23-10-2012, 02:07   

Chali68 napisał/a:
O i teraz zaczęła się fajna wymiana informacji.


A obserwując z ukrycie tą wymianę postów kolega "@Mkautos uważa że jednak pierdzielimy bzdury ... i że to gówniane informacje ... jak mi przed chwilą napisał w PW :)

Chali68 napisał/a:
Odnoszę się cały czas do tego że gdy lakier przy zetknięciu z zimnym elementem dostaje szoku termicznego i wtedy ma tendencje do zciekania niemówiąc już o rozlewności. Niejestem chemikiem niestety ale na zdrowy rozum tendencję do zciekania ma warstwa, która łączy się z elementem i jedynym ratunkiem jest obniżenie ciężaru właściwego aplikowanego materiału a zatem wiąże się to z ilością nakładanego lakieru.


@Chali68 ... oczywiście fajnie jest pracować w kabinie. Jednak w niektórych norach też da się utrzymać odpowiednią temperaturę do aplikacji lakieru. Tylko w tych gównianych jest to niemożliwe.

Jednak zastanówmy się nad tym co napisałeś ... skoro to pierwsza warstwa nakładana wprost na zimny element ... to pewnie będzie to baza ... ta z zasady nie ma specjalnych tendencji do rozlewności i raczej każdy rozsądny lakiernik zawsze nawet w cieple kładzie pierwszą warstwę bazy jako kontaktową czyli z zasady cieniutką. Gdyby natomiast problem miał się pojawić już na bezbarwnym ... to i w tym przypadku pierwsza warstwa jest kontaktowa czyli z natury cieńsza. Nie twierdzę że w skrajnych bardzo zimnych ( super gównianych ) norach ten problem nie występuje ... może jest jak napisałeś ? Tylko do czego my tu dotarliśmy ? Do punktu w którym wreszcie się okazuje, że jak już wszystko stoi na głowie w zakresie warunków do aplikacji to trzeba .... wkręcić iglicę ? :glupek: To absurdalne.

Raczej byłem przygotowany za zarzut dotyczący ilości rozpylanego materiału w powietrzu i konkluzje, że generalnie pistolety LVLP i HP mają "wkomponowaną w konstrukcję" wadę pylenia w norach i garażach ... ty rozmawiając o ilości materiału w powietrzu i ewentualnym ograniczeniu jego wylotu :) ... Przyznam, że zepchniecie tematu o regulacji pistoletu do poziomu wymuszanego temperaturą pomieszczenia to raczej lekkie zaskoczenie. :)

Nie no .... bądźmy jeszcze chwilę poważni @Chalii68, Nikt oczywiście nie zabroni komuś ruszyć iglicy jak maluje on własnym pistoletem we własnej kabinie, albo własnej norze dla własnej korzyści. To by było głupie.

Jednak ta dyskusja powinna mieć jakiś wniosek co do tej jednej regulacji ... tej związanej z ilością materiału. Jak odrzucimy to co skrajnie durne ... czyli używanie dyszy 1,8 i większej do lakierowania bazą i klarem ... albo ( przychylając się do tego co opisałeś ) malowanie w trakcie mrozów w gównianej norze ... i uznamy ze raczej każdy trzyma się zalecanych proporcji mieszaniny ... to zadam takie pytanie :

1. Do czego jest potrzebna, lakiernikowi samochodowemu, regulacja ilości materiału, w trakcie lakierowania zewnętrznych paneli nadwozia samochodu ?

i drugie pytanko ?

2. Czy mając ciepełko w dupcie, lakier o określonej i idealnie dopasowanej lepkości / gęstości do dyszy materiałowej w swoim pistolecie z maksymalnie cofniętą dyszą materiałową ... przymierzając się do lakierowania pokrywy silnika na stojaku ... powinienem zmienić położenie iglicy w pistolecie ? .... w którymkolwiek pistolecie do refinishu, lub w którymkolwiek lakierze bazie czy kolorze ?

Moja wersja jest taka :

odp. 1. Do niczego. Ma stałe położenie zawsze otwarta na max.

odp 2. Nie ... powinna zostać na max otwarta niezależnie od pistoletu i koloru bazy jeżeli tylko dysza materiałową jest dobrze dobrana do tego produktu.

Wiec co jest z tą regulacją ? ... a może

Pytanko trzy ... co mam zrobić mając w ręku pistolet RP / LVLP / HP ... z omyłkowo dobraną dyszą 1,4 / albo 1,5 jak chcę polakierować maskę na stojaku w srebrny metalic.

Zmniejszyć ciśnienie ... może zwiększyć ? ... a może przestawić szerokość strumienia ?
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 23-10-2012, 10:15   

Mam akurat 5min. Konkluzja myślę że sprowadza się cały czas do tego że w Norze czyli w gównianych warunkach ustawienia pistoletu o kant d. pobić. Z pyleniem tak samo. Brak przepływu powietrza powoduje wiadomo co. Także ja się z Tobą zgadzam tylko staję teraz po stronie lakiernika który walczy z rakiem siedząc w garażu i paląc w kozie. A takich jest niestety więcej jak serwisów. I też kupują markowe pistolety którymi to muszą lakierować jak Sico! O! Pozdrawiam.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 23-10-2012, 13:30   

Challi68 ... pamiętasz może naszą króciutką wymianę postów w temacie o pistolecie do klaru ?
Tam pojawił się taki motyw ... SATA nie nadaje się do nory .... i drugi ( JA to napisałem ... ) że PYLENIE MOŻNA ZNIWELOWAĆ PRZEZ ODPOWIEDNIĄ KONFIGURACJĘ I USTAWIENIE PISTOLETU. ;)

Biorąc pod uwagę to do czego teraz sam doszedłeś że te ustawienia przy normalnym roku pracy ( tj. latem, do lakierowania sa panele zewnętrzne ) tak naprawdę nie wiele dają. W 95 % przypadków sprowadzą się do maksymalnego otwarcia przepływu materiału na zaworze czasu iglicy ... maksymalną szerokości strumienia natrysku i zalecanym ciśnieniem aplikacji.

Teraz zapytam o taką rzecz ... skoro sprawę iglicy mamy już za sobą ... Co z szerokością strumienia i ciśnieniem ? Czy te nastawy i ich zmian ma jakiś sens czy też guzik da ... np. w norze ... zimą i bez skutecznej wentylacji ? ;) Czy w jakikolwiek sposób poprawi to pracę pistolety i wpłynie na jego lepszą albo gorszą ocenę ?

[ Dodano: 23-10-2012, 15:03 ]
Powinno być :

W 95 % przypadków sprowadza się do maksymalnego otwarcia przepływu materiału na zaworze, czy iglicy ... maksymalnej szerokości strumienia natrysku i zalecanego ciśnienia aplikacji.

Przepraszam ... ale jak robię na jednym ekranie trzy rzeczy na raz to zaczynam pisać po Polskiemu i @Mkautos "nie rozumi" :buhaha: .
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 23-10-2012, 17:39   

No to ja Ci odpowiem. Pytaniem– Powiedz mi po co producent produkując aparat natryskowy dodał te właśnie pokrętła? Odnośnie jeszcze dyszy materiałowej w profi lakierniach mają mikrometry na pokrętle materiałowym. Po jaką ch..lerę przecież wystarczy odkręcić do oporu. Co wtedy jak chcemy uzyskać odpowiednią gróbość powłoki?
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Dawid
Forumator


Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 246
Otrzymał 7 punkt(y)
Skąd: Digernes NO
Wysłany: 23-10-2012, 17:45   

Chali68 napisał/a:
To bardzo fajny klar ppg. Ale nie tani. 85ml to hvlp gun i do tego bdb lakier CX3 Mipa taka nowość. Element to octawia tylny błotnik z całym słupkiem do przedniego błotnika. Oczywiście na 1.5w. Na hte systemie wychodziło 110gr. Także Tobie powinno wychodzić 115–125gr. Na tym lakierze. Jeszcze pytanie. Podgrzewasz auto? Czy idzie ze szpachlarni?


Wygląda to następująco, mamy halę na ok 5 samochodów i na tej hali jest też kabina więc prosto z hali wjeżdża do kabiny, na hali jest średnio 18 - 19 stopni, w kabinie przed samym lakierowaniem samochód stoi ok 5 min w temp 30 stopni więc na pewno blachy mają te 20 stopni. Jutro spróbuję się zmieścić się w tym limicie o którym piszesz, będzie do polakierowania przedni błotnik i drzwi kierowcy więc wg ciebie powinno wyjść 230-250 gr gotowej mieszanki. Zobaczymy;)

PROJEKTER napisał/a:
Teraz zapytam o taką rzecz ... skoro sprawę iglicy mamy już za sobą ... Co z szerokością strumienia i ciśnieniem ? Czy te nastawy i ich zmian ma jakiś sens czy też guzik da ... np. w norze ... zimą i bez skutecznej wentylacji ? Czy w jakikolwiek sposób poprawi to pracę pistolety i wpłynie na jego lepszą albo gorszą ocenę ?


Wydaję mi się że na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, są ludzie mega oszczędni co skręcają guna gdzie się tylko da i robią całościówki litrem bazy, są też tacy co nie rusza ich to czy wyleje na element 150 ml klaru czy 250 ml, liczy się efekt końcowy i tyle.
Moim zdaniem można zmniejszać ciśnienie i szerokość strumienia ale tylko w przypadkach kolorów solidowych, w przypadku kolorów metalizowanych, zwłaszcza tych trudnych nie odważyłbym się zmieniać regulacji na inną niż zaleca producent, nieważne czy będzie pylić w norze.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 23-10-2012, 18:23   

Chali68 napisał/a:
No to ja Ci odpowiem. Pytaniem– Powiedz mi po co producent produkując aparat natryskowy dodał te właśnie pokrętła? Odnośnie jeszcze dyszy materiałowej w profi lakierniach mają mikrometry na pokrętle materiałowym. Po jaką ch..lerę przecież wystarczy odkręcić do oporu. Co wtedy jak chcemy uzyskać odpowiednią gróbość powłoki?


Producent dodał taką regulację dlatego że nie każdy lakieruje tymi pistoletami samochody. Nie każdy lakieruje bazami i nie każdy ma prawidłową konfigurację dyszy materiałowej :nono:
Wyobraź sobie dysze 1,8 i lakierowanie lakierem bezbarwnym ... bez wkręcenia iglicy :glupek:

Druga sprawa to grubość powłoki. ;) Druga sprawa ....a patrz punkt pierwszy - DYSZA MATERIAŁOWA ! TU i tylko tu jest problem jeżeli w normalnych warunkach aplikacji przy lakierowaniu paneli zewnętrznych samochodu musisz wkręcać iglicę :nono: .
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 23-10-2012, 19:07   

Przecież te pistolety są wyłącznie do refinishu! A cały czas mówimy o tych samych modelach. Ależ są inne pistolety tych samych producentów do innych zastosowań. Podam przykład DV andwance do wysokojakościowego nakładania powłok w ceramice, który to używa kolega Paweł1234 do lakierowania aut w norze. Czyli w tych modelach producent zastosował pokrętła ze względu na stolarstwo,przemysł itd. Tak? No to po co kupować tak drogie pistolety gdy niemożna wg. zaleceń producenta ich regulować? No to teraz mamy Margarynę "Palmę".
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 23-10-2012, 19:45   

Dawid napisał/a:
Wydaję mi się że na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, są ludzie mega oszczędni co skręcają guna gdzie się tylko da i robią całościówki litrem bazy, są też tacy co nie rusza ich to czy wyleje na element 150 ml klaru czy 250 ml, liczy się efekt końcowy i tyle.


Słusznie. Celne spostrzeżenie na temat ilości materiału ... Na to moje pytanie da się odpowiedzieć ..... Oczywiście że zmieni się charakterystyka pracy pistoletu i da się przez to poprawić efekt i pracę w warunkach nory. Ciśnienie i szerokość strumienia do regulacji jak najbardziej tak, bo bez wątpienia ewentualna regulacja iglicy to cały czas problem z wielkością dyszy materiałowej, a nie jakąś tam swobodną regulacji iglicą. :nono: Tu musi być full i na sztywno w każdym pistoleci do refinishu.

Panowie zauważcie wreszcie, że jak iglica wchodzi głębiej w stożek dyszy materiałowej to jedynie zmniejsza średnice przez którą przepływa lakier. Jak ktoś ma pistolet HP np SATA Jet 90 z dyszą 1,5 i do polakierowania bazę to co ma zrobić żeby nie ganiać się z plamami

Normalne, że zmniejszyć ilość przelatującego przez dysze materiału.... i co to oznacza ? Porostu dysza jest za duża. Gdyby była tu 1,2 / 1.3 to by pewnie nie byłoby problemu bez ruszania iglicy. Sprawa prosta dotykasz iglicy i kombinujesz tzn. że masz źle dobraną dusze materiałową. Do tej pory piszecie w takim tonie jakby zmniejszenie przepływu materiału przez dysze było zaletą ... a widzicie może wady w trakcie aplikacji bazy ? Po co komu dysza 1,25 WSB ... mini skok między 1,2 a 1,3 w SATA 3000 HVLP jeżeli na wyczucie mógłby skręcić sobie materiał ? a w ślad za tym także ciśnienie i szerokość strumienia. Myślicie że to nie ma znaczenia 1,3 ze skręconą iglica, a 1,25 WSB z pełnym otwarciem ? Czy ktoś z was widział różnicę w układzie ziarna gdy porówna się powłoki po aplikacji z dyszą WSB i z 1,3 ?

Przy większości ciemnych i szarych metali nie ma problemu, perła w żywych barwach to też żaden problem... Jasne srebrne ziarna i pastelowe metale i od razu widać że jednak jest problem ... problem z układem ziarna, a czasami nawet odcieniem tego samego lakieru. :nono: 1,25 - 1,3 to niby żadna różnica. :nono: Teraz wyobraźcie sobie co się dzieje jak wkręcacie iglice do dyszy materiałowej. Przez pistolet przelatuje nie tylko mniej materiału ale też mniej powietrza ... dalej jest dysza powietrza ( głowica ) tu też majtamy ciśnieniem i szerokością strumienia na pałę. Finał .... Co efekt aplikacji bazy, czy nawet bezbarwnego może mieć w spólnego z efektem uzyskiwanym przez producenta pistoletu w trakcie testów swojego sprzętu gdy szukał najlepszego rozwiązania do konstrukcji zestawu dysza + głowica ?

Czasami czytam tu jak niektórzy z was jasne ziarna ładują na pionowy elementy bez cieniowania i twierdzą że jest super. Wątpliwa sprawa .... ale niech wam będzie że jest OK. Teraz spróbujcie zrobić to samo dyszą z wkręconą w nią iglicą. ;)

Oczywiście w opisie dość swobodnie skaczę z bazy na bezbarwny. Od razu zaznaczam że większość problemów dotyczy powłok z bazy.

Dawid napisał/a:
Moim zdaniem można zmniejszać ciśnienie i szerokość strumienia ale tylko w przypadkach kolorów solidowych, w przypadku kolorów metalizowanych, zwłaszcza tych trudnych nie odważyłbym się zmieniać regulacji na inną niż zaleca producent, nieważne czy będzie pylić w norze.


Generalnie pozostaje się z tym zgodzić. Masz rację. Gdzie jednak jest tu haczyk uwzględniając to co jest nasiane powyżej ? Haczyk tkwi w takich pistoletach jak SICO, TIGER LARE EVO i wszystkich innych ze wschodu .... IWATA z dyszą LP, SATA Jet90, a nawet JET2000 ( pierwszy RP ) także DV GTI ( niebieski korpus ) FiniszLine by DeVilbiss, Walcom ... i pewnie bym mógł tak wymienić jeszcze z 30 innych.

Żaden z tych pistoletów nie jest idealnie i precyzyjne przystosowany do pracy z konkretnymi materiałami lakierniczymi dla refinishu. Te z Chin tylko rozpylają materiał. Tam w większości przypadków ruch iglicą, pozostawia ją w położeniu w którym nie da się jej ponownie ustawić. Tzn da się wkręcić dokładnie do tej samej głębokości tylko że to krzywe i nieprecyzyjnie obrobione elementy oprócz ruchu w tył i przód mają często lekkie odgięcie na bok. W zależności jak zostanie ona wsadzona po myciu tak będzie się zachowywać ... np z jednej strony stożka będzie mniej miejsca i pistolet w skrajnym przypadku będzie lekko "pluł", albo podawał nierównomiernie materiał na dysze powietrzną.

Finał na powłoce będą chmury i ciapy. Konia z rzędem temu kto znajdzie powtarzalne położenie igły i uzyska powtarzalny efekt aplikacji. :nono: Dlatego między innymi taka ostra krytyka tych tanich pistoletów z mojej strony wyrażana na forum.

Z pistoletami HP tych renomowanych producentów nie ma takie go problemu. To jednak HP tu praca położeniem iglicy jest raczej konieczna przed lakierowaniem płaszczyzn. W modelach HP, ale także w IWATA z dyszami LP .... i gwiazda programu :nono: DV GTI PRO
z jego systemem TransTECH. :)
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
unek
Moderator


Pomógł: 11 razy
Wiek: 37
Dołączył: 09 Wrz 2010
Posty: 3286
Punkty: 30/22
Skąd: pomorskie
Wysłany: 24-10-2012, 20:23   

PROJEKTER napisał/a:
Ciśnienie i szerokość strumienia do regulacji jak najbardziej tak,
PROJEKTER napisał/a:
i da się przez to poprawić efekt i pracę w warunkach nory.

I wszystko na ten temat ...chodz dziwne ,że dajesz rady dla kabinonorek hehe
Trzeba tutaj tylko dodać ,że to jest tylko na lakier bezbarwny ...
Plus jeszcze co???

ps Widać ,że temat przeszedł na pw :D
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 24-10-2012, 20:41   

unek napisał/a:
ps Widać ,że temat przeszedł na pw :D


Niestety tego się obawiałem. Piszą ci którzy pytają co i jak, ale w ukryciu. Tu się boja po występach durnia Mkaustosa. Sam Dureń też pisze ile wlezie. Nic nie rozumie tworzy własne teorie i pisze ... a ja się merytorycznie ograniczam do odpowiadania że NIC TAKIEGO NIE NAPISAŁEM :glupek: . Reszta to setki obelgi i ociekające chamstwem głupie teksty

Od razu mówiłem ... skasować temat w całości, a to co ważne i cenne zachować dla siebie i już. :plaża: Dureń nie odpuści - żaden ... jak pokazuje historia tego forum ... Wróci pod swoim nickiem, lub innym i rozwali temat głupimi teoriami i własnymi cennymi spostrzeżeniami z gównianej nory. :plaża: Żeby to przynajmniej był jakiś lakiernik samochodowy ... ale mkautos :glupek:
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Dawid
Forumator


Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 06 Cze 2009
Posty: 246
Otrzymał 7 punkt(y)
Skąd: Digernes NO
Wysłany: 24-10-2012, 20:59   

unek napisał/a:
Trzeba tutaj tylko dodać ,że to jest tylko na lakier bezbarwny ...
Plus jeszcze co???


Plus lakiery solidowe.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 24-10-2012, 21:11   

Piszą na pw. bo się boją. Robert bo Ty jak wódz MAO ZETUNG jedziesz po łbach! A druga opcja "to są pedały" jak się boją publicznych wypowiedzi! Ja tam niejestem wierszokletą lecz praktykiem i czasem też się mylę ale to nie powód żeby być strusiem! A po trzecie to wasza wina odsyłajcie na publiczny. Pozdr.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Damian1212
Stały Bywalec


Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 92
Punkty: 1/1
Skąd: Terespol
Wysłany: 24-10-2012, 21:52   

to sie tyczy tylko do Projekter.

Drazni mnie w Tobie jedno, to ze mniejsze zaklady nazywasz norami, tam tez pracuja ludzie, kazdy z nas od czegos zaczynał, zeby sie nauczyc to normalne, zdobyc doświadczenie. ciekawe jak miales 20 lat tak jak ja to byles też taki madry. nie jestem jakims wybitnym lakiernikiem ale staram sie rozwijac nie stac w miejscu. z czasem mysle ze osiagne to co chce mimo ze do tego jeszcze kawalek. a co do tych zakladow niby profesjonalnych jest tez wiele zarzutow wystarczy chodzby poczytać forum, obejrzec auta ktore wyjechaly z naprawy, czasem jest gorzej jak w norze wiesz? barbarzynsko tra lakier i poleruja majac kabine i nie umiejac z niej skorzystac... :killer: :killer: :killer: :killer: :killer:
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 24-10-2012, 23:55   

Damian1212 napisał/a:
to sie tyczy tylko do Projekter.

Drazni mnie w Tobie jedno, to ze mniejsze zaklady nazywasz norami ...


Widzisz Daminie nora to taki garaż bez wentylacji bez pomieszczenia do lakierowania, bez kabiny profi sprężarki i pistoletu generalnie bez niczego co jest konieczne do zawodowego lakiernictwa ... ale co ważne także bez dopuszczeń pozwoleń zgłoszeń ... ZUS i możliwości wystawienia faktury. Są też w tej nomenklaturze "gówniane nory" i "chlewy", ale pytasz na razie o nory.

... bo małe warsztaty lakiernicze kolego Damianie to zupełnie inna sprawa. To te legalne miejsca pracy gdzie są dwa czy trzy stanowiska naprawcze i pełne wyposażenie konieczne do prowadzenia lakierni. Może być kilkuletnie, albo tanie i proste ale ma być. To się nazywa próg wejścia do tego zawodu. Raczej średnio minie interesuje, czy ktoś ma czy nie ma pieniędzy. To nie moja sprawa. Nie masz to zarób .. nie możesz zarobić, ukraść pożyczyć ... to spadaj do innego zawodu :nono:

Ja 22 lata jestem w tej branży i wiem jak wygląda, chlew na dnie tej branży i jak wygląda nowocześnie wyposażony obiekt. Gdy nowoczesny i doskonale wyposażony obiekt pieprzy robotę to jest to chwilowa jednorazowa potkniecie przy pracy ... gdy nora robi naprawę perfekt na super poziomie to mamy do czynienia z cudem objawianym z którym Ja jak na razie przez 22 lat się nie spotkałem.

Oczywiście każdy opowiada jaki jest zajebisty i ile to tam zjadł tych rozumów na śniadanko i czego to on nie malował ... a zaraz po kontroli tych jego wyczynów słucham że tu to akurat klient gównozjad i tak chciał, że towar wadliwy ... że pracownik pochlał i jutro to poprawią ... że za zimno, za cimno ... tak dalej i dalej ... i tak przez 10 lat podróżuje po Polsce i mam w głowie taką zasadę ... Tam gdzie jest czyściutko i nowocześnie raczej bardzo mało jest wrzeszczących z daleka samochodów ... tu mnie naprawiali i tu i jeszcze tu o z boku na dole. Ale w norach każdy samochód tak wrzeszczy ... tylko trzeba dać mu szansę ... poczekać kilka dni aż wszytko ciapnie na dupę i zmatowieje ... albo obejrzeć wieczorem pod lampą sodową popisy kolorystyczne, czy też kunszt polerowania.

Pytasz jak zaczynałem ? Normalnie poszedłem do pracy do warsztatu samochodowego, a że jedne i drugi i kolejny był gówniany to do ASO. Nie olałem szkoły bo pracowałem 8 max 10 godzin, a nie po 18 w zimnej norze i doskonale zarabiałem. Miałem też chorobowe i urlop więc mogłem to zagospodarować na pogłębianie wiedzy zawodowej. W młodym wieku bylem już kierownikiem serwisu potem dyrektorem technicznym, aż wreszcie założyłem własna firmę ... dziś leje ze śmiechu z tych którzy nic nie umieją ... ale nie cholery chcą się najpierw nauczyć, tylko pomimo tego że mają zimno w dupę, barak porządnego zaplecza, zero kasy na start, piszą o sobie na forum .... zakład lakiernictwa samochodowego.

Ja tam nie wiem czy ktoś ma tyle szczęścia co Ja, czy nie ma czy jest z miasta czy ze wsi ... wiem jednak że ja też ciężko zapieprzałem jako lakiernik po nocach i kierownik w dzień żeby zarabiać, uczyć się i utrzymywać rodzinę gdy czasy nastały trudne. Pamiętam że po 15 latach takiej pracy wybór między rodziną a pracą kosztował mnie rodzinę. Pamiętam też o tym że nie odpuszczałem i że był czas gdy miałem tego dość. ... ale ci co są w norach niby lakiernikami chcą sukcesu na jutro. Gówno umi ... ale 100 zł za element już bierze psując rynek usług w okolicy.

Jest tyle pięknych zawodów, tyle rzeczy które można robić w życiu ... dlaczego więc jeden dureń z drugim bez sprawdzenia czym się je ten zawód w jakieś pracy najemnej, na progu swojego życia pcha się do garażu rodziców miedzy weki i wytwarza usługi lakiernicze. kaleczy te samochody i psuje obraz profesjonalnego lakiernictwa w tym kraju.

Ja nie zejdę już do podziemia tego zawodu. Nie będę z siebie robił śmierdzącego gównozjada, spieprzającego przez płot z własnego garażu po słowach "kontrola proszę otworzyć" .... a Ty Dawidzie .... Kim TY chcesz być za pięć lat od dziś ? Gównozjadem, czy Kierowcą wyścigowym .... Obsrańcem z nory na zadupiu .... czy np spec, ds ochrony środowiska Urzędzie Wojewódzkim.... a może chcesz stanąć na stopniu i skoczyć z 39 km ?

Bo widzisz lakiernicze nory mają w sobie magię .... wchodzisz w wieku 20 lat i wychodzisz w wieku 60 stary zniszczony chory, biedny bez środków do życia pytając jak to się stało przecież wczoraj miałem 20 lat i marzenie o warsztacie ? ... a spróbuj się jeszcze starcze odezwać do tych co będą mieć po 20 lat i swoje nory, że marnie skończą ... że robią głupotę że tak się nie da ! .... wtedy ci młodzi powiedzą ci tak :

Damian1212 napisał/a:
to sie tyczy tylko do Damian1212
Drazżni mnie w Tobie jedno, to ze mniejsze zaklady nazywasz norami i że piszesz o nas jakbyśmy byli skazani na klęskę ... No to jeszcze starcze zobaczysz


pozdrawiam Damianie. Poczytaj moje archiwalne posty to trochę więcej zrozumiesz.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
marcus
Forumator
Hala Madrit



Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 292
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: śląsk
Wysłany: 25-10-2012, 00:00   

noo wiec tak :) fajnie sie jedzie z rozkreconymii ustawieniami na max wg zalecen powiedzmy producenta pistoletu i jest ok uzyskujemy struktury które powinny nas zadowolic wg ustawienia dla tzw bota chociaz jak widac kazdy lubi cos tam pokombinowac czasami z ustawieniami dla własnych potrzeb czy to ze wzgledu na warunki wentylacyjne czy temperature czy oszczednosci materiału rozmiar elementu ,ja rozumie ze pewne granice technologiczne trzeba zachowac dla uzyskania jak najlepszej powtarzalnej aplikacji ale zeby az tak trzymac sie cały czas jazdy na max fuull ustawieniach to wydaje mi sie ze nie zawsze jest konieczne do konca chociazby sam fakt ze dajmy na to jedziemy na full ale same juz wneki itp przycinamy szerokosc strumienia o 1/4 i tym samym spustem materiał pozostajac na tym samym cisnienu roboczym co daje niby gorsze ułozenie ziarna na bazie a na klarze strukture bardziej rozbita gładaka jest to niby prosta czynnosc ale nie dla poczatukjacego dlatego nie dziwi mnie ze lepiej dla własnego ze tak powiem bezpieczenstwa przy wnekach czy srodkach drzwi niektórzy wola na sztywno poblokowac ustawienia czy chociazby ze wzgledu na juz wczesniej kiedys lakierowane elementy dobrac indywidualnie strukture zeby sie zrównac z sasiadujacym elementem dlatego jest jazda na full ale zawsze jest tam jakies małe ale ;) :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 25-10-2012, 00:37   

Ja tam nie wiem jak inni po za tymi co wzięli dotąd udział w temacie, ale Ja tam olewam fabryczne ustawienia. Bo wszytko zależy od tego jaki mamy w ręku pistolet i z jaką dyszą. Co do wnęk i detali jak klamki, czy klapeczki na stojaczkach drucikach i kartonikach to OK. Tu sprawa jasna i nie ma o czym nawet gadać. Każdy ustawia jak mu wygodnie.

Główny problem to właśnie jest początkowe ustawienie do malowania zewnętrznych całych dużych paneli i druga sprawa ... który elementy regulacji z trzech dostępnych ( czterech jak włączymy w to ustawienie głowicy do lakierowania pionowego ) można, należy czy wypada zmienić w trakcie takiego lakierowania ?

Na razie wspólnie ustaliliśmy i absolutnie się z tym zgadzam, że przy dobrze dobranej dyszy materiałowej regulacja iglicy i ilości materiału do niczego dobrego nie prowadzi przy lakierowaniu bazą ( to wręcz wada i regulacja jest tu niewskazana ) Przy malowaniu bezbarwnych w zasadzie można to ruszyć ... ale raczej każdy, lubi szybko i wydajnie malować ... więc i w tym przypadku ... przy małej dobrze, dobranej dyszy materiałowej ( 1,2 . 1,3 ) i ta regulacja jest bez sensu i zawsze igła i dysza pozostaje otwarta na max.

Dal rzetelności Challi68 opisał przypadek malowania w skrajnie niskiej temperaturze gdy to regulacja ilość materiału mogła by być przydatna. Pamiętając jednak że lakier powinien mieć zalecana lepkość, a dysza jest dobrze dobrana to raczej ekstremalny przypadek.

Podsumuje ( protestujcie jak się ktoś nie zgadza )

W pistolecie do refinishu z dobrze dobraną dyszą materiałową przy lakierowaniu paneli zewnętrznych bazą i klarem o określonej technologicznej lepkości, w normalnych warunkach lakierni ... iglica na max do tyłu i ilość materiału otwarta na full

Powiedzmy, że to prawidłowe ustawienie dla :

SATA RP 4000 1,2
SATA 3000 HVLP 1,2 i 1,25 WSB i 1,3
IWATA WS400 WBX 1,2 i 1,3 i 1,4
IWATA W400 LP 1,2 i 1,3
DeVilbiss GTI PRO 1,2 i 1,3 niezależnie od typu głowicy
OPTIMA Trifity 1,2 i 1,3

Teraz ciśnienie i szerokość strumienia. Czy tu też zawsze na full ? Jak to ustawić na starcie do bazy i klaru i co zmieniać w trakcie samej aplikacji .... jeżeli już zmieniać, no i z jakiego powodu ?

Chyba że są uwagi do samych pistoletów i ich dysz materiałowych ?
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
marcus
Forumator
Hala Madrit



Pomógł: 1 raz
Wiek: 53
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 292
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: śląsk
Wysłany: 25-10-2012, 00:54   

PROJEKTER napisał/a:
przypadek malowania w skrajnie niskiej temperaturze gdy to regulacja ilość materiału mogła by być przydatna

nie wydaje mi sie zeby to był az taki wielki problem mozna po aplikacji odrazu posuszyc samym powietrzem z pistoletu i jechac kolejna warstwe nie wiem ale kazdy chyba zna te sztuczke
no i co z ostatnia warstwa bazy ze tak powiem na trudnych bazach kiedy to dla tzw pozbycia sie chmurzenia daje sie ostatnia warstwe na zmniejszonym cisnieniu itd kropelkowo ;) :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 25-10-2012, 01:23   

W tej kwestii dotyczącej regulacji ilości materiału w garażu gdzie jest zimno to już musi sprawę wyjaśnić Challi68. Miał do przekazania jakiś zamysł i trudno mi tu wchodzić mu do głowy i dywagować o co dokładnie chodzić mogło ? Zimno w garażu to warunki poniżej krytyki, a trudno jest rozmawiać o czymś normalnym jak podstawowa regulacja pistoletu na przykładach marginalnych.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
tomek70
Bywalec


Wiek: 49
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 57
Otrzymał 1 punkt(y)
Skąd: BYD
Wysłany: 25-10-2012, 08:06   

Zgadzam się z PROJEKTER. Optymalnie dobrane narzędzie i regulacja na full. Chyba że ktoś jest mądrzejszy od techników SATA czy IWATA. Czy zmniejszanie miotły o 1/4 przy wnękach jest jest ekonomicznie uzasadnione? Ja nie zmniejszam , szkoda czasu [chyba że miałbym SATA , może wtedy lekko kciukiem ;) ].
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 25-10-2012, 12:27   

No. :) ... to teraz kolejna regulacja. Szerokość strumienia.

W tym przypadku nominalna szerokość strumienia zależna jest od systemu redukcji ciśnienia w jakim pracuje dany pistolet ( HVLP, LVLP, HP, RP, HTE, TEC, TransTECH w zależności od typu głowicy ) trochę od ciśnienia na wejściu i trochę od położenia iglicy w dyszy materiałowej ... bardzo zależna jest od wielkości dyszy materiałowej.

Gdy skoncentrujemy się na pistoletach do refinishu .... pomijając smoki przemysłowe klasy SATA 1000 RP :) i w tych pistoletach do refinishu ustawimy wreszcie iglicę na full , szerokość strumienia na full i ciśnienie wejściowe na zalecane przez producenta to różnice w szerokości strumienia pomiędzy jednym modelem pistoletu a drugim tego samego producenta, będą związane wyłącznie z wielkością zastosowanych dyszy materiałowych, lub typu głowicy.

Porównując jedna dwa pistolety różnych producentów i ich szerokość strumienia, trzeba dysponować ich odpowiadającymi sobie konfiguracjami. Teoretycznie prosta sprawa. Bierzemy dwa HVLP z dyszami 1,3 i psik ... sprawdzamy efekt ... mamy zwycięzce ...:glupek: ..... 60 % testów porównawczy i sporów na forum o to który pistolet jest lepszy odbywa się właśnie tak.

Aby faktycznie porównać dwa różne pistolety muszą one być w tych samych systemach redukcji ciśnienia i z odpowiadającym sobie ( nie z tym samym :nono: ) wymiarem dyszy materiałowej. To nie koniec bo w SATA i DeVilbissie jeszcze z odpowiadającymi sobie ... dyszami powietrznymi ( głowicami ). Dla tych którzy nie wiedzą, że wymiary dysz materiałowych nie są metryczne i myślą że 1,3 to zawsze 1,3 mm to wcześniejsze założenie to jakaś bzdura ... taka oczywista oczywistość.

Tymczasem jednak aby porównać szerokość strumienia natrysku SATA 4000, IWATA W400 czy DeVilbisie GTI PRO trzeba zamontować do nich odpowiadające sobie dysze i głowice .... a w każdym będzie to inny typoszereg wymiarowy. :nono: i to już nie jest taka oczywistość. :nono: .... To raczej sprawa której nikt jak dotąd nie poświęcał zbytniej uwagi gdy wyrażał swoją opinię o wrażeniach z lakierowania SATA, IWATA czy DeVilbiss w aspekcie porównywania tych pistoletów i wyłaniania liderów.

Dla przykładu konfiguracje tych trzech pistoletów, które zapewnią podobne parametry pracy :

IWATA W400 1,3 LP = SATA 3000 RP 1,3 = DeVilbiss GTI PRO 1,3 T1

IWATA WS400 1,4 WBX = SATA 4000 RP 1,3 = DeVilbis GTI PRO LITE 1.3 (niestety nie wiem z jaką głowicą :angry: )

IWATA WS400 1,3 WBX HD = SATA 4000 HVLP 1,2 = DeVilbiss GTI PRO 1,2 H1

To porównanie jest subiektywne. To moja opinia i chętnie posłucham argumentów żeby to ewentualnie zmienić. Zwrócę uwagę jeszcze na dwa aspekty.

1. Dla rzetelności wobec ocenianych produktów nie wypada trochę porównywać SATA 4000 z modelem IWATA W400 czy DV GTI PRO bo to porównania najnowszego modelu z dużo starszymi konstrukcjami. Oczywiście zdarza się że te starsze modele pistoletów biją na głowę swoją nowszą wersję. Jednak w przypadku najnowszych modeli tych trzech producentów we wszystkich trzech przypadkach mamy do czynienia bardziej z tunningiem poprzedniej wersji ( tylko IWATA ma zupełne nowy korpus ale u tak działa podobnie jak poprzedni model W400 ) Najuczciwiej jest zestawić nowsze modele ze sobą a starsze porównać między sobą.

2. Kolejny problem to system T.E.C w IWATA. Generalnie model W400 i WS400 to systemy zgodne z wymogami VOC dla systemu HVLP wymogu formalnego dla wielu krajów Europy i kilku stanów w USA. Z tego punktu oceny można czasami przyjąć że IWATA W400 to taki uproszczony HVLP. Niestety jednak w samej charakterystyce pracy tego aparatu nic ... absolutnie nic na to nie wskazuje. Iwata jako odpowiedni technologi HP wskazuje swój LPH, ale modele W zachowują się dokładnie tak jak każdy lakiernik spodziewałby się po LVLP ( RP ) tzn. nie formuje "mikro kulek" za dyszą powietrzną tylko rozbija materiał tak jak typowy RP. Kształt śladu natryskowego z dysz LP jest taki jak w przypadku RP czy DeVilbissa T1, prowadzi się ten pistolet tak jak RP, a nie HVLP.
Sądzę że informacje ANEST IWATA na temat modeli W i WS bardziej dotyczą zgodności co do wymaganej formalnie skuteczności aplikacji jak dla HVLP ... szczególnie ze bez żadnych zmian w budowie modele W400 IWATA kierowane do USA miały na głowicach oznaczenie HVLP.

Rozpisałem się ale jak się okaże dalej .... bez tych informacji, rozmowa o regulacji szerokości strumienia, oraz o szczególnym pyleniu jakiegoś pistoletu w norach i nie pyleniu innego, albo o jakieś dedykacji danego sprzętu tylko do kabiny lakierniczej ... to rozmowa bez żadnego sensu. Tzn. z pewnością bez żadnej konkluzji. :nono:

Wracając do samej regulacji szerokości strumienia i tej szczególnej wlaściwości SATA 4000 :

tomek70 napisał/a:
... Czy zmniejszanie miotły o 1/4 przy wnękach jest jest ekonomicznie uzasadnione? Ja nie zmniejszam , szkoda czasu [chyba że miałbym SATA , może wtedy lekko kciukiem ].


Problem tkwi w tym że bardzo mało osób zajmujących się zawodowo lakiernictwem samochodowym zmniejsza szerokości strumienia w normalnym toku malowania zewnętrznych paneli i np. szybkim przejściu do malowania wnętrza drzwi na stojaku, czy wnętrza błotnika. Mało osób ... bo to nowa technika. ;) Dotąd nikt nie szkolił lakierników do pracy z krótkim zaworem i operowania kciukiem w toku normalnej pracy. Nawet jak grupy szczęśliwców przejdą takie szkolenia to będzie to kropelka w morzu zawodowców.

Natomiast jak wiemy ... na formach internetowych tej wysokiej klasy zawodowców jest naprawdę garstka. Jednak posiadaczy SATA 4000 całkiem sporo. Teraz sytuacja jest taka, że macie w swoich narzędziach "usprawnienie" z którego nie potraficie korzystać. :nono:

Można się postawić i je olać, można po analizie uznać że to się jednak nie sprawdza i będzie to kolejny przykład na to że inżynierowie "sobie", a rynek jednak "sobie".
O jednym mogę was jednak zapewnić. To rozwiązanie pojawiło się na wniosek użytkowników, nie zostało narzucone przez projektantów pistoletu :nono:

Zastanówcie się chwilę, skąd się mogła wsiąść i co przekonało inżynierów projektujących nowe pistolety do wprowadzenia "krótkiego ruchy zaworu" w pistolecie do refinishu ?
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Chali68
Klubowicz
U siebie.


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1028
Punkty: 35/30
Skąd: Wschód
Wysłany: 25-10-2012, 17:06   

Ja tylko odnośnie szybkiej regulacji szerokości. Mój promotor od lakiernictwa używał tej techniki w latach 80–tych. Urządzeniem natryskowym był pistolet firmy Bersh&Fretscher czyli Optima on posiadał szybką regulację szerokości. Zaznaczę że lakierował auta w germanii zachodniej a dokładnie aso MB. Tam też przechodził cykl szkoleń przygotowujących do lakierowania. Także myślę że ta metoda ma sens inaczej nikt by sobie głowy niezawracał. W kwestii dlaczego podejrzewam że chodzi o eko i oszczędności materiałowe. Pozdr.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
wsmpw
Stały Bywalec
Paweł


Wiek: 30
Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 72
Wystawił 1 punkt(y)
Skąd: Pabianice
Wysłany: 25-10-2012, 17:50   

PROJEKTER napisał/a:
Dla tych którzy nie wiedzą, że wymiary dysz materiałowych nie są metryczne i myślą że 1,3 to zawsze 1,3 mm to wcześniejsze założenie to jakaś bzdura ... taka oczywista oczywistość.


ten temat był już poruszany jak się nie mylę coś koło 2010,2011 i zapadło mi to w pamięć ;)
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 25-10-2012, 18:10   

Chali68 napisał/a:
Urządzeniem natryskowym był pistolet firmy Bersh&Fretscher czyli Optima on posiadał szybką regulację szerokości.

OPTIMA .... model Ttrifiti ... coś ostatnio za często o nim wspominam i widzę że zaczyna się przebijać z mroków historii. :) Napisze tylko, że Trifiti jest wielce zaskakująca ... Co do innych modeli Optima to szkoda nawet się przesuwać w ich stronę ... ale Trifiti piękna i zaskakująca. ;)
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
unek
Moderator


Pomógł: 11 razy
Wiek: 37
Dołączył: 09 Wrz 2010
Posty: 3286
Punkty: 30/22
Skąd: pomorskie
Wysłany: 25-10-2012, 21:18   

PROJEKTER napisał/a:
Teraz ciśnienie i szerokość strumienia. Czy tu też zawsze na full ? Jak to ustawić na starcie do bazy i klaru i co zmieniać w trakcie samej aplikacji .... jeżeli już zmieniać, no i z jakiego powodu ?

Ja już napisałem ,że robię na niższym ciśnieniu tylko i wyłacznie na lakierze bezbarwnym ...

Sata 4000 1.2 W .Robie tak zmniejszam ciutek szerokośc strumnienia tak o 1/4 ciśnienie 1,7 bar pistolet bliżej elemnetu i szybszę ruchy ...
Tak wygląda pierwsza warstwa czyli cienka wylana -zamknięta ...Czemu napisałem gdzieś ,że zmniejszam jeszczę niżej bo tą 2 warstwą robię morkę albo mniejszą albo większą ....
I nie pisać mi tutaj ,że robię z tego 3 warstwy grube bo tak nie jest ! !!
Patrząc na wasze ilości lakieru na element to mi wychodzi tyle samo czyli np passta b5 kombi cały bok tylko po wierzchu gotowej mieszanki wyszło mi 0.4 litra...więc średnio na element liczę 100...

Bazę nakładam tak jak producent nakazał...

Dobra czekam na lincz :aniolek: Dodam tylko ,że jest to Moje zdanie ! !! Na ten temat...
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Szymon33
Użytkownik


Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 15
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 01:31   

Witam,
troche sie naczytałem w tym temacie i zastanawiam sie czy nie zostane zjedzony po tym poscie :D przez "lakierniczych wyjadaczy" :D

Używam pistoletu (dobre pytanie jakiego :D ) nie był moj dostałem po tacie kolegi ma oznaczenie H827W wyglada jak ten tylko zielony :) http://alnar.pl/image.php...k=watermark.png
Dysza 1.4 wnioskuje ze jest to typ pistoletu HP, a najwiecej jest w tej dyskusji o profesjonalnych pistoletach wartych np 2000. Lakieruje srednio raz w tygodniu coś dla znajomych cos dla siebie w garazu (tata mojego wspolpracownika mial tam lakiernie) zawsze nagrzane do lakierowania do tych 20 stopni.

Nie mam 20 lat doświadczenia i setek polakierowanych samochodow wiec napewno wiele robie jeszcze źle :) wiec prosze o wyrozumiałosc :D
Jak mam taki tani pistolet w granicach 200-250zł czy tez powinienem stosowac sie do tych zalecen z tego tematu z rozkreceniem na max'a? co do cisnienia t o ile sie nei myle taki pistolet potrzebuje wiekszego niz te profesjonalne pistolety?

Lakierowałem Passata B5 i Yariske ostatnio baza i bezbarwnym i wyszlo bardzo fajnie, właściciele byli zadowoleni. A potem jak lakierowalem akrylem 2 elementy (na 3 zabrakło mi materiału) napyliło w garażu bardziej niz po klarze i ogolnie struktura lakieru nie wyszła jakoś szałowo. Czy do akrylu jeszcze inaczej powinienem ustawic pistolet? Dodatkowo poszło bardzo duzo materiału (tak mi sie wydaje przynajmniej) bo po około 350 na element po rozrobieniu (zderzak przod i drzwi 2 strony Traffic)
Pozdrawiam
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 26-10-2012, 11:52   

Szymon33 napisał/a:
Witam,
troche sie naczytałem w tym temacie i zastanawiam sie czy nie zostane zjedzony po tym poscie :D przez "lakierniczych wyjadaczy" :D


Po pierwsze - obiecuje że poprawimy wspólnie z administracją poczętego tego tematu ponieważ przez jednego durnia uwielbiającego awantury i próbującego zgrywać specjalistę aż dwa tematy na forum zostały zaśmiecone agresywnymi obelgami. Wyczyścimy to z moich postów, a Dureń dostał nauczkę oberwał po dupie i ze wstydu pewnie z miesiąc nie wyjdzie z dziury. Dopóki temat jest merytoryczny i każdy pisze o swoich doświadczeniach nie zmyśla nie konfabuluje i nie przekręca rzeczywistości i nie udaje inżyniera mechaniki kwantowej to nic mu nie grozi. :) Nawet jak to co robi robi źle to mam nadzieje że znajdzie tu rady jak to poprawić. Tyle tytułem wstępu. :kwiatek:

Szymon33 napisał/a:
Używam pistoletu (dobre pytanie jakiego :D ) nie był moj dostałem po tacie kolegi ma oznaczenie H827W wyglada jak ten tylko zielony :) http://alnar.pl/image.php...k=watermark.png
Dysza 1.4 wnioskuje ze jest to typ pistoletu HP ...


To na 99% jakiś model z Chin oparty o kopie pistoletu SATA Jet ....i generalnie gdyby było jak na zdjęciu ... napisałbym że to JET 90. Piszesz jednak że jest zielony. Skoro tak i do tego jest stary to istnieje takie niebezpieczeństwo ze to pistolet z początku wieku ( 2001 ) i że to kopia aparatu SATA jet 95. ( bo jet 92 nigdy nie był kopiowany gdyż był to jedyny jak do tej pory Satowski niewypał, wpada i obciach ) Kłopot w tym że w historii lakiernictwa był taki okres debiutu baz wodorozcieńczalnych że przez kilka lat na rynku SATA nie miała modelu RP ze zredukowanym ciśnieniem tylko HVLP no i ów Jet90 HP, ale nieużyteczny dla wielu lakierni po 2000 roku. Jeżeli ta chińska kopia pochodzi z tamtych lat to może to być kopia modelu HVLP jet 95. Są w zasadzie 3 opcje :

1. Rzadka stara kopia modelu Jet95 HVLP ( wtedy to tragedia bo HVLP to pistolet o precyzyjnej budowie i rozmiarach kanałów wewnątrz korpusu )

2. Kopia modelu Jet90 HP tylko zielona ( wtedy to żaden problem ale pistolet bardzo rozrzutny )

3. Kopia pistoletu Jet 90 zielona - tzn. bez zwężeń kanałów wewnątrz korpusy - z dyszą kopią HVLP ( od modelu jet 92 )

Szymon33 napisał/a:
Jak mam taki tani pistolet w granicach 200-250zł czy tez powinienem stosowac sie do tych zalecen z tego tematu z rozkreceniem na max'a? co do cisnienia t o ile sie nei myle taki pistolet potrzebuje wiekszego niz te profesjonalne pistolety?


Raczej też ... problem polega jednak u ciebie na rozmiarze dyszy materiałowej. Ze względu na to że wiele tanich firm lakierniczy próbując dostosować się do wymogów VOC usuwa z puszki cześć rozcieńczalnika i potem dodaje się go formując mieszaninę. Te produkty są obecnie swobodnie oznaczane bo nie tu żadnych przepisów i taki tani HS wcale nie musi nim być. Po prostu będzie to produkt dość rzadki. Przy dyszy 1,4 i rzadkim produkcie a dodatkowo wysokim ciśnieniu wejściowym ( 3 -4 bar materiał jest wyrzucany z pistoletu w ogromnych ilościach. W twoim przypadku zakładając że to podróba pistoletu wysko ciśnieniowego KONIECZNIE I BEZWZGLĘDNIE musisz wkręcić kawałek iglicę i ograniczyć wylot materiału przy aplikacji lakierów bezbarwnych. Niestety raczej nie możesz zmniejszyć ciśnienia wejściowego do 2,5 bara. Gdyby to był oryginalny HP SATA JET90 to tak sztuczka mogła by się udać ... tu raczej to niemożliwe.

Pamiętaj także o tym że wkręcając dyszę materiałową spust nie otwiera już do końca zaworu powietrza i tak czy siak ilość powietrza kierowanego na dysze powietrzną będzie mniejsza. Dlatego najpierw ustaw ciśnienie wejściowe na 3 atm ( przy gęściejszym materiale np bazie 3,5 ) i dopiero teraz ustaw sobie ilość materiału. Przy lakierowaniu gęstą bazą konwencjonalna nie musisz zmniejszać ilości materiału i dotykać iglicy jeżeli nie robią ci się pasy, palmy i chmury przy metalikach ( zakładając że masz w bazie rozcieńczalnik do bazy a nie jakieś nitro lub uniwersalny akrylowy :nono: ) Jak się robią na oryginalnej mieszaninie składników to ... zmniejsz ciśnienie do 3,0 a nawet 2,7 atm

Generalnie takie pistolety nie nadają się do lakierowania samochodów w systemie refinish czyli przy naprawach częściowych. To syf nie sprzęt. Wiem że nie wierzysz bo przecież lakierujesz i wszyscy są "happy". Zdobędziesz trochę doświadczenia pojawią się problemy których teraz nawet nie widzisz ... okaże się że ich nie przeskoczysz tym sprzętem i jak każdy kupisz wreszcie markowy wysokiej klasy do refinishu. Wtedy dopiero przyznasz mi rację ... jak każdy kto tak zrobił ... i wtedy dopiero wpadniesz w prawdziwy zachwyt po lakierowaniu .... jak już opanujesz nowy markowy sprzęt ;) .
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Szymon33
Użytkownik


Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 15
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 14:21   

dziekuje za odpowiedz i porady :) jednak nie zostalem zjedzony :D
i ja doskonale wiem że z czasem kupie markowy bo jak dzisiaj ogladalem jeszcze raz drzwi od traffica to w miejscu gdzie nie dalem za malo lakieru to bardzo fajna gladka powloka wyszla. A w miejscach gdzie jest srednio moge spolerowac papierem wodnym i dopryskac akrylu?

Wiem czym sie różni wyglad lakieru tanim i dobrym pistoletem i nie wymagam powloki jak z fabryki pistoletem za 250zł.
Przy lakierowaniu metalikiem nie mialem zadnych problemow z bazą czy klarem (poza zaciekami lub za mała warstwą bezbarwnego przy wcześniejszych lakierowaniach ale to tylko moja wina i kwestia doświadczenia)

dzisaij sprawdzilem ustawienia jakie mialem bo zastanawialem sie czy nei mialem zlego cisnienia no ale bylo raczej ok bo rozkrecone w pistolecie na max prawie, a na osuszaczu 4atm
strumien na max'a a materiał hmm nie na maxa ale 1.5-2 obroty brakowały do max'a
czyli jakies tragedi nie bylo porownujac do rad z tego tematu.

wiec stwiedzam problem z kryciem lakieru :( ogladalem filmik z linku z tego tematu i lakiernik lakierował na pokaz szybe na czerwono i kładł tam 1 warstwe 1 ruch wzdłuż elementu pokrywał, kolejny zachodzący na poprzedni ruch itd itd i 1 ładna warstwa

a jak ja moim pistoletem zrobie tak w tym tempie prowadzenia reki to zostanie tylko jakiś chropowaty zakurz i zeby wyszła ładna powłoka to musze kilka razy powtorzyc a przez to polowa materiału juz lata mi w powietrzu ( tak podejrzewam przynajmniej) przez co akryl ktorym lakierwoalem ostatnio znikał mi w mgnieniu oka :/

przez co nie moge zrobić 1 warstwy ciągiem odczekać i kolejnej tylko ciagle poprawiam bo widze pod światło gdzie jest niedomalowane / chropowate itd (czy jak to tam zwiecie w branży :D )

z bezbarwnym szlo jakos lepiej na passacie i jarisce gdzie widzialem niedomalowania to dołożyłem, ładnie zlało i wyszła gładka powłoka (z jednym zaciekiem na zderzaku :D ale znajomy mnie nauczył jak sobie radzic z takim zaciekiem i nalałem na niego bezbarwnego i splynął na dół i została gładka powłoka :D najlepsze ze on sam nie umiał tego zrobić i na błotniku od vectry A ktorą u nas lakierował zostawił 20cm fale :D )
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
tomash
Maniak forum


Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 595
Punkty: 9/7
Skąd: pomorskie
Wysłany: 26-10-2012, 14:48   

Szymon33 napisał/a:
Przy lakierowaniu metalikiem nie mialem zadnych problemow z bazą

No jak z bazami metalicznymi nie masz problemów toooo...szacun,a jak znam życie to pojawia sie ,prędzej czy puzniej. ;]

[ Dodano: 26-10-2012, 14:57 ]
Szymon33 napisał/a:
ale znajomy mnie nauczył jak sobie radzic z takim zaciekiem i nalałem na niego bezbarwnego i splynął na dół

A co będzie jak takie nadmierne lanie lakieru,rozpuści baze i powstana takie piękne smugi i przebarwienia? ;]
_________________
tomash
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Szymon33
Użytkownik


Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 15
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 17:41   

no ale skoro wcześniej nie miałem to czemu maja być poźniej? zawsze ladny kolor wychodzi bez czegokolwiek co by psulo efekt, jak juz to bezbarwnym psułem zaciekiem jakimś albo niedomalowaniem

no i wiem ze nadmiernie nie mozna :) raz tylko nalalem na zaciek i zniknął
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
jacklack
Administrator



Pomógł: 35 razy
Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 3551
Punkty: 95/54
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 30-10-2012, 00:30   

PROJEKTER napisał/a:
obiecuje że poprawimy wspólnie z administracją poczętego tego tematu

I tak też się stało, w związku z czym, można prowadzić dalszą konwersację w tym temacie bez wymiany epitetów pomiędzy zabierającymi głos kierując się ku zgłębieniu przedmiotowego zagadnienia co jak myślę wyjdzie wszystkim na duży plus ;)
_________________
www.lakiernik.info.pl
Forum Lak
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 30-10-2012, 11:44   

No to wracając do tematu o regulacjach. ;) Kto czyta uważnie wie już jak działa IGLICA i regulacja ilości materiału. Powtórzę tu że w przypadku gdy ktoś ma już doskonały markowy aparat natryskowy i dobrze dobraną dyszę materiałową to TA regulacji w zasadzie może dla niego nie istnieć. ;) To też dobry moment dla tych którzy nie wiedzą jak działa aparat natryskowy żeby sobie to uświadomić :

W każdym grawitacyjnym, pneumatycznym aparacie natryskowym wciskając spust iglica sofa się razem z zaworem powietrza. Na przekroju pistoletu zobaczycie sami, że materiał nie miesza się w korpusie z powietrzem. Jednak gdy wciskanie płynnie spustu powoduje że iglica cofa się coraz dalej i z dyszy materiałowej wylatuje coraz więcej materiału. Czasami gęstego i ciężkiego. Żeby przenieść na element małą ilość tego materiału potrzeba mało powietrza. Gdy ta ilość przyrasta musi jednocześnie przyrastać objętość powietrza. Gdyby się tak nie działo i to ciśnienie na głowicy byłoby stałe ( maksymalne w w RP to 1,2 bara, a w HVLP 0,7 bara ) to na początku materiał byłby wyrzucany na ogromną odległość, a wiarę wciskania spustu ta odległość by się zmniejszała ;) Mam nadzieję że to na razie jasne ?

Zintegrowanie położenia iglicy i zaworu powietrza poprzez spust przesuwający jednocześnie oba te elementy uzyskujemy stałą równomierną pracę pistoletu. Gdy jednak głowica dostaje mniej powietrza i mniej materiału, zmniejsza się fabrycznie określona szerokość strumienia. Sami to zauważycie że wkręcenie iglicy spowoduje że nagle szerokość strumienia ulegnie zmniejszeniu choć nikt nie dotknie pokrętła od jego regulacji. Można by powiedzieć że brak sztucznej inteligencji w pistolecie i mechaniczne rozwiązanie tego problemu powoduje że wkręcenie iglicy do połowy i zablokowanie nią spustu w takim połowicznym położeniu powoduje, że aparat natryskowy przyjmuje że taka, a nie inna szerokość strumienia jest teraz maksymalną możliwą szerokością strumienia natryskowego ;) .

Kto to złapał i rozumie widzi już teraz dlaczego maksymalna szerokość strumienia natryskowego jest większa w aparatach natryskowych z większą dyszą materiałową i wyższym ciśnieniem wyjściowym. Ponieważ trudno je zmierzyć to przyjmijmy że z wyższym ciśnieniem wejściowym.

Oczywiście pozostaje zagadka jak materiał miesza się z powietrzem ?
Jest on zasysany przez powstające podciśnienie przed dyszą materiałową. W tym przypadku powietrze wylatuje po stożku dyszy materiałowej i wypada przez największy otwór dyszy powietrznej ( pierścień na jej środku ) troszkę większy od samej końcówki dyszy materiałowej. w tej przestrzeni wytwarza się podciśnienie które zasysa dozowany iglicą materiał. Materiał trafia w uformowany strumień powietrza wylatującego z małych otworów przy tym centralnym i jest pchane dalej ... a dalej następuje formowanie płaskiego strumienia natryskowego. Od wielkości tych kanałów i otworów na końcach dyszy powietrznej zależy w pewnym stopniu szerokość strumienia natryskowego.

Tu jeszcze uwaga dla tych którzy uważają że to nie tak działa bo np. obserwują w trakcie wciskania spustu, manometr pod pistoletem, albo elektroniczny wyświetlacz w SATA dygital lub SATA ADAM. :nono: Pamiętajcie, że pomiar ciśnienia wejściowego odbywa się pomiędzy złączką, a zaworem regulacyjnym. To nie jest ciśnienie panujące w całym korpusie :nono: ... gdy wciskacie spust to do zaworu dociera powietrze ze sprężarki. Tyle ile wyleciało tyle wlatuje ... nie ma tu żadnej zmiany potencjału ;) .

Nooooo .... Wracając do regulacji szerokość strumienia.

Spory wpływa na ten parametr po za wielkością dyszy i ciśnieniem jak już wspominałem powyżej, ma także sama budowa dyszy powietrznej, mylnie zwanej przez wielu głowicą :nono: ( głowica to komplet obu dysz. Materiałowej i powietrznej. Głowica jest dwudzielna )

Co to oznacza w praktyce ?

Ano to drodzy lakiernicy samochodowi że coraz wyraźniej zaczynacie chyba dostrzegać jak precyzyjnym i złożonym jest pistolet do refinishu i dlaczego ta ciągła nieostająca krytyka saficznych pistoletów z chin wyrażana tu na forum, czy też pomysłów wykorzystania do lakierowania samochodów pistoletów dla przemysłu :nono: Wielu amatorom i osobą nie zwracającym uwagi na drobiazgi czy szczegóły wydaje się że te tanie pistolety też rozpylają lakier tzn. mieszają go z powietrzem i wszytko jest super ... po cholerę więc przepłacać za markowy do refinishu jak to 10 razy drożej ?

Obiecuję, że pod to precyzyjnie wyjaśnię :nono: ... wtedy sami ocenicie czy warto przepłacać

Na początek tych wyjaśnień .... ale dalej w temacie regulacji szerokości strumienia. Wydawać by się mogło że skoro to ciśnienie i wielkość dyszy materiałowej odpowiada za szerokość strumienia to pistolety wysokociśnieniowe ( także te gówniane z Chin ) zawsze będą miały szerszy strumień natryskowy. Tu dysze to 1,4 i 1,5, a nawet 1,6 mm ( tak , tak milimetra :okulary: ... to dysze metryczne ! ) Ciśnienie wejściowe to 3 - 4 bary więc warunki tej zasady są spełnione :O . Generalnie rzecz ujmując byłaby to prawda .... gdyby nie fakt, że te markowe aparaty sa specjalnie projektowane i budowane do malowania samochodów. Po za precyzją pracy szerokość strumienia to też bardzo ważna kwestia i ch charakterystyki.

Zobaczcie przykłady tego gdy producent o tym zapomina :

AirGunsa AZ 3 HTE ... ekonomiczna, ale strumyczek natryskowy raczej cieniutki :)

SATA NR92 HVLP ... wpadka konstrukcyjna ( pierwszy HVLP w SATA ) strumyczek wąski atomizacja zerowa ;)

DV GTI / T110 strumień natryskowy wąski choć atomizacja akceptowalna
i jeszcze DV - FLG i SLG choć to teraz odrębne linie produktów by DeVilbiss.

W AirGunsa IMPACT producent podjął próbę przypisania pistoletowi lakierniczemu dedykacji do refinishu. Śmiem twierdzić że to jak na razie jedyna Air Gunsa, która jest bardziej samochodowa niż uniwersalna, jak te buble z Chin.

Widzicie teraz że aparaty natryskowe do refinishu są bardzo złożone. Ich główna siła technologiczna tkwi ... w głowicach :nono:

W tym temacie przypominam cały czas o wątku nadmiernego pylenia jakiegoś pistoletu w garażu z kiepską wentylacją i rzekomej przewagi jednych aparatu ( producenta ) nad drugimi. ;) Sądzę że mało kto uważa jeszcze, że to sprawa wad, lub zalet konkretnego aparatu natryskowego jakieś firmy. To oczywiście sprawa jego konfiguracji i w minimalnym stopniu regulacji ustawień. Jak to ugryźć i sobie z tym radzić ... opisze później.

Teraz proszę o konkluzje, uwagi, pytania, zaprzeczenia, wyjaśnienia ... do poruszonych na razie wątków.
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Krzysztof P.
Użytkownik


Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 8
Skąd: Małopolska
Wysłany: 24-12-2012, 10:59   

http://www.youtube.com/watch?v=Sn1WNis5m8k
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
wtmdesign
Użytkownik


Dołączył: 21 Lip 2014
Posty: 3
Skąd: Żory
Wysłany: 21-07-2014, 12:45   

Witam . swiezynka jestem i nie wiem czy moge sie podpiąc pod temat ale jeszcze nie wiem jak zalozyc nowy :) prosze o doradzenie.
Generalnie szukam jakiegos fajnego pistoletu ktory duzo wybacza jako ze dopiero zaczynam w tej branzy z zamilowania do motoryzacji w przedziale do 300 zł.
a to co mam to kompresor 50l 8bar max przewod ok 10m o srednicy 8mm pistolet HVLP fobo 1.3 dysza z reduktorem ktory pokazuje 6 atmosfer ale i jest odkrecony na max a przy odpaleniu cisnienie na red. spada do 2.( wiec chyba przydalby sie pistolet dla ktorego 2 atmosfery beda optymalnym cisnieniem roboczym ) Generalnie wszystko ok pomalowalem 2 samchody i biorąc pod uwage sprzęt ktory chyba daleko odbiega od nawet sredniej półki to oprocz tzw morki nie ma sobie nic do zarzucenia. Plan mam taki zeby wymienac sprzet poczynajac od pistoletu tak aby ulatwic sobie zycie. Prosze o pomoc.
_________________
Tomasz
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Hamir
Klubowicz


Dołączył: 16 Gru 2012
Posty: 513
Punkty: 11/7
Skąd: Astana
Wysłany: 21-07-2014, 14:58   

Ja proponowałbym Ci kolego zamiast inwestowac w pistolet na zainwestowanie w kompresor ;)
Nawet gun za 2k jak niema odpowiedniego "napędu" to da mizerny efekt.
Omijaj Chinoli w tej branży bo bedziesz 'wiecznie' niezadowolony i bez kasy chodzil.
Raz na rok kupic cos,ale dobre...Jak kasa cisnie to dozbieraj,dopożycz.Odrobisz z czasem.
Pozatym podobnych tematow jest tu mnóstwo :nono:
Zapznaj sie z lektura forum,bo naprawde jest tu juz wszystko.
Wpadnij tez tam http://lakierowanko.info/
Tam luzniej podchodzi sie do takich walkowanych tematow :nono:
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Artykuły i publikacje


Zagadnienia Prawne


Zagadnienia Techniczne