lakiernicy Grupy FAQ Szybkie Pytania-Odpowiedzi-Chat [1] Statystyki Rejestracja Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
BUDOWA WARSZTATU-KROK PO KROKU
Autor Wiadomość
ZIEMBA
Moderator


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 1850
Otrzymał 18 punkt(y)
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 28-12-2011, 14:33   BUDOWA WARSZTATU-KROK PO KROKU

Opisze jakie dokumentu w jakich urzędach trzeba załatwiac przy budowie warsztatu blach-lak. Oczywiście w różnych rejonach kraju niektóre papierki pewnie załatwi się w innych miejscach, np zamiast w gminie to w starostwie itp. Ceny również mogą się różnic.

1. Udajemy się do gminy po wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wtedy zobaczymy czy taki warsztaci mozna wogóle stawiac na danym terenie. Koszt 100zł. Czas oczekiwania 2 tygodnie.
2. Jeżeli mozna budowac to idziemy do jakiegoś biura geodezyjnego i zamawiamy mape do celów projektowych. Koszt 700zł. Potem do starostwa i bierzemy wypis z rejestru gruntów. Czas ok. miesiąca.
3. Jeżeli planujemy jakieś podpiwniczenia itp. to trzeba zrobic badanie geologiczne gruntu. Koszt 2tys. Czas ok. miesiąca
4. Podpisujemy umowe z architektem na wykonanie projektu. Koszt kilkadziesąt tys. W tym jest projekt do pozwolenia na budowe plus projekt technologiczny. Proponuje umowe w której to architekt załatwia nam formalności związane z załatwieniem decyzji środowiskowej i ew. jeżeli gmina nakaże raportu o oddziaływaniu na środowisko. Dokumenty do decyzji pobiera się w gminie. Koszt przygotowania dokumantacji do decyzji środowiskowej kilka tys i zawarty w koszcie projektu.
5. Składamy wnioski o warunki przyłacza wodno-kanalizacyjnego w gminie i energetycznego w zakładzie energetycznym. Chyba za te wnioski sie nie płaci. Czas ok. 2 tygodni.
6. Jak mamy warunki z punktu 5 to idziemy do energetyki i podpisujemy umowe na wykonanie przyłacza do naszej działki. Deklarujemy ile kw ma miec przyłącze. Radze nie zwlekac z tym przyłączem energetycznym bo od momentu podpisania umowy o wykonanie tego przyłącza do jego wykonania energetyka ma 12 miesiecy. Koszt przyłącza dla sredniej wielkości warsztatu, np. jak kolegi Rajcucha to koszt 7tys. Zaznaczam, że przyłacze to tylko skrzynka z licznikiem w naszym ogrodzeniu. Potem trzeba jeszcze pociągnąc kabel od tej skrzynki do planowanego budynku a to tez są koszta. Czas 10miesięcy.
7. Otrzymujemy decyzje środowiskową. Koszt 220zł. Nie ma przeszkód na budowe warsztatu. Gmina wysyła pisam do sąsiadów którzy zapoznają się z decyzją i naszą planowaną inwestycą i mogą zaprotestowac w przeciągu 2 tygodni.
8. Okazuje się, że działka która jest ogrodzona i stoją na niej budynki mieszkalne 30m od tych budynków może byc ziemią rolną :glupek: Wtedy trzeba iśc do starostwa i odrolnic tą częsc na której bedziemy budowac. Czas ok. 2tygodni.
9.Wjazd na działke jest zapewne prywatny więc musimy przekształcic go na publiczny. Idziemy do powiatowego zarządu dróg, musimy miec ze soba mape do celów projektowych i mape zagospodarowania terenu którą robi nam architekt do naszego projektu. Wypełniamy na miejscu wniosek i składamy do rozpatrzenia. Koszt 82zł W odpowiedzi otrzymujemy informacje jak mam przebudowac wjazd na działke żeby był publiczny i kto ma nad tą przebudową czuwac. Czas 2 tygodnie.
10. Zapomniałem dodac, że po punkcie 2 trzeba iśc do sądu po wypis z ksiegi wieczystej. Koszt 10zł. Dają od ręki.
11. Wszystko załatwione. Idziemy do architekta po gotowy projekt i zawozimy to do starostwa powiatowego w celu uzyskania pozwolenia na budowe. Koniecznie zostawiamy numer telefonu do architekta i do nas. Czas od złożenia wniosku do uzyskania pozwolenia ok. 2miesiące.
12. Architekt dostaje wezwanie ze starostwa do uzupełnienia projektu o pare pierdół. Nas też wzywają bo np. szyld z reklamą czy miejsce postojowe dla klientów musi byc objęte zgłoszeniem. Jezęli miejsce postojowe jest na więcej niż 9 samochodów to nie wiem czy nie trzeba robic dla niego projektu :glupek: Tak jak i dla zbiornika na wode opadową.
13. Jeżeli planujemy cuś postawic blizej niż 4m od granicy z sąsiadem starostwo wysyła pismo do sąsiada i powiadamia go o naszym przedsięwzięcu. Sąsiad ma 2 tygodnie do złożenia jakiegoś sprzeciwu bądz zapytania. Nawet głupie pisemne zapytanie sąsiada wydłuża nam proces uzyskania pozwolenia.
14. Trzeba przyjąc, że czas potrzebny na załatwienie wszystkiego, od pójścia do gminy po wypis z miejscowego planu zagospodarowania do otrzymania pozwolenia na budowe to ok. 1,5 roku.
Adnotacja odnośnie punktu 9. Mimo, że opłata za przekształcenie za zjazd była wniesiona w urzędzie miasta to jeszcze trzaba zapłacic 90zł za to samo w starostwie.

To chyba wszystko co trzeba załatwic. Jak o czymś zapomniałem to prosze uzupełnic.
_________________

Ostatnio zmieniony przez ZIEMBA 12-01-2012, 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl szczegóły
damian0889
Forumator


Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 211
Punkty: 2/1
Wysłany: 28-12-2011, 18:59   

zapomniales,a łapówki?? ;)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
kosior
Maniak forum



Wiek: 38
Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 618
Punkty: 4/6
Skąd: świetokrzyskie
Wysłany: 28-12-2011, 22:44   

i własnie dlatego tyle jest norek bo polska to syf i zawsze to bede powtarzał i nie wyssłem sobie tego z palca ... mieszkałem i pracowałem w wielu krajach EU i nigdzie niema tak jak u nas jak nie ukradniesz to nie bedziesz miał a jak bedziesz miał to ktos ci to ukradnie i koło sie zamyka
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 29-12-2011, 00:52   

kosior napisał/a:
i własnie dlatego tyle jest norek bo polska to syf i zawsze to bede powtarzał i nie wyssłem sobie tego z palca ... mieszkałem i pracowałem w wielu krajach EU i nigdzie niema tak jak u nas jak nie ukradniesz to nie bedziesz miał a jak bedziesz miał to ktos ci to ukradnie i koło sie zamyka


To raczej usprawiedliwienie dla tych którzy nie potrafią podołać wyzwaniom.

Co byś zrobił gdybyś mieszkał w Afryce gdzie biurokracja jest 10 razy większa niż w Europie ? Polska to momentami nieprzyjazny kraj dla inwestorów ... jednak gdy się tu komuś nie podobają zasady może inwestować gdzie indziej ... nora to oszustwo systemu. To nie inwestycja tylko złodziejstwo. Takie samo jak napieprzanie kogoś po głowie pałą żeby oddawał kasę ... bo niby czym jest to hipotetyczne państwo, albo naród ?

Owszem są ograniczenia formalne ... owszem trzeba przez nie przjeść ... ale czy zadajesz sobie sprawę co by tu było gdyby nie było tych ograniczeń .... i kazdy mógłby na własnej działce robić co chce ? ... np otworzyć zakład utylizacji paliwa z elektrowni jądrowych w Niemczech ? ... albo spalarnie bydła które padło po chorobach zakaźnych .... tak max. cztery metry od twojego domu ? ... Wiem, Rozumiem ... lakiernia z blacharnią to raczej sam miodzik ... w takim leśnym terenie przy jeziorku ;) te obiekty nie łapią się na klasyfikację "saficznych" .... bo to MY je tworzymy ;)
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
damian0889
Forumator


Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 211
Punkty: 2/1
Wysłany: 29-12-2011, 10:59   

no ostre przepisy ostre...wydaje mi sie ze zbyt ostro panstwo podchodzi do tego jesli o to chodzi.kiedys bylo w skrucie tak ze samemu mozna bylo nawet sobie w stajni lakierowac,a prog wejscia dla malych lakierni tez byl nizszy.teraz sie to nie oplaca,bo albo masz duzy zaklad ktory sie zwroci albo kombinujesz bo nie oplaca sie otwierac 2 stanowiskowego warsztatu+kabina bo to sie szybko nie zwroci,a szkoda bo mysle ze panstwo tylko dostaje po .... bo kazdy robi na lewo i nikt nie placi za to zusow podatkow i innych.moze jakby przepisy byly lagodniejsze jesli chodzi o mniejsze lakiernie czy tez firmy 1 osobowe to by bylo inaczej bo kazdy by sobie dzialal legalnie.
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
madmax
Moderator
CoMe My LaDy



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 3833
Punkty: 67/45
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 29-12-2011, 15:35   

A mnie się wydaje że to nie przepisy są ostre tylko urzędnicy są powaleni a w szczególności ich łapówkarstwo.

CO do miejsca gdzie można otworzyć własną firmę np lakiernia czy zakład pogrzebowy albo warsztat mechaniczny, to wedlug mnie powinny być na to wydzielone odpowiednie tereny. A dla czego? Bo nie kazdy chce miec chodźby 30 metrów od swojego okna wydmuch komina wentylacyjnego z którego śmierdzi olejami benzyną i innymi cudami.

POlska niestety jeszcze do tego nie dorosła ale są takie kraje w których jest coś takiego i maja sie dobrze. Wystarczy poogladać fimiki projektów jakiś pojazdów zza naszej granicy np szwecja. Koleś wyjeżdża sobie z warsztaciku a w scenerii co widzimy? Same zakłady. Był nawet taki jeden filmik który ogladałem jak kolesie testują malucha z silnikiem z motocykla (nie wiem jaki kraj) i pykaja po tych ulicach. Nigdzie tam nie ma żadnego budynku mieszklanego.




I tutaj w sumie odwołu sie do konkretnego przypadku. Mój znajomy mieszka w mieście a za płotem co ma ??? Zakład pogrzebowy wa co widzi przez okno? Jak koleś myje trupa i wklada go do trumny fajnie conie :) JAk ktoś nie wierzy to moge zrobić słitaśną foteczkę. A z tyłu zakładu pogrzebowego jest co?? KAMIENICA. HA mało tego owy zakład ma też krematorium... SUPER.
Cześć kochanie zgadnij kogo dzisiaj mamy na szybie w pokoju gościnnym....
No kogo?
Tą sympatyczną staruszke co zmarła przedwczoraj ;)


Morał tej bajki jest taki że kabinonorka za płotem sąsiada jest średnio fajna i obiekty przemysłowe między budynkami mieszkalnymi to ogólnie jakaś pomyłka.
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
damian0889
Forumator


Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 211
Punkty: 2/1
Wysłany: 29-12-2011, 16:18   

madmax napisał/a:
wedlug mnie powinny być na to wydzielone odpowiednie tereny

moze nie tyle tereny co odpowiednia odleglosc od sasiadow.nie ma nikogo dajmy na to w obrebie 0,5km to robta co chceta :) do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic,ile jest domow obok cmentarzy???w mojej okolicy akurat obok kazdego skupisko domow co tez nie przyjemny widok...a jak bedziesz pstrykal juz foty to jakiejs mlodej nie zadnej starej babci :)
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
madmax
Moderator
CoMe My LaDy



Pomógł: 6 razy
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 3833
Punkty: 67/45
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 29-12-2011, 17:31   

damian0889 napisał/a:
do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic


No nie wiedziałem ze do odpadów radioaktywnych picia rozpuszczalnika i wdychania bezbarwnego można się przyzwyczaić.
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
 
     
Krzychuautim
Ekspert



Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 277
Otrzymał 11 punkt(y)
Skąd: Poznań
Wysłany: 29-12-2011, 17:51   

damian0889 napisał/a:
moze nie tyle tereny co odpowiednia odleglosc od sasiadow.nie ma nikogo dajmy na to w obrebie 0,5km to robta co chceta do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic,ile jest domow obok cmentarzy


Znam przypadek firmy produkcyjnej która była postawiona w polu, z czasem wokół powstało osiedle i zaczęły się teksty..."jak to fabryka chemiczna w środku osiedla?"
_________________

Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
PROJEKTER
Ekspert



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 3134
Punkty: 106/7
Skąd: ... z przyszłości
Wysłany: 30-12-2011, 15:20   

Co do tego że wiele przepisów i wymogów tylko paraliżuje działania gospodarcze to nie ma żadnych wątpliwości. Wiem to doskonale z własnej praktyki ciągle ucząc się nowych zapisów prawa przy każdym kolejnym projektowanym obiekcie. Do tego dochodzą jeszcze wymogi lokalne, czyli interpretacja danego przepisu przez urzędnika. W wielu przypadkach moi klienci przy odrobinie złej woli mogą uznać że pomimo tego że zajmuje się tym tyle lat to jestem nie kompetentny bo nie wiem, że trzeba było dołączyć do projektu taki czy inny papierek lub oświadczenie, albo uzgodnienie. To jest naprawdę wkurzające bo to tyko aparat biurokratyczny. Działa to tak :

Ustawodawca pisze w przepisach ... bla bla bla ... dla rozwiązań nie wymagających uzgodnienia. Czytam i rozumiem, że to konkretne rozwiązanie które mam w projekcie wypełnia ten zapis i nie wymaga uzgodnienia. Czyta to urzędniczka i rozumie że mam rację ... ale skoro nie wymaga uzgodnienia ... to trzeba napisać oświadczenie że nie wymaga uzgodnienia i najlepiej jakby to napisała osoba która wykonuje takie uzgodnienia gdy są one wymagane :glupek: :glupek: :glupek:

Ktoś formuje przepis. Chciał dobrze. Przepis jest OK. Jednym szkodzi innych chroni. Potem zaczyna się jednak jego interpretacja przez urzędnika, pod kątem oceny ... czy jak podejmie decyzję na TAK, lub na NIE to nie będzie miał problemów, a jak już to jakie to mogą być problemy ?... Urzędnik tworzy scenariusze wydarzeń, a do nich żąda dostarczenia "dupochronów".

Potem jest rutynowa kontrola w urzędzie ... i popisówka kto jest mądrzejszy cwańszy bystrzejszy. Po kontroli kary dla urzędnika że ma za mało "dupochronów". Każdy kolejny petent zmuszony jest do przynoszenia nowych papierów i załatwiania kolejnych zaświadczeń. Po kilku latach pracy w urzędzie taki urzędnik z głowy recytuje interpretacje jakie obowiązują tylko w tym urzędzie w tym pokoju i przy tym biurku podając je już jako wymogi formalno prawne. ( w tym samy urzędzie inny urzędnik ma inne oczekiwania co do treści "dupochronów" ) Petent, jego adwokat i architekt wertuje ustawy i rozporządzenia ale tam nie ma takich wymogów jak narzucił je urzędnik :angry: ... albo kłótnia z urzędnikiem, albo trzeba załatwić papierek. Załatwiamy papierek ... ale w między czasie ustawodawca wydał już nowy przepis :D . I tak już to trwa przepisy się wykluczają opinie i wiedza ludzi opiera się o rozne zapisy parawi i praktyki urzędnicze w efekcie każda informacja na temat budowy, może być głupia ... albo niebywale cenna. ;)


Jak kiedyś kolega @Ziemba będzie miał ochotę to opisze wam jak swoją urzędową przygodę ze zjazdem na działkę z drogi krajowej i jak to porypane pomysły urzędników doprowadziły do bardzo groźnej i o mały włos bardzo kosztownej sytuacji przy pozwoleniu na budowę. ;) ... ale to za jakiś czas :D
_________________
Chcesz wiedzieć więcej ?
projekter@projekter.pl
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
mohsin378
Użytkownik


Wiek: 30
Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 1
Skąd: pakistan
Wysłany: 28-11-2013, 12:27   Mohsin

Ktoś formuje przepis. Chciał dobrze. Przepis jest OK. Jednym szkodzi innych chroni. Potem zaczyna się jednak jego interpretacja przez urzędnika, pod kątem oceny ... czy jak podejmie decyzję na TAK, lub na NIE to nie będzie miał problemów, a jak już to jakie to mogą być problemy ?... Urzędnik tworzy scenariusze wydarzeń, a do nich żąda dostarczenia "dupochronów".
_________________
brain dumps http://www.braindumps.org.uk/
pmp exam pmp exam
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
lesio9
Użytkownik


Dołączył: 23 Lis 2017
Posty: 9
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 27-12-2017, 10:57   

Przepisy mogą być ostre lub nie, warsztat powinien być odpowiednio przystosowany znajduje sie tam przeciez sporo narzedzi i substancji potencjalnie niebezpiecznych. Moim zdaniem bezpieczenstwo to wazna cecha i tutaj stawiam na dobrej jakosci narzedzia, ktorych nie boje sie eksploatowac. Kupuje najczesciej na RG Narzedzia czasem zdarzy mi sie znalezc cos uzywanego na allegro ale to zdecydowanie rzadziej
Dodaj Punkt autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych


Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Artykuły i publikacje


Zagadnienia Prawne


Zagadnienia Techniczne